Surowe kary za korzystanie z nawigacji w nieodpowiedni sposób
Nowelizacja przepisów ma na celu ograniczenie przypadków, w których kierowcy obsługują nawigację w sposób zagrażający bezpieczeństwu. Według nowych regulacji, kierujący pojazdem będzie mógł otrzymać mandat do 500 zł za korzystanie z telefonu komórkowego w sposób niezgodny z zasadami bezpieczeństwa.
Co dokładnie grozi kierowcom?
Nowe przepisy nie wprowadzają całkowitego zakazu używania nawigacji, ale przewidują konsekwencje za jej niewłaściwe stosowanie. Policja oraz eksperci ds. ruchu drogowego wskazują, że chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których:
- Kierowca trzyma telefon w ręce i obsługuje nawigację w trakcie jazdy.
- Wpisuje adres docelowy lub zmienia trasę manualnie podczas prowadzenia pojazdu.
- Przewija mapę, szuka punktów POI lub w inny sposób korzysta z aplikacji, co odwraca jego uwagę.
- Nie korzysta z uchwytu na telefon, a urządzenie znajduje się na kolanach, siedzeniu pasażera lub w ręku.
Eksperci podkreślają, że nawigacja sama w sobie nie jest niebezpieczna, ale jej niewłaściwe użycie może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.
Cel zmian – większe bezpieczeństwo na drogach
Zmiany w przepisach to element szerszej strategii poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Władze podkreślają, że od lat obserwuje się wzrost liczby kolizji i wypadków spowodowanych nieuwagą kierowców, a używanie smartfonów i nawigacji to jeden z głównych powodów tego problemu.
Dane pokazują skalę zagrożenia
Według raportu Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu (ETSC), nawet 25% wypadków drogowych w Unii Europejskiej jest spowodowanych przez rozproszenie uwagi kierowców. W Polsce problem ten jest równie poważny – statystyki policyjne wskazują, że w 2024 roku doszło do ponad 3000 wypadków, których bezpośrednią przyczyną było używanie telefonu podczas jazdy.
Badania wykazują, że kierowca, który odwraca wzrok od drogi na zaledwie kilka sekund, może przejechać nawet kilkadziesiąt metrów "na ślepo". Przy prędkości 50 km/h oznacza to około 14 metrów na sekundę, a na autostradzie, gdzie średnia prędkość wynosi około 120 km/h, kierowca może pokonać nawet 33 metry bez kontroli nad pojazdem.
Jak uniknąć mandatu?
Nowe przepisy nie zabraniają całkowicie używania nawigacji, ale wymagają od kierowców odpowiedzialnego podejścia do jej obsługi. Oto kilka zasad, których warto przestrzegać, aby nie narazić się na mandat:
1. Montaż telefonu w uchwycie
Aby uniknąć problemów z policją, warto korzystać z dedykowanych uchwytów na telefon. Uchwyt powinien być zamontowany w miejscu, które nie ogranicza widoczności, np. na desce rozdzielczej lub w okolicy kratki wentylacyjnej.
2. Korzystanie z komend głosowych
Wiele nowoczesnych nawigacji obsługuje sterowanie głosowe. Użytkownicy Google Maps, Apple Maps czy Yanosika mogą wydawać polecenia głosowe, co eliminuje konieczność sięgania po telefon.
3. Ustawianie trasy przed rozpoczęciem podróży
Najlepszym rozwiązaniem jest zaplanowanie trasy jeszcze przed ruszeniem w drogę. W ten sposób unikniemy konieczności manualnej obsługi nawigacji podczas jazdy.
4. Korzystanie z systemów wbudowanych w pojazd
Nowoczesne samochody coraz częściej są wyposażone w systemy multimedialne z funkcją nawigacji. Używanie ekranu wbudowanego w deskę rozdzielczą pojazdu jest znacznie bezpieczniejsze niż obsługa smartfona.
5. Zatrzymywanie się w bezpiecznym miejscu
Jeśli konieczna jest zmiana trasy, najlepszym rozwiązaniem będzie zatrzymanie się w wyznaczonym miejscu – na parkingu, MOP-ie lub poboczu, jeśli jest to dozwolone i bezpieczne.
Reakcje kierowców na nowe regulacje
Nowe przepisy budzą mieszane uczucia wśród kierowców. Część z nich popiera zaostrzenie regulacji, wskazując na konieczność poprawy bezpieczeństwa. W mediach społecznościowych pojawia się jednak wiele głosów krytycznych, które sugerują, że przepisy są zbyt restrykcyjne i trudne do egzekwowania.
Zwolenicy zmian
Osoby popierające nowe regulacje wskazują, że nieostrożne korzystanie z nawigacji może prowadzić do groźnych sytuacji na drodze. Wielu kierowców uważa, że mandaty są dobrym narzędziem dyscyplinującym tych, którzy nie przestrzegają zasad.
Krytycy nowych przepisów
Z drugiej strony pojawiają się argumenty, że przepisy są zbyt ogólne i mogą prowadzić do nadużyć ze strony policji. Niektórzy kierowcy obawiają się, że funkcjonariusze będą wystawiali mandaty także wtedy, gdy telefon jest umieszczony w uchwycie, ale np. kierowca zerknie na ekran, aby sprawdzić trasę.
Czy nowe przepisy poprawią bezpieczeństwo?
Choć wprowadzenie surowszych regulacji może wydawać się kontrowersyjne, ich celem jest przede wszystkim ograniczenie wypadków spowodowanych rozproszeniem uwagi. Ostateczny wpływ zmian na bezpieczeństwo drogowe będzie jednak zależał od konsekwentnego egzekwowania prawa oraz od tego, jak szybko kierowcy dostosują się do nowych zasad.
Warto pamiętać, że technologia ma ułatwiać podróżowanie, a nie stwarzać zagrożenie na drodze. Odpowiedzialne korzystanie z nawigacji pozwoli uniknąć mandatu i jednocześnie zadbać o własne bezpieczeństwo oraz innych uczestników ruchu.
Komentarze (0)