reklama

Ruszyła ważna zbiórka w parafii. "Każda kropla na wagę złota"

Opublikowano:
Autor:

Ruszyła ważna zbiórka w parafii. "Każda kropla na wagę złota" - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum/Poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaNa terenie bełchatowskiej parafii trwa ważna zbiórka. Cel jest niezwykle szczytny. Co należy dostarczyć?
reklama

Mieszkańcy Bełchatowa mogą w piątek 23 października oraz w sobotę 24 października przynieść niepotrzebną makulaturę, elektrośmieci, baterie i opakowania zwrotne objęte systemem kaucyjnym. Wolontariusze na osiedlu Dolnośląskim będą przyjmować także dobre monety, złoty i srebrny złom oraz złom stalowy i aluminiowy. Do tego ostatniego zaliczają się między innymi puszki, grzejniki i garnki. Specjalne kontenery na te rzeczy staną na parkingu przy parafii NMP Matki Kościoła i św. Barbary.

Zebrane surowce pomogą sfinansować budowę studni głębinowej w afrykańskim Czadzie. Akcja w Bełchatowie to część ogólnopolskiej inicjatywy ekologiczno-charytatywnej „Zbieramto”, którą prowadzi Sekretariat Misji Zagranicznych Księży Sercanów. Zbiórki odbywają się cyklicznie. Pieniądze ze sprzedaży zebranych materiałów idą na wsparcie projektów pomocowych realizowanych przez misjonarzy w różnych częściach świata.

reklama

Kiedy odbędzie się zbiórka w Bełchatowie?

W piątek 23 października zbiórka na parkingu bełchatowskiej parafii rozpoczęcie się o godzinie 9 i potrwa do godziny 18. W sobotę 24 października wolontariusze będą czekać na mieszkańców od godziny 9 do godziny 13.

Każda kropla na wagę złota

W afrykańskim Czadzie średnia temperatura sięga 40 stopni Celsjusza. Brak dostępu do czystej wody pitnej to tam ogromny problem. Misje Sercanów piszą na swojej stronie, że w tym pustynnym krajobrazie mieszkańcy muszą chodzić po wodę nawet kilka kilometrów. Dlatego poświęcenie każdej nowej studni wybudowanej przez misjonarza oznacza w wiosce wielkie święto. Do wywiercenia nowej studni głębinowej także jest potrzebna woda.

reklama

- Nieraz trzeba nosić ją z miejsca oddalonego nawet o kilka kilometrów. Budowa studni trwa zazwyczaj dobę i wody w tym czasie nie może zabraknąć. Wioska dba o nową studnię jak o skarb. Formuje się komitet odpowiedzialny za zbieranie pieniędzy, które będą służyły do finansowania drobnych napraw, takich jak chociażby wymiana łańcucha. Ten wysiłek z ich strony jest ważny - mówi ks. Edward Ryfa, misjonarz z Czadu.

Gdy brakuje pieniędzy na budowę studni głębinowych, mieszkańcy muszą korzystać z ręcznie kopanych zbiorników. Z tych samych miejsc korzystają też zwierzęta dzikie i hodowlane. Często zostawiają tam swoje odchody. Przez picie brunatnej, zanieczyszczonej wody wielu ludzi choruje i umiera. W takich warunkach każda kropla wody jest na wagę złota.

- Po porze deszczowej, przez dwa miesiące, wodę można znaleźć jeszcze w nizinnych zagłębieniach. Pije ją bydło, piją ludzie... Jak wysycha, kopią studnie ręcznie. Kiedyś widziałem, jak ludzie grzebali w ziemi kilka dni metalową płytką, a wody z tej ‘studni’ były dwa wiaderka na cały dzień - wspomina misjonarz.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo