Do zdarzenia doszło w miejscowości Skrajne na terenie gminy Drużbice (woj. łódzkie). Tuż przed godziną dwudziestą strażacy zostali wezwani do pożaru przyczepy kempingowej. Kiedy kolejne jednostki pojawiały się na miejscu, przyczepa stała już cała w ogniu.
Jak przekazał Michał Wieczorek, rzecznik prasowy Straży Pożarnej w Bełchatowie, na miejscu w akcji brały udział cztery zastępy strażaków. Wezwano również karetkę pogotowia, która zabrała do szpitala poszkodowanego 51-latka. Ranny mężczyzna miał poważne poparzenia rąk i twarzy.
- Poszkodowany mężczyzna samoczynnie opuścił przyczepę, która uległa całkowitemu spaleniu - mówi Michał Wieczorek.
Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia.
Komentarze (0)