reklama

Starosta na wojennej ścieżce z komendantem. Jest decyzja od władz wojewódzkich

Opublikowano:
Autor:

Starosta na wojennej ścieżce z komendantem. Jest decyzja od władz wojewódzkich - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaWracamy do sprawy, która pod koniec sierpnia spowodowała, że wśród strażaków i druhów z naszego powiatu zawrzało. Wszystko wskazuje na to, że odwołanie komendanta, o którym mówiło się w kuluarach, jednak nie dojdzie do skutku. W sprawie pojawiają się jednak nowe wątki, a odpowiedź komendy wojewódzkiej i sesja rady powiatu rozwiały wątpliwości związane z początkiem całej sytuacji.
reklama

Pod koniec sierpnia informowaliśmy o sprawie, która rozgrzała środowisko strażackie. Pojawiły się bowiem głosy o możliwym odwołaniu bryg. Adama Pstrokońskiego ze stanowiska komendanta PSP w Bełchatowie. Obojętnie obok takiej informacji nie mogli przejść przedstawiciele związku zawodowego bełchatowskiej komendy, którzy wspólnie z pozostałymi strażakami i druhami OSP murem stanęli za komendantem. Tym sposobem powstała petycja poparcia dla Pstrokońskiego, pod którą złożono dziesiątki podpisów.

Wszystko to miało być natomiast związane z politycznymi naciskami płynącymi z lokalnego samorządu, o czym w piśmie do komendanta wojewódzkiego wspominali strażacy.

- W obliczu docierających do nas informacji od prominentnych osób życia publicznego naszego powiatu, o oddziaływaniu zewnętrznych sił na Kierownictwo KW PSP w Łodzi w celu odwołania ze stanowiska Komendanta Powiatowego PSP w Bełchatowie bryg. Adama Pstrokońskiego, wyrażamy pokorne, ale bardzo głębokie zaniepokojenie zaistniałą sytuacją. Nie możemy czekać bezczynnie, nie wyrażając naszej dezaprobaty wobec niepokojących nas doniesień. Mając pełną świadomość ustawowych uprawnień Komendanta Wojewódzkiego wobec trybu odwoływania Komendanta Powiatowego oraz mocy opiniotwórczej Starosty Powiatowego w danym zakresie pragniemy, aby decyzja ta wyrażona była po bardzo dogłębnej i wnikliwej analizie korzyści bądź strat, które poniesie Komenda Powiatowa PSP w Bełchatowie w zakresie odpowiedniego poziomu funkcjonowania, po stracie tak doświadczonego oficera PSP – czytamy w dokumencie.

reklama

Strażacy i druhowie murem za komendantem

Strażacy w samych superlatywach wypowiedzieli się o swoim komendancie. Podkreślali jego zasługi w dbaniu o bezpieczeństwo naszego powiatu, a także wspominali o wzorowej współpracy z jednostkami OSP, nowym sprzęcie i zmianach wprowadzonych w komendzie. Podkreślali również, że jeśli za przysłowiowymi sterami zasiadłaby osoba niezwiązana z naszym powiatem, sprawowanie nadzoru nad działaniami jednostki mogłoby być trudne ze względu na specyfikę regionu i bliskość stref przemysłowych i energetycznego kompleksu, które swoim zasięgiem obsługuje KP PSP Bełchatów.

Obszerny dokument strażacy złożyli do komendy w sierpniu. Wówczas zapytaliśmy o plany związane ewentualnym odwołaniem komendanta Pstrokońskiego. Krótka odpowiedź, którą uzyskaliśmy zbyt wiele, jednak nie wyjaśniała.

reklama

- Pismo jest świeże, więc jego treść jest w trakcie rozpoznania, natomiast oficjalne stanowisko jest takie, że komendant wojewódzki nie podjął absolutnie żadnych czynności w sprawie odwołania komendanta powiatowego – przekazała Komenda Wojewódzka Straży Pożarnej w Łodzi.

W związku z tym, że od złożenia pisma minął już miesiąc, skierowaliśmy ponowne zapytanie do wojewódzkiej komendy. Teraz udało się dowiedzieć już nieco więcej, a odpowiedź rzuca nowe światło na całą sprawę.

Do komendy wojewódzkiej wpłynęło pismo, ale nie od strażaków

W odpowiedzi na nasze pytania komenda wojewódzka zapewnia, że zarówno przed, jak i po otrzymaniu pisma od strażaków z Bełchatowa, nie podjęła żadnych działań w celu odwołania bryg. Adama Pstrokońskiego z funkcji komendanta powiatowego. Co więcej, dowiadujemy się też, że „ŁKW ocenia pozytywnie dotychczasową ponad 6-letnią służbę bryg. Adama Pstrokońskiego na stanowisku komendanta powiatowego PSP w Bełchatowie”.

reklama

Wszystko wskazuje zatem na to, że komendant wojewódzki nie zamierza podjąć kroków związanych ze zmianą szefa bełchatowskiej straży. Optymistycznie na sprawę patrzą również związkowcy, którzy przygotowali wspomniane pismo.

- Cieszymy się, że sytuacja się uspokoiła. Komendant wojewódzki przekazał nam, że nasz komendant powiatowy zostaje na stanowisku i realizuje dalej swoje zadania – mówi Michał Wieczorek, wiceprzewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” przy KP PSP w Bełchatowie.

Starosta jednak miał związek ze sprawą?

Z informacji przekazanych przez komendę wojewódzką możemy dowiedzieć się również jeszcze jednej rzeczy. Poznajemy bowiem początek tej historii.

- W ostatnim roku do KW PSP w Łodzi wpłynął oficjalny wniosek od Starosty Bełchatowskiego dotyczący odwołania bryg. Adama Pstrokońskiego ze stanowiska komendanta powiatowego PSP w Bełchatowie – odpowiada nam bryg. Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.

reklama

Taka informacja jest dość zaskakująca, bowiem w sierpniu o petycję strażaków pytaliśmy starostę Jacka Zatorskiego. Wówczas krótko skomentował jednak, że nie wie nic w sprawie odwołania komendanta Pstrokońskiego. Postanowiliśmy zatem ponownie skierować pytanie do starosty, który wyjaśnił, co miał na myśli, a także, czy planuje kolejne kroki w związku ze sprawą.

- Nie twierdziłem, że nie złożyłem wniosku. Natomiast do tej chwili nic się w tym temacie nie wydarzyło i w związku z tym powiedziałem, że nic mi nie wiadomo. Powody przedstawiłem we wniosku i wie o nich Komendant, jak i Komenda Wojewódzka. Wniosek jest nadal aktualny – mówi nam Jacek Zatorski.

„Panie starosto mija pan się z prawdą”

Mimo iż w rozmowie z nami starosta nie zdradza konkretnych powodów swojej decyzji, temat znacznie szerzej poruszony został też podczas sierpniowej sesji rady powiatu. Wówczas dyskusję zainicjowała radna Dorota Pędziwiatr, która odniosła się do petycji skierowanej przez strażaków, a także zapytała starostę o wyjaśnienie. Podkreśliła również, że była zaskoczona, tym, że takie pismo w ogóle musiało powstać, ponieważ współpracę z komendantem na przestrzeni minionych 6 lat oceniała wzorowo. Radna zapytała też, czy starosta składał jakiekolwiek pismo do komendanta wojewódzkiego.

- Na temat odwołania pana komendanta nic nie wiem. To podkreślę, to powiedziałem do mediów i podkreślam to jeszcze raz. Tak złożyłem wniosek o odwołanie komendanta w grudniu – powiedział na sesji Jacek Zatorski.

Starosta w swojej wypowiedzi wyjaśnił też, co motywowało skierowanie pisma do komendy wojewódzkiej.

- Starosta jest zwierzchnikiem służb i to pani doskonale wie. Ja oceniam pracę, nie odwołuję. Starosta nie odwołuje ani nie powołuje komendanta. Natomiast mam ocenę pracy, pomijając to, że komendant przez dwa lata w konflikcie interesów pełnił funkcję szefa powiatowego OSP i komendanta powiatowego PSP. To nie powinno mieć miejsca. Jeszcze szereg innych zarzutów, o których ja tutaj publicznie nie chcę mówić, bo to nie są sprawy, o których można mówić publicznie. Ma tę wiedzę, mają tę wiedzę zwierzchnicy – wyjaśnił starosta Zatorski.

Wypowiedź starosty wywołała konsternację u radnej Pędziwiatr, która w mocnych słowach podsumowała całą sprawę.

- Panie starosto trudno powiedzieć, że nic się w tej sprawie nie wie, jeśli już w grudniu złożył pan wniosek. Kto ma więcej wiedzieć jak nie pan, który składa wniosek, wydając swoją opinię, że chciałby pan odwołania komendanta. […] Panie starosto mija się pan z prawdą – mówiła Dorota Pędziwiatr.

Czy komendant mógł pełnić dwie funkcje jednocześnie?

Do zarzutów stawianych komendantowi podczas sesji odniósł się radny Maciej Karbowniczak, który jednocześnie jest członkiem Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Bełchatowie. Stanął on w obronie Adama Pstrokońskiego, chwaląc jego współpracę z jednostkami OSP.

- Stwierdził pan, że było tutaj rozbicie i konflikt interesów. Komendant Adam Pstrokoński był również dwa lata do tyłu Prezesem Zarządu Oddziału Powiatowego jednostek OSP z terenu powiatu bełchatowskiego. Jak dobrze pełnił tę funkcję, pokazuje ta petycja, którą podpisała bardzo duża ilość jednostek i prezesi tych jednostek, którzy zaufali mu w kwestii bezpieczeństwa. Jest to dowódca sprawdzony w boju i jako przedstawiciel zarządu powiatowego nie powiem złego słowa na pracę i współpracę z jednostkami OSP z terenu powiatu bełchatowskiego, także nie wiem skąd ta wypowiedź pana starosty, że to był jakiś konflikt interesów, że sprawował tę funkcję – mówił podczas sesji Maciej Karbowniczak.

W związku z zarzutem stawianym przez starostę o sprawę zapytaliśmy również komendanta Pstrokońskiego, który sytuację komentuje krótko, jednocześnie rozwiewając wątpliwości dotyczące kwestii prawnych zasiadania na obu stanowiskach.

- Jeżeli chodzi o pełnienie funkcji Prezesa Zarządu Oddziału Powiatowego OSP, mogę poinformować, że 24 czerwca 2025 roku złożyłem rezygnacje z tej funkcji i oczywiście wszystkie instytucje zostały o tym stosownie powiadomione. Także nie pełnię takiej funkcji i nie zamierzam – mówi nam Adam Pstrokoński.

Jak dodaje, „nie spotkał się z interpretacją prawną zakazującą pełnienia obu funkcji jednocześnie”. Warto, tutaj również, wspomnieć, że rezygnacja miała miejsce jeszcze przed skierowaniem przez starostę wniosku do komendy wojewódzkiej. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo