Reklama

Reklama

Prezes PGE GiEK odwołana! ''Kadrowe tsunami'' na szczytach koncernu

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Archiwum/PGE GiEK

Prezes PGE GiEK odwołana! ''Kadrowe tsunami'' na szczytach koncernu - Zdjęcie główne

foto Archiwum/PGE GiEK

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kopalnia i Elektrownia Rada Nadzorcza koncernu PGE GiEK odwołała Wiolettę Czemiel-Grzybowską z funkcji prezesa spółki. Jaki jest powód takiej decyzji?

Reklama

Wioletta Czemiel-Grzybowska nie jest już prezesem koncernu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Szefową spółki podczas porannego posiedzenia odwołała Rada Nadzorcza PGE GiEK. Kilka godzin później potwierdziła to spółka w oficjalnym komunikacie. Pełniącym obowiązki prezesa został wiceprezes Norbert Grudzień. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule pt. Koncern PGE GiEK potwierdził zmianę u sterów spółki. Kto zasiadł na fotelu prezesa?

Pogłoski o możliwym odwołaniu prezes PGE GiEK krążyły po kopalni i elektrowni już od kilku tygodni. Niektórzy twierdzili, że jest to kwestią czasu. Powodem miały być m.in. ostatnie wydarzenia, jakie miały miejsce w bełchatowskiej elektrowni. Najpierw doszło do awaryjnego wyłączenia bloków na skutek awarii rozdzielni w Rogowcu. Kilka dni później strażacy gasili ogromny pożar galerii nawęglania przy bloku 858 MW. O ile z awaryjnym wyłączeniem bloków poradzono sobie w miarę szybko, o tyle skutki pożaru elektrownia odczuwa do dnia dzisiejszego.

Na skutek spalenia taśmociągu musiał zostać wyłączony blok 858 MW, który po kilkunastu dniach został uruchomiony, jednak wciąż nie działa z pełną mocą. W ubiegłym tygodniu prezes Czemiel-Grzybowska wystąpiła przed sejmową komisją ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, gdzie wyjaśniała jak doszło do pożaru. Przyznała wówczas, że ze względu na „dużą skalę zniszczeń” blok 858 MW odzyska pełną sprawność dopiero po 31 października.

Odwołanie prezes PGE GiEK zbiegło się w czasie również z „zawieruchą” polityczną w szeregach PiS. Z klubu odeszło trzech posłów w tym parlamentarzystka z Bełchatowa – Małgorzata Janowska, która w przeszłości kilkukrotnie domagała się ustąpienia prezes PGE GiEK, a rząd krytykowała za politykę energetyczną, w tym także wobec bełchatowskiego kompleksu. Odejście posłów sprawiło, że Prawo i Sprawiedliwość utraciło większość w Sejmie. Czy to też miało wpływ na decyzje w koncernie? Ze źródeł bliskich PGE wiemy, że główny powód odwołania to pokłosie konfliktu pomiędzy posłanką i prezes PGE GiEK, który z każdym tygodniem narastał. Odejście Janowskiej z szeregów PiS sprawiło, że kierownictwo partii postanowiło "poświęcić" szefową PGE GiEK, aby załagodzić konflikt z parlamentarzystką. 

Prezes Wioletta Czemiel-Grzybowska szefem koncernu PGE GiEK została w kwietniu 2020 roku. Na stanowisku zastąpiła odwołanego Roberta Ostrowskiego. Wcześniej zasiadała w zarządzie Polskiej Spółki Gazownictwa. Związana z gazownictwem była jednak znacznie dłużej, bo od 2007 roku. Wcześniej była dyrektorem Oddziału Zakładu Gazowniczego w Warszawie. W pierwszych miesiącach kierowania ogromną spółką zasłynęła „kadrowym tsunami”, bo podczas jej rządów zostało odwołanych wielu dyrektorów, o co pretensje miały również związki zawodowe, zarzucając prezes łamanie prawa pracy. Dokładnie czternaście miesięcy później prezes PGE GiEK sama musiała ustąpić ze stanowiska.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy