reklama

Chciał pozbyć się problemu, a skończyło się surową karą. Strażnicy szybko go znaleźli

Opublikowano:
Autor:

Chciał pozbyć się problemu, a skończyło się surową karą. Strażnicy szybko go znaleźli - Zdjęcie główne
Autor: Poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaProblem nielegalnego podrzucania śmieci po raz kolejny dał o sobie znać. Na miejscu interweniowali mundurowi, a właściciel porzuconych odpadów nie spodziewał się jaka kara go czeka.
reklama

Porzucanie niepotrzebnych sprzętów w miejscach do tego nieprzeznaczonych to praktyka, która nie tylko oszpeca okolicę, ale również niszczy codzienne starania o estetykę miasta. Niedawno informowaliśmy o sytuacji, która miała miejsce w okolicy Jabłoniowego Sadu, boisk GKS-u, w parku przy rzece Rakówce, a teraz służby musiały interweniować w innej części miasta.

Straż miejska interweniowała na Okrzei

Ktoś zostawił stare meble na terenach zielonych przy ulicy Okrzei. Na miejscu interweniowali strażnicy miejscy, a sprawca prawdopodobnie liczył na bezkarność i anonimowość. Szybko jednak okazało się, że czeka go surowa kara.

- Namierzono sprawcę tego czynu. Konsekwencje okazały się dotkliwe: oprócz nałożenia mandatu karnego zobowiązano do natychmiastowego uprzątnięcie terenu – informuje Straż Miejska w Bełchatowie.

reklama

Służby apelują do mieszkańców

Strażnicy przypominają, że pozbywanie się starych mebli czy zużytego sprzętu AGD nie musi oznaczać konfliktu z prawem. Każdy mieszkaniec miasta może bezpłatnie przekazać takie pozostałości do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK).

- Warto pamiętać, że każdorazowe usuwanie porzuconych odpadów wielkogabarytowych generuje wysokie koszty, które ponosi miasto, a więc pośrednio wszyscy mieszkańcy. Środki te mogłyby zostać przeznaczone na inne działania służące lokalnej społeczności. Szanujmy wspólną przestrzeń i nie bądźmy obojętni na akty bezmyślności – apelują strażnicy miejscy.

Rozwiń

Ogromne koszty usuwania dzikich wysypisk

reklama

Warto pamiętać, że usuwanie porzuconych w przestrzeni miejskiej odpadów generuje znaczne koszty, które w całości pokrywane są z budżetu miasta.

Oznacza to, że pośrednio płacą za nie wszyscy Bełchatowianie, a środki, które trzeba przeznaczać na sprzątanie po osobach zaśmiecających miasto, mogłyby zostać wykorzystane na znacznie ważniejsze cele, służące mieszkańcom.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo