- "Młodość rządzi się swoimi prawami. Każdy z nas kiedyś chciał spotkać się ze znajomymi, mieć swoje miejsce, porozmawiać, pośmiać się i spędzić czas poza domem. Ale młodość nie zwalnia z odpowiedzialności, kultury osobistej i szacunku do miejsca, z którego wszyscy korzystamy(...) - poinformowała Straż Miejska w Bełchatowie.
- Na to miejsce funkcjonariusze natknęli się podczas jednego z patroli - mówi Jagoda Nieborak, komendant Straży Miejskiej w Bełchatowie. - Niestety w trakcie lata, takich przypadków mamy znacznie więcej. W zdecydowanej większości są to miejsca, w których przebywa młodzież. Takie zaśmiecenia często zgłaszane są też przez mieszkańców - dodaje.
- Koczowiska bezdomnych wciąż się zdarzają, ale jest ich mniej niż w latach ubiegłych. Na spadek ich liczby mogą mieć wpływ ogrzewane kontenery na terenie miasta, z których bezdomni coraz chętniej korzystają - przyznaje komendant Straży Miejskiej w Bełchatowie.
Komentarze (0)