Reklama

Reklama

Azjatycki szkodnik atakuje rośliny w Bełchatowie. W tym roku to istna plaga

Opublikowano: pt, 13 sie 2021 08:53
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia W Bełchatowie na szeroką skalę pojawił się w tym roku... mały azjatycki problem. Chodzi konkretnie o ćmę bukszpanową, która w tym sezonie z wyjątkową siłą zaatakowała krzewy na terenie miasta.

Reklama

Bukszpan to roślina nazywana mianem "wiecznie zielonej". Jej krzewy zachowują bowiem kolor, niezależnie od pory roku. Jednak w tym sezonie w całym Bełchatowie widzimy raczej suche, żółto-brązowe krzaki, przywodzące na myśl pustynne klimaty. Bukszpany niszczeją zarówno na prywatnych posesjach, jak i w Parku Olszewskich, gdzie ta roślina jest jednym z elementów dekoracyjnych.

Winowajcą szkodnik z Azji

Całe to bukszpanowe zamieszanie wywołane jest przez szkodnika – w zasadzie jego larwy – nazywanego właśnie ćmą bukszpanową. To inwazyjny w Europie gatunek motyla, pochodzący z Azji – tam występował w Indiach, Chinach, Korei, Japonii i na rosyjskim dalekim wschodzie. W Polsce zaobserwowano go już w 2012 roku, do tej pory jednak mieliśmy do czynienia ze śladowymi ilościami cydalima perspectalis (lac.).

Magistrat walczy z problemem?

Jak informują urzędnicy, miasto zdaję sobie sprawę z problemu i podejmuje działania mające na celu likwidację szkodnika.

- W Grocholicach zostały przeprowadzone chemiczne opryski, które miały ograniczyć szkody wywołane przez ćmy bukszpanowe. Z kolei w parku Olszewskich, część zaatakowanych krzewów została usunięta. Pozbycie się zainfekowanych roślin to jeden z najlepszych sposobów walki ze szkodnikiem – informuje Kryspina Rogowska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.

Dodatkowo urzędnicy zaznaczają, że skala problemu nie jest duża, ponieważ jak mówią – na terenach zielonych w Bełchatowie nie ma zbyt wielu bukszpanów.

W tym roku to istna plaga

Specjaliści w zakresie utrzymania terenów zielonych i ochrony roślin jednoznacznie stwierdzają, że w tym roku ćmy bukszpanowe to istna plaga. Co gorsza, walka z tym szkodnikiem jest naprawdę trudna. Jedynym skutecznym sposobem pozbycia się larw – nie licząc wycinki i spalenia krzaków – są chemiczne opryski. Trzeba je jednak wykonać, gdy tylko na roślinach pojawią się pierwsze oznaki infekcji.

Jak podkreślają eksperci ds. pielęgnacji zieleni, pierwsze co powinno zaniepokoić, to żółknące liście bukszpanu, to znak, że roślina mogła zostać zaatakowana przez szkodniki. Upewnić się możemy mocno uderzając, lub potrząsając krzewem, powinniśmy wtedy zobaczyć spadające larwy,

Ignorowanie pierwszych oznak ataku ciem na bukszpany to fatalny błąd. Przede wszystkim dlatego, że szkodniki mogą całkowicie zniszczyć dorosłą roślinę już w dwa tygodnie. Dodatkowo pozostawienie ich "w spokoju" przyczynia się do rozmnażania gatunku, a co za tym idzie wzrostu populacji. Duży wpływ na pojawianie się większych ilości ciem mają zmiany klimatu. Jest coraz cieplej, a to sprzyja temu konkretnemu gatunkowi.

Internetowe źródła wskazują, że nadzieją na ograniczenie problemu może być sama matka natura. Gdy szkodnik pojawił się w Europie, nie miał naturalnych wrogów. W ostatnich latach zaobserwowano jednak, że rodzime gatunki ptaków, jak wróble, sikory czy zięby, a nawet liczne rodzaje os przeszukują zainfekowane bukszpany i zjadają gąsienice.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (19)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +5 / -0

    Ogrodnik

    Ta informacja powinna być podana miesiąc temu żeby ludzie mogli sobie opryskać krzewy. Jak ktoś się nie zorientował lub nie wiedział krzaki ma już dawno do wycięcia. Poza tym zniszczone krzewy należy palić żeby to dziadostwo się nie przenosilo

  • 2 miesiące temu | ocena +5 / -0

    vvv

    Wg PZPRpis to wina Tuska

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -1

    ass

    czym pryskać??? ..ciężko napisać???. ..szczepionką na kowida???

    • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

      A co to, poradnik ogrodniczy?

      google it

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -3

    Dicker

    Szkoda ,że szanowna redakcja nie pofatygowała się dodać zdjęcie owada lub larwy....cuchnie amatorszczyzną!!!

    • 2 miesiące temu | ocena +3 / -4

      ...

      Znalezienie odpowiednich zdjęć zajmuje tyle co napisanie komentarza.

      • 2 miesiące temu | ocena +2 / -1

        Do ...

        Znalezienie twojego fejsbuka nie jest takie łatwe ...

      • 2 miesiące temu | ocena +2 / -2

        Dicker

        Nie ja jestem autorem niedopracowanego artykułu ,więc nie rozumiem po co dorzucasz swoje 3 grosze.

      • 2 miesiące temu | ocena +2 / -3

        lele

        lepiej się pluć w komentarzach żeby podnieść sobie poczucie wartości.

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -0

    oł je

    Fakt, że ta ćma to spory problem, ale wygląda, że urząd znalazł fajny pretekst na kolejne usuwanie zieleni w mieście. Wystarczy zwlekać kilka dni z opryskiem i roślina jest tak przeżarta, że trzeba ciąć. Znajomy producent kostki pewnie już się cieszy.

  • 2 miesiące temu | ocena +6 / -12

    hutnik-5

    Katolicy o dobrze ukształtowanym sumieniu, którzy nie chcą się szczepić, powinni korzystać z klauzuli sumienia. Nikt nie ma prawa zmuszać ich do przyjęcia wakcyny przeciw Covid-19 Duchowni uznali decyzję o przyjęciu lub odrzuceniu szczepionki za „intymną i osobistą”. „[Katolik] może, po rozważeniu odpowiednich informacji i zasad moralnych, uznać, że otrzymanie jednej z dostępnych szczepionek przeciwko Covid-19 jest słuszne lub złe” – napisali biskupi Donald DeGrood z Sioux Falls i Peter Muhich z Rapid City. W oświadczeniu wydanym 10 sierpnia hierarchowie zaznaczyli, że „jeśli w ten sposób dochodzi do pewnego przekonania w sumieniu, że nie powinni przyjmować szczepionki, wierzymy, że wynika to ze szczerej wiary religijnej, ponieważ są zobowiązani przed Bogiem podążać za swoim sumieniem. Popieramy każdego katolika, który doszedł do tego przekonania w ubieganiu się o zwolnienie religijne z jakiegokolwiek wymogu dotyczącego Covid-19”.

    • 2 miesiące temu | ocena +3 / -5

      GottIsTott

      Dokładnie! Niech się nie szczepią! Im więcej niezaszczepionych katolików, tym mniej mniej katolików po 4 fali. A to tylko jedna z zalet COVID-19.

  • 2 miesiące temu | ocena +7 / -2

    Taka prawda

    Latają samolotami nowobogackie na inne kontynenty i przywożą zarazę a potem zwykli ludzie cierpią😡

    • 2 miesiące temu | ocena +3 / -3

      Nowobogacki

      A ja mylę ze ta zaraza to przyszła razem z podrobionym iPhonem którego zamówiłeś na aliekspres

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -2

    Ogrodnik

    Cytat "W tym toku to istna plaga" brawo dla artysty który to pisał

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -2

      xd

      to sporo widzę pan ogrodnik wynosi z lektury ;d ********* sie do literowki z pewnoscia zaboli autora. jestem przekonany ze wzial nż i placze w kacie

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -4

    antoni

    Baiden rzucił zaraze jak kiedyś stonke rzucili Kurduplu już dawno powinien pogonić Jankesów tylko niech czołgi kupi to może zrobi porządek kler stoi murem za Kurduplu do boju mały WOCU!!!