Reklama

Reklama

Znalazł poobijaną mamę leżącą przy szpitalu. Napisał skargę do dyrektora

Opublikowano: śr, 30 mar 2022 13:20
Autor:

Znalazł poobijaną mamę leżącą przy szpitalu. Napisał skargę do dyrektora - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Lekarze wypuścili z bełchatowskiego szpitala 77-latkę z demencją starczą. Kobieta wyszła z placówki bez żadnej opieki. Po chwili spadła z nasypu i się poturbowała. Mamę znaleźli synowie, którzy nie kryją oburzenia zachowaniem personelu. Co na to dyrekcja szpitala?

Reklama

Bez opieki i zdaną tylko na siebie, wypuszczono z bełchatowskiego szpitala 77-letnią pacjentkę, która cierpi na demencję starczą. Oburzenia takim zachowaniem lekarzy i pielęgniarek nie kryją synowie pani Jadwigi, którzy swoją mamę znaleźli leżącą na na dole szpitalnego nasypubyła poobijana i miała zadrapania. Okazało się, że spadła ze stromego podjazdu dla karetek. To niejedyne zarzuty, jakie wytaczają przeciwko szpitalowi. Pani Jadwiga miała przebywać w placówce przez siedem godzin bez wody i jedzenia, miała też utrudniony kontakt z rodziną.

- Nie zabrakło fachowości i wiedzy, ale zwykłej, ludzkiej empatii. Bez niej nie można skutecznie pomóc, szczególnie pacjentowi w podeszłym wieku, mającemu problemy z pamięcią. Przez co kontakt z nią jest utrudniony, na co uwagę zwrócił również lekarz przyjmujący – napisał w skardze do dyrektora szpitala pan Tomasz, syn 77-letniej kobiety.

Jak relacjonuje, cała sytuacja wydarzyła się 21 marca. Synowie pani Jadwigi, po nieudanej próbie telefonicznego zarejestrowania jej do przychodni, zdecydowali się zadzwonić po karetkę. Mama miała duży obrzęk nóg i ręki, a także wysokie ciśnienie. Trudno było z nią o kontakt. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce, stwierdzili, że trzeba ją zabrać do szpitala.

- Ratownik poinformował nas, iż nie ma potrzeby jechać z mamą do lecznicy i przekazał nam numer telefonu do izby przyjęć, aby skontaktować się za około dwie godziny i otrzymać informację na temat stanu zdrowia mamy – relacjonuje pan Tomasz. 

Gdy minęły dwie godziny, zaniepokojeni bliscy postanowili zadzwonić. W rozmowie telefonicznej niczego się jednak nie dowiedzieli, dlatego pojechali na oddział ratunkowy w bełchatowskim szpitalu. Na miejscu chcieli się zobaczyć z mamą. Jak twierdzi pan Tomasz, rejestratorka zabroniła, tłumacząc, że mogą przebywać tylko w poczekalni.

- Udało nam się jedynie ustalić, że pobrano mamie krew do badania, a po otrzymaniu wyników zostaną one skonsultowane z lekarzem. Powiedziano nam, żeby jechać do domu, ponieważ jeśli jej wyniki okażą się zadowalające i zajdzie taka potrzeba, to mama zostanie odwieziona transportem medycznym do domu – opowiada pan Tomasz.

Wyszła bez opieki, spadła z nasypu

Jak zaznacza, w dokumentacji medycznej podany był również numer do kontaktu z rodziną, aby w razie potrzeby podjechać i zabrać panią Jadwigę do domu lub też przywieźć rzeczy, jeśli musiałaby zostać w szpitalu na dłużej. Po czterech godzinach sama zadzwoniła do bliskich i powiedziała, że nie musi zostawać w szpitalu i może jechać do domu.

- I tutaj wydarzyło się najgorsze. Mama po informacji, że może iść do domu, nie wiedząc, co ma dalej zrobić, samodzielnie opuściła oddział Pogotowia Ratunkowego! Nikt z personelu szpitala nie zainteresował się, gdzie idzie i czy rodzina na nią czeka – relacjonuje pan Tomasz.

Po chwili zadzwoniła raz jeszcze do bliskich informując, że wyszła ze szpitala, ale nie potrafiła powiedzieć, gdzie dokładnie się znajduje. Synowie pani Jadwigi pojechali na miejsce. Kobiety jednak nie było przed wejściem na SOR, ani w okolicy szpitala. Przerażeni szukali swojej mamy, mając świadomość, że choruje na demencję starczą. Upływały kolejne minuty, a wypisanej ze szpitala 77-letniej pacjentki, nigdzie nie było. Pomógł przechodzień, który krzyknął, że ktoś leży na dole nasypu przy podjeździe dla karetek. Okazało się, że to była pani Jadwiga.

- Nie wiemy, co się stało, ale mama miała ślady zaschniętej krwi na ręce, a także liczne zadrapania na głowie i ręce. Prawdopodobnie spadła z nasypu – twierdzi pan Tomasz.

Całą sytuację opisał w skardze, która trafiła na biurko dyrektora szpitala, od którego bliscy 77-latki żądają wyjaśnień m.in. dlaczego, pomimo wcześniejszych zapewnień, nikt ze szpitala nie zadzwonił, że panią Jadwigę można odebrać.

Szpital odpowiada na zarzuty 

Jak do całej sprawy odnosi się dyrekcja bełchatowskiego szpitala? Ta informuje, że lekarz SOR po przeprowadzeniu wywiadu z pacjentką, podał jej leki na obniżenie ciśnienia i zlecił wykonanie badań diagnostycznych. Przeprowadzono jeszcze konsultację kardiologiczną. Lekarz stwierdził, że nie ma podstaw do hospitalizacji. Szpital odniósł się również do zarzutów o brak kontaktu bliskich z panią Jadwigą twierdząc, że... nie ma takiego zakazu.

- Pacjentka miała przez cały czas telefon komórkowy. SOR nie jest oddziałem zamkniętym i rodziny mogą pozostawać z pacjentami. Dodatkowo od dnia 16 marca zostały wznowione odwiedziny pacjentów w naszej placówce z zachowaniem zasad reżimu sanitarnego. W związku z powyższym nie było przeciwwskazań, aby rodzina towarzyszyła pacjentce na każdym etapie procesu diagnostycznego – informuje bełchatowski szpital.

Szpital uważa, że zarzuty o brak wody też są bezpodstawne, bo... w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym znajdują się zbiorniki z wodą i każdy może w razie potrzeby z nich skorzystać.

Wygląda na to, że dyrekcja placówki nie ma sobie nic do zarzucenia. W przesłanym stanowisku wyjaśnia, że pacjentka po postawieniu diagnozy i stwierdzeniu braku podstaw do hospitalizacji, poinformowała lekarza, że sama zadzwoni do syna. 

- Zapewniła, że poczeka w poczekalni. Kobieta nie była ubezwłasnowolniona, nie miała opiekuna prawnego, więc została potraktowana jak pełnoprawny, dorosły pacjent. Z uwagi na fakt, że stan zdrowia został ustabilizowany, personel nie ingerował już, gdzie kobieta wychodzi – informuje bełchatowski szpital.

Żalu do placówki nie kryją bliscy pani Jadwigi.

- Zabrakło tu zwykłej ludzkiej empatii, a także – niestety – profesjonalnego podejścia do pacjenta – stwierdził pan Tomasz.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (61)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +8 / -5

    matrona

    Panie recepcjonistki przenieść na portiernię do przyjmowania złomu a nie ludzi

  • 2 miesiące temu | ocena +11 / -1

    Ktoś

    Wstyd nie wyobrażałam sobie swojej mamy zostawić sama tak

  • 2 miesiące temu | ocena +6 / -4

    Ktos

    Synowie mają pretensje do szpitala gdzie byli wcześniej jak mama przez tyle godzin była w szpitalu wstyd oni powinni być z mamą a nie sama sobie ja zostawili a teraz winnych szukaja

  • 2 miesiące temu | ocena +13 / -1

    Obserwator

    Potwierdza się to, co mówią na mieście. Jeśli chorować, to nie w bełchatowskim szpitalu. Dać im jeszcze podwyżki i kasę za dyżury covidowe.

  • 2 miesiące temu | ocena +5 / -1

    Obserwator

    Potwierdza się to, co mówią na mieście. Jeśli chorować, to nie w bełchatowskim szpitalu. Dać im jeszcze podwyżki i kasę za dyżury covidowe.

    • 2 miesiące temu | ocena +4 / -4

      Ebe

      Tylko jak zachorujesz to będziesz pierwszy że swoimi roszczeniami w szszpital.skoro tak uważasz to bądź konsekwentny i nie przyjezdzaj do tej placówki

      • 2 miesiące temu | ocena +4 / -2

        Sony

        Ebe To jest placówka stworzona głównie przez emerytów i powinna tak działać ,żeby ten pacjent był zadowolony.Prywatny folwark tylko za swoją kasę.

  • 2 miesiące temu | ocena +10 / -1

    Kinia

    I pewnie leżała na oddziale wewnętrznym. Najgorszy oddział. Najgorsi lekarze! Konowały! Niezbyt dobrze wspominam pobyt mojego taty na tym oddziale. Wykańczalnia!

  • 2 miesiące temu | ocena +15 / -12

    Szanujmy rodziców

    Tak ciężko poczekać aż matkę położną na łóżko? Wyrodne dzieci zostawić matkę w szpitalu i niech inni się martwią. Z całą pewnością wina leży po stronie synalków.

    • 2 miesiące temu | ocena +5 / -4

      Szanujmy rodziców

      cytat .... dlatego pojechali na oddział ratunkowy w bełchatowskim szpitalu. Na miejscu chcieli się zobaczyć z mamą. Jak twierdzi pan Tomasz, rejestratorka zabroniła, tłumacząc, że mogą przebywać tylko w poczekalni.

    • 2 miesiące temu | ocena +5 / -2

      Obiektywny

      Dokładnie normalny człowiek poczekalby na wyniki badań matki, zaprowadził na salę i przywiózł jej pizame ale jak juz spokojnie leży na sali chorych. A w tym przypadku matkę podrzucili.i pojechali w ch..

      • 2 miesiące temu | ocena +3 / -5

        obiektywny odpowiedź

        dlatego pojechali na oddział ratunkowy w bełchatowskim szpitalu. Na miejscu chcieli się zobaczyć z mamą. Jak twierdzi pan Tomasz, rejestratorka zabroniła, tłumacząc, że mogą przebywać tylko w poczekalni.

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -5

      Szanujmy rodziców odpowiedź

      .... Na miejscu chcieli się zobaczyć z mamą. Jak twierdzi pan Tomasz, rejestratorka zabroniła, tłumacząc, że mogą przebywać tylko w poczekalni......cytat z tekstu powyżej

  • 2 miesiące temu | ocena +12 / -5

    Żałosne

    Nie no serio..... Absolutnie nie bronie personelu medycznego, ale kurde.... To nie jest prywatna klinika gdzie się prowadzi "dozór" nad pacjentem póki nie opuści placówki...... Niestety ale to rodzina próbuje przerzucić winę, w końcu po coś są te poczekalnie. Ale widocznie szkoda czasu na czekanie tych 2 godzin....

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -3

    -Z-

    Razem z wami i innymi ludźmi o podobnych poglądach będziemy dążyć do stworzenia wielobiegunowego, sprawiedliwego i demokratycznego porządku światowego - powiedział Ławrow, stojąc obok swojego chińskiego odpowiednika.Wang, jak podała chińska telewizja Phoenix TV, powiedział, że "współpraca chińsko-rosyjska nie ma granic, nie ma granic w naszych wysi... Rozwiń

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -5

    Powstała pułapka na rosyjskie trolle. To inicjatywa polskiego przedsiębiorcy

    Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się fałszywych informacji, a także, aby blokować konta dystrybuujące tego typu treści, powstała nowa inicjatywa „Demaskujemy dezinformację”. „Demaskujemy profile napędzające dezinformację i wspólnie z Wami zgłaszamy je do usunięcia” – czytamy w krótkim opisie nowego profilu na Twitterze. „Demaskujemy dezinformację” ... Rozwiń

    • 2 miesiące temu | ocena +4 / -0

      buahahahaha

      jakiś kretyn

  • 2 miesiące temu | ocena +20 / -3

    Czlowiek

    Z własnego doświadczenia twierdzę , że Panie z recepcji SOR są niemiłe, opryskliwe i wykonują swoją pracę jakby komuś robiły łaskę. Jest wiele młodych osób, które do tej pracy podchodziłyby z empatią, a sfrustrowane rejestratorki, którym jak widać kontakt z człowiekiem sprawia problem zapraszam do pracy na magazynie ...

    • 2 miesiące temu | ocena +3 / -8

      buahahahahaha

      takie debila jak ty nie przyjma skoro nie rozróżniasz rejestracji do przychodnii od SORu

      • 2 miesiące temu | ocena +1 / -3

        Waldek

        Buhaha nie będę Ci ubliżał, bo po pisowni widzę, że edukację zakończyłeś na Szkole specjalnej...

      • 2 miesiące temu | ocena +1 / -3

        Człowiek

        Nie będę wchodził w dialog z analfabetą, który nawet nie jest w stanie poprawnie odczytać mojej treści wypowiedzi.

      • 2 miesiące temu | ocena +2 / -3

        buahahahahahaa

        Konicki jesteś debil jak ten Czlowiek! artykuł nie jest o rejestratorka z przychodni idioto

      • 2 miesiące temu | ocena +6 / -2

        Konicki

        A ty jesteś debil … masakra prawdę chłopak napisał . Siedzą tam jak za karę … jak ******** ostatnio to dopiero die ruszyły stare lampucery …

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -3

    Gdzie jest redaktor Emste?

    Dlaczego nie publikujecie artykułów jego autorstwa od dnia ataku Rosji na Ukrainę?

  • 2 miesiące temu | ocena +20 / -0

    Były pacjent

    Podczas "rządów " tego dyrektora jest coraz gorzej w Bełchatowskim szpitalu!!! "Urządził sobie " prywatny folwark.

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -4

    Tekst Emste z czw, 14 sty 2021

    Piotr Uljanicki wraz z przedstawicielami grupy "Stop Covid" chce też zachęcić mieszkańców, by w najbliższą sobotę wybrali sie lokalych kanjp i restauracji. Celem akcji jest nie tylko pokazanie, że obowiązujące regulacje są niezgodne z prawem – organizatorzy chcą też "dać zarobić" przedsiębiorcom, którzy przez lockdown stracili większość dochodów. P... Rozwiń

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -3

    MŁODZI KONFEDERACI Z GROCHOLIC

    Z całą stanowczością podkreślamy, że używane przez rosyjskiego trolla srovida określenia "dałn", "pedał", "debil", "pedofil", "bandyta", "ukr" są nam obce i potępiamy ich użycie. Rosyjski troll srovid został usunięty z naszych szeregów i teraz się mści na nas ośmieszając nasz ruch w internecie.

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -8

    Trolle zmieniają front. Antyszczepionkowcy sieją propagandę Kremla

    Szczepienia na covid to także żyzny grunt dla rosyjskiej propagandy, w jej orbicie znaleźli się więc także antyszczepionkowcy. Choć to wszystko grupy marginalne liczbowo, to bardzo dobrze zorganizowane i głośne, również dzięki uwadze, jaką nie zawsze roztropnie poświęcają im media. To na przecięciu tych dwóch rzeczywistości – cyfrowej rosyjskiej ar... Rozwiń

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -4

    Nie tankuj dezinformacji. Nie karm internetowych trolli!

    W wyniku wojny na Ukrainie media społecznościowe zalała ogromna ilość nieprawdziwych informacji, dotyczących nie tylko tego, co dzieje się w Ukrainie, ale i tego co dzieje się Polsce. „W Polsce niedługo zabraknie benzyny!”, „W bankomatach nie ma już gotówki!” – to tylko dwa #fakenews, które pojawiły się w pierwszych dniach wojny i skutecznie zablok... Rozwiń

  • 2 miesiące temu | ocena +9 / -6

    Jkm

    Dajcie jeszcze jedna podwyżkę medykom bo wtedy będą was dobrze leczyć!

  • 2 miesiące temu | ocena +16 / -19

    Ebe

    To teraz pielęgniarki mają chodzić za każdym kto z soru wychodzi??beż przesady a rodzinka w domku czeka i ma to gdzieś. Tym bardziej wiedząc o demencji starczej

    • 2 miesiące temu | ocena +4 / -5

      Sony

      Ebe - Nie pielęgniarka to święta krowa i nie jest w pracy , tylko pracuje jako modelka na wybiegu .Pielęgniarka ma święty obowiązek zadzwonić pod wskazany nr. telefonu , tym bardziej jak wie o demencji.

      • 2 miesiące temu | ocena +5 / -2

        anty Sony

        Pielęgniarka nie ma obowiązku nigdzie dzwonić! Ma ZAKAZ!!!! Zapoznaj się mądralo z RODO, Może dzwonić jedynie konował.

    • 2 miesiące temu | ocena +4 / -5

      Do Ebe

      ...Na miejscu chcieli się zobaczyć z mamą. Jak twierdzi pan Tomasz, rejestratorka zabroniła, tłumacząc, że mogą przebywać tylko w poczekalni....

      • 2 miesiące temu | ocena +9 / -4

        Ebe

        Ale w poczekalni nikt im nie zabronił czekać mogli usiąść i czekać aż mamusi skończą robic diagnozę i zabrać do domu .a nie obwinia personel ktory ma pilnować każda osobe wychodzaco że szpitala??nie przesadzajcie .od tego jest rodzinaaaaaa

      • 2 miesiące temu | ocena +6 / -3

        dzizass

        no to czemu nie przebywal ii nie czekali na nia?

  • 2 miesiące temu | ocena +22 / -0

    matrona

    Panie recepcjonistki na SOR w Belchatowie są wyjątkowo niemiłe ba nawet aroganckie więc czego się spodziewać

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -2

    wyłącz ruski telewizor włącz myślenie

    #stopsrovidnow

  • 2 miesiące temu | ocena +15 / -15

    Kasia

    " Bez opieki , zdana na siebie " - gdzie była rodzina ? Nie wyobrażam sobie zostawić swojej Mamy ,ani nikogo bliskiego w takiej sytuacji samego na SOR. A potem pretensje do wszystkich , tylko nie do siebie.

    • 2 miesiące temu | ocena +25 / -5

      Ktoś

      I tu się Pani myli. Moja mamę w styczniu przyjmowano do szpitala. Pojechałam za karetką. Byłam kilkukrotnie wyprasza na z Izby przyjęć. Stałam na mrozie potem znów wchodzilam. Trwało to kilka godzin aż ja przyjęto na oddzial. Była nieprzytomna. Chcialam przekazac informacje jakie leki przyjmuje, jak soe nią zajmować przy niepełnosprawności. Nikogo... Rozwiń

      • 2 miesiące temu | ocena +10 / -3

        Tak tak tak tak

        Brawo Ktoś -trzeba głośno wypowiadać się na temat znieczulicy ,braku empatii którą karmią nas ludzie postawieni do pomocy , tak w urzędach jak i w placówkach medycznych . Decydenci udają ,że nie widzą problemu a wszyscy widzą,że nawet ogłoszony jako wykształcony magister nie ogarnia swoich obowiązków i taki "wybitny fachowiec"obdarzony ,przywilej... Rozwiń

      • 2 miesiące temu | ocena +8 / -9

        Melisa

        Wielokrotnie byłam na SORze (i innych oddziałach) z chorą matką. Nikt nigdy mnie nie wygonił. Zawsze byłam traktowana po partnersku. Ale mnie nie przyszło do głowy żeby matkę zostawić tam samą. Mimo tego, że czasami musiałam czekać wiele godzin.

      • 2 miesiące temu | ocena +7 / -10

        Kate

        A to dziwne bo kiedy niedawno przyjmowany był mój tato to nie było żadnego problemu z przebywaniem z pacjentem na sorze i w zasadzie do samego oddziału go odprowadziłam.

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -4

    Zespół Analizy Zagrożeń Google poinformował w środę, że rosyjscy hakerzy próbowali niedawno przeniknąć do sieci NATO i sił zbrojnych niektórych krajów Europy Wschodniej.

    Srovid przeniknął do DD Bełchatów miesiące temu

  • 2 miesiące temu | ocena +10 / -5

    Jest bardzo źle w kraju

    Bieda i Ubustwo grozi nam a pomoc tylko jest dla uchodźców

  • 2 miesiące temu | ocena +12 / -2

    Wszędzie interes. Na śmierci też

    Pawulon w Łodzi ludziom walili a tutaj starsze osoby lepiej nie zostawiać .

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -5

      Ffax

      Taaa i też dzieci w beczkach były ...? 77 to nie taka stara osoba :/

      • 2 miesiące temu | ocena +7 / -1

        Ona

        Obyś nigdy nie miał kogoś chorego na demencje ,bo jest to straszna choroba na którą niema tabletki.

  • 2 miesiące temu | ocena +10 / -10

    Teraz tylko ukraincom pomagają

    Teraz tylko pomagają ukraincom a Polacy nawet na leki nie maja Ukrainka tankuje auto i nie płaci bo mów i że oni mają wszystko w Polsce za darmo Masakra

    • 2 miesiące temu | ocena +3 / -8

      MŁODZI KONFEDERACI Z GROCHOLIC

      Modlimy się do NMP o dar łaski dla ruskiego trolla srovida, oby odnalazł miłość do bliźniego swego w potrzebie

  • 2 miesiące temu | ocena +11 / -1

    Hb

    Ten szpital to farsa

  • 2 miesiące temu | ocena +11 / -4

    Prorokkk

    Niestety prawo jest jakie jest,niestety po stronie szpitala, chociaz racje mają synowie.

    • 2 miesiące temu | ocena +7 / -5

      Kate

      Ale że w sensie co mieli zrobić na sorze? Staruszka miała telefon powiedziała że zadzwoniła do bliskich. Skoro wstała i wyszła to oznacza że pacjentka dostała informacje że ktoś po nią przyjechał, nie ma obowiązku po zakończeniu procesu diagnostycznego pilnować pacjenta, ani pytać go dokąd idzie.

  • 2 miesiące temu | ocena +10 / -10

    gyh

    panie Tomaszu podczas covida ludzi mordowali po prostu a ten tu teraz z takim pierdołai do gazety leci

  • 2 miesiące temu | ocena +16 / -3

    Bełchatowianin rocznik 1983

    Ten szpital to zawsze była mordowania. 😡

  • 2 miesiące temu | ocena +12 / -11

    Syn3

    Trzeba było czekać na mamę

    • 2 miesiące temu | ocena +6 / -8

      Marcin

      Syn3 to jeśli ktoś nie ma rodziny to zdany na siebie. Jakby w łapę piguły dostały to opieka byłaby a pensja to tylko za przychodzenie do roboty. Jak powiadają pielęgniarki opiekę w szpitalu trzeba opłacić to kosztuje.