reklama

To koniec pieców gazowych. Jest data i jednoznaczna decyzja

Opublikowano:
Autor:

To koniec pieców gazowych. Jest data i jednoznaczna decyzja - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: To koniec pieców gazowych. Jest data i jednoznaczna decyzja

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaJeszcze kilka lat temu gaz ziemny był w Polsce przedstawiany jako rozsądny kompromis między ekologią a wygodą użytkowania. Dziś ten kierunek traci znaczenie, a unijna polityka klimatyczna wyraźnie wskazuje nowy kurs: stopniowe odchodzenie od wszystkich paliw kopalnych, również gazu. Zmiany są już widoczne w przepisach i programach wsparcia, a kolejne terminy zostały jasno określone.
reklama

Przez ostatnią dekadę Polska prowadziła intensywną walkę ze smogiem, koncentrując się na eliminacji przestarzałych pieców węglowych. Program „Czyste Powietrze” oraz działania samorządów doprowadziły do masowej wymiany źródeł ciepła. W wielu przypadkach wybór padał na kotły gazowe, które emitują znacznie mniej zanieczyszczeń niż węgiel, a przy tym są wygodne w eksploatacji.

Obecnie jednak gaz przestaje być traktowany jako paliwo przejściowe. Unia Europejska konsekwentnie realizuje strategię ograniczania emisji CO₂, co obejmuje również systemy grzewcze w budynkach. Kluczowym dokumentem jest pakiet Fit for 55, zakładający redukcję emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 55 procent do 2030 roku względem poziomu z 1990 roku oraz osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku.

reklama

W tym kontekście zmieniono dyrektywę dotyczącą charakterystyki energetycznej budynków. To właśnie ona wyznacza kierunek transformacji ogrzewania w całej Unii Europejskiej.

Zakaz dopłat do kotłów gazowych od 2025 roku

Pierwsze realne konsekwencje nowych regulacji obowiązują już od 2025 roku. Wprowadzono zakaz finansowania instalacji opartych wyłącznie na paliwach kopalnych z pieniędzy publicznych. W praktyce oznacza to, że kotły gazowe przestały być objęte dopłatami w programach takich jak „Czyste Powietrze”.

Jeszcze niedawno była to jedna z najpopularniejszych opcji modernizacji ogrzewania. Obecnie wsparcie przesunięto w stronę technologii odnawialnych. Dopuszczono jedynie rozwiązania hybrydowe, w których główną rolę odgrywają odnawialne źródła energii, natomiast gaz pełni funkcję uzupełniającą.

reklama

Zmiana ta znacząco wpływa na decyzje inwestorów. Coraz więcej osób rezygnuje z gazu nie tylko z powodów ekologicznych, lecz także z powodu braku wsparcia finansowego.

Standard zeroemisyjny budynków od 2030 roku

Najważniejsza zmiana dopiero nadchodzi. Od 2030 roku wszystkie nowe budynki w Unii Europejskiej będą musiały spełniać standard zeroemisyjny. Oznacza to, że nie będzie w nich miejsca na tradycyjne systemy grzewcze oparte na paliwach kopalnych, w tym gazie.

W praktyce oznacza to koniec montowania nowych kotłów gazowych jako podstawowego źródła ogrzewania. Gaz, który jeszcze niedawno był promowany jako rozwiązanie przejściowe, stopniowo znika z długofalowych planów energetycznych Europy.

reklama

Równolegle w wielu krajach rozważane są także terminy wycofywania istniejących instalacji gazowych w kolejnych dekadach, choć konkretne daty różnią się w zależności od państwa.

Pompy ciepła i fotowoltaika jako alternatywa

Unia Europejska stawia przede wszystkim na elektryfikację ogrzewania i rozwój odnawialnych źródeł energii. Kluczową rolę mają odegrać pompy ciepła, szczególnie w połączeniu z instalacjami fotowoltaicznymi.

Plany są ambitne. Zakładają instalację około 20 milionów pomp ciepła do 2026 roku oraz nawet 60 milionów do 2030 roku. Rozwiązanie to ma zmniejszyć zależność od importowanych paliw i ograniczyć emisje.

reklama

W praktyce jednak wdrażanie tych technologii napotyka liczne bariery. Koszt instalacji w Polsce nadal jest wysoki i dla wielu gospodarstw domowych stanowi poważne obciążenie finansowe, nawet przy dostępnych formach wsparcia.

Spadek zainteresowania pompami ciepła w Polsce

Dane z ostatnich miesięcy pokazują wyraźną zmianę trendów. Jeszcze w 2023 roku pompy ciepła wybierało ponad 53 procent beneficjentów programu „Czyste Powietrze”. Obecnie odsetek ten spadł do około 27 procent.

W tym samym czasie rośnie popularność kotłów na biomasę. W 2024 roku niemal połowa wniosków o dofinansowanie dotyczyła właśnie tego rozwiązania, podczas gdy rok wcześniej było to zaledwie 17,8 procent.

Zmiana ta wynika głównie z rosnących kosztów eksploatacji pomp ciepła, szczególnie w okresach silnych mrozów. W takich warunkach urządzenia te tracą efektywność i często wymagają wsparcia grzałkami elektrycznymi, co znacząco podnosi rachunki za energię.

Problemy programu „Czyste Powietrze” i miliardy złotych wsparcia

Program „Czyste Powietrze” pozostaje jednym z największych projektów modernizacyjnych w Polsce. Od 2018 roku złożono wnioski o łącznej wartości 38,8 miliarda złotych, a wypłaty przekroczyły 16,7 miliarda.

Jednak system nie funkcjonował bez problemów. W listopadzie 2024 roku wstrzymano nabór wniosków z powodu wykrytych nieprawidłowości i nadużyć. Program wznowiono dopiero 31 marca 2025 roku, wprowadzając obowiązkowe audyty energetyczne oraz dodatkowe zabezpieczenia.

Zmiany te wpłynęły na tempo inwestycji oraz zaufanie części beneficjentów.

Ulga termomodernizacyjna i rosnące koszty inwestycji

Równolegle funkcjonuje ulga termomodernizacyjna, z której w 2024 roku skorzystało 312 tysięcy podatników. Łączna wartość odliczeń wyniosła 5,5 miliarda złotych. Dla porównania, w rekordowym 2021 roku było to 595 tysięcy osób i 10,4 miliarda złotych.

Limit ulgi nie zmienił się i wynosi 53 tysiące złotych na osobę oraz 106 tysięcy złotych dla małżeństw. W warunkach rosnących cen materiałów i usług budowlanych coraz częściej okazuje się niewystarczający.

Eksperci zwracają uwagę, że brak waloryzacji limitów może hamować tempo modernizacji energetycznej, zwłaszcza wśród osób, które wcześniej wykorzystały już dostępne wsparcie.

Wysokie rachunki i test technologii w czasie mrozów

Ostatnie sezony zimowe pokazały, że nowe technologie nie zawsze spełniają oczekiwania użytkowników. W przypadku pomp ciepła szczególnie problematyczne okazały się okresy silnych mrozów.

Gdy temperatura spada znacząco poniżej zera, efektywność pomp powietrznych maleje. Urządzenia pracują wówczas na maksymalnych obrotach, a dodatkowo uruchamiane są grzałki elektryczne. W efekcie zużycie energii może wzrosnąć nawet dwu- lub trzykrotnie.

Dla wielu gospodarstw domowych oznacza to rachunki za ogrzewanie sięgające kilkuset, a nawet ponad tysiąca złotych miesięcznie. To właśnie te doświadczenia w dużej mierze wpłynęły na spadek zainteresowania tym rozwiązaniem.


reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo