reklama

Chcą pobić rekord świata w strzyżeniu. Zaproszenie trafiło do fryzjerki z Bełchatowa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Chcą pobić rekord świata w strzyżeniu. Zaproszenie trafiło do fryzjerki z Bełchatowa - Zdjęcie główne
Autor: Canva.com, STUDIO WYCZESANI

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaW naszym regionie odbędzie się próba bicia rekordu Polski w dość nietypowej dziedzinie. Tym razem do wspólnej rywalizacji ruszą… fryzjerzy, których celem jest wykonanie 467 metamorfoz. To z kolei ma pozwolić na zapisanie się na kartach polskiego barberingu. Okazuje się, że próbę pobicia rekordu podejmie również fryzjerka z bełchatowskiego salonu.
reklama

Już 13 czerwca podczas tegorocznych Dni Piotrkowa Trybunalskiego odbędzie się próba bicia rekordu w strzyżeniu na czas. Organizacją historycznego momentu zajął się Mario Mayer, mistrz fryzjerstwa męskiego i barber z 30-letnim doświadczeniem, a także laureat tytułu Barber Roku 2019. Okazuje się, że do mistrza dołączy również fryzjerka z bełchatowskiego salonu.

Fryzjerka z Bełchatowa będzie bić rekord

Do udziału w próbie bicia rekordu Mayer zaprasza modelki i modeli z naszego regionu i nie tylko. Zgłosić może się każda osoba gotowa na małą metamorfozę. Jak informuje organizator, u panów ścinane będzie 5 cm włosów na górze i 2 cm po bokach. Panie chcące zostać modelkami nie muszą obawiać się o fryzury, ponieważ w ich przypadku ścięciu podlegają tylko 2 cm końcówek.

reklama

- Wszystko odbędzie się na najwyższym poziomie. Strzyżenia wykonają mistrzowie fryzjerstwa z całej Polski. Bądźcie z nami, dołączcie do wydarzenia i trzymajcie za nas kciuki! Razem możemy przejść do historii – dodaje Mario Mayer.

Do pobicia rekordu potrzeba będzie naprawdę wielu fryzjerów. Cel to aż 467 strzyżeń. Okazuje się, że swoje nożyczki do zwycięstwa przyłoży również fryzjerka z Bełchatowa. Do rywalizacji o rekord stanie Pani Małgorzata ze Studia Wyczesani. Informację o oficjalnym zaproszeniu fryzjerki salon przekazał na swoim facebookowym profilu.

Czy fryzjerom z naszego miasta i regionu uda się wspólnie dopiąć celu i pobić rekord Polski? Przekonamy się już w czerwcu. Z pewnością warto jednak trzymać kciuki za panią Małgorzatę.

reklama
Rozwiń

Rekord Polski w Bełchatowie

Warto również przypomnieć, że w zeszłym roku, to w Bełchatowie odbywała się próba bicia rekordu Polski. Wówczas uczniowie miejskich szkół i przedszkoli stanęli do walki o tytuł rekordzistów w… jedzeniu jabłek.

W czerwcu w parku przy Dworku Olszewskich zameldowało się dokładnie 1090 osób, wśród których znalazły się maluchy, młodzież, a także nauczyciele i mieszkańcy Bełchatowa, którzy chwycili owoce w dłonie i o wyznaczonej porze wspólnie zaczęli je chrupać. Łącznie uczestnicy bicia rekordu zjedli blisko pół tony jabłek, a już po chwili usłyszeli, to, na co wszyscy liczyli. Rekord Polski został pobity i teraz należy do Bełchatowa!

- Tak, jesteście państwo oficjalnymi rekordzistami, także certyfikat oficjalnie został wręczony. Wpis w księdze rekordów Polski też się pojawi, także jesteście pełnoprawnymi rekordzistami Polski. Wynik to ponad 1000 osób. Rzadko zdarzają się aż tak wysokie wyniki. Jest więc to olbrzymie osiągnięcie i pewnie przez długi czas rekord ten nie zostanie pobity – potwierdził sukces wydarzenia prezes Biura Rekordów Paweł Chwalibóg.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo