Trzy niezdane egzaminy na prawo jazdy. Co dalej?
Obecnie kandydaci na kierowców mogą podchodzić do egzaminu praktycznego w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego (WORD) dowolną liczbę razy. Po nieudanej próbie wystarczy ponownie uiścić opłatę i zapisać się na kolejny termin. Nie ma obowiązku wykupowania dodatkowych jazd ani ponownego sprawdzania umiejętności w szkole nauki jazdy. To jednak może się zmienić. Jak informował portal brd24.pl, w rozmowach dotyczących reformy systemu szkolenia kierowców pojawiła się propozycja wprowadzenia obowiązkowego doszkalania po trzech niezdanych egzaminach praktycznych.
Nie oznaczałoby to całkowitego zakazu kolejnych podejść. Kursant, który trzykrotnie nie zaliczy egzaminu, musiałby jednak spełnić dodatkowe wymagania, zanim ponownie usiądzie za kierownicą samochodu egzaminacyjnego. Według omawianych założeń konieczne byłoby odbycie co najmniej pięciu godzin dodatkowych jazd w ośrodku szkolenia kierowców (OSK). Zajęcia miałyby koncentrować się przede wszystkim na błędach, które doprowadziły do wcześniejszych niepowodzeń.
Dodatkowe jazdy i kolejny egzamin. Kursanci mogą zapłacić więcej
Na samych jazdach doszkalających obowiązki przyszłych kierowców mogłyby się nie skończyć. Jednym z rozważanych rozwiązań jest również ponowny egzamin wewnętrzny w szkole nauki jazdy. Dopiero po jego pozytywnym zaliczeniu kursant mógłby ponownie zapisać się na państwowy egzamin praktyczny. Dla wielu osób oznaczałoby to dodatkowe wydatki.
Oprócz kolejnej opłaty egzaminacyjnej trzeba byłoby pokryć koszt pięciu godzin jazd, a potencjalnie również egzaminu wewnętrznego. Przykładowo, przy cenie 120–150 zł za godzinę szkolenia, sam obowiązkowy pakiet pięciu jazd kosztowałby od 600 do 750 zł. To wyłącznie orientacyjna kalkulacja, ponieważ ceny zależą od konkretnego ośrodka. Zwolennicy proponowanych zmian argumentują jednak, że dodatkowe szkolenie może pomóc uniknąć kolejnych nieudanych prób i zwiększyć bezpieczeństwo na drogach.
Kurs na prawo jazdy może mieć termin ważności
Obowiązkowe doszkalanie to niejedyna propozycja, która pojawiła się w dyskusjach o zmianach w systemie uzyskiwania prawa jazdy. Przedstawiciele branży szkoleniowej zwracają również uwagę na osoby, które kończą kurs, ale przez wiele miesięcy, a nawet lat nie przystępują do egzaminu państwowego. Jednym z rozważanych pomysłów jest wprowadzenie terminu ważności ukończonego szkolenia.
W dyskusjach pojawia się okres 12 miesięcy. Zdaniem zwolenników tego rozwiązania długa przerwa pomiędzy zakończeniem nauki a egzaminem może prowadzić do utraty wcześniej nabytych umiejętności. Nie jest jednak przesądzone, że przekroczenie takiego terminu oznaczałoby konieczność ponownego przechodzenia całego kursu. Wśród propozycji pojawia się możliwość dodatkowej weryfikacji umiejętności lub wykupienia jazd przypominających.
Szkoły jazdy pod większą kontrolą? Kolejna propozycja zmian
Rozmowy dotyczą także sposobu dokumentowania szkolenia przyszłych kierowców. Jednym z pomysłów jest szersze wykorzystanie systemów cyfrowych do kontrolowania liczby przejechanych godzin oraz tras realizowanych podczas zajęć praktycznych.
Takie rozwiązanie miałoby ułatwić sprawdzanie, czy kursanci rzeczywiście odbyli wymagane szkolenie i czy jego przebieg odpowiada obowiązującemu programowi. Mogłoby również ograniczyć nieprawidłowości związane z dokumentowaniem jazd. Na razie nie wiadomo jednak, jak szczegółowo miałby działać taki system ani jakie obowiązki nałożono by na instruktorów i właścicieli szkół jazdy.
Kiedy nowe przepisy dotyczące prawa jazdy wejdą w życie?
Na ten moment osoby przygotowujące się do egzaminu nie muszą obawiać się natychmiastowego wprowadzenia nowych obowiązków. Opisywane rozwiązania pozostają propozycjami, a nie obowiązującymi przepisami. Według informacji przedstawionych 20 października 2026 roku nie opublikowano jeszcze gotowego projektu regulacji wprowadzającej opisane ograniczenia.
Nie ma również oficjalnej daty, od której kursanci mieliby obowiązek odbywania dodatkowych jazd po trzech nieudanych egzaminach. Do czasu ewentualnej zmiany przepisów nadal obowiązują dotychczasowe zasady. Kandydat na kierowcę może ponownie zapisać się na egzamin praktyczny bez obowiązkowego pakietu jazd doszkalających. Ostateczny zakres reformy będzie znany dopiero po przedstawieniu konkretnych przepisów. Nie wiadomo też, czy nowe wymagania objęłyby osoby, które rozpoczęły szkolenie przed ich wejściem w życie.
Komentarze (0)