Reklama

Reklama

Załoga PGE zdecydowała w sprawie strajku. Związkowcy policzyli już większość głosów

Opublikowano: 30 listopada 2020 07:00
Autor: Greg

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

kopalnia-i-elektrownia Zdecydowana większość pracowników Polskiej Grupy Energetycznej chce strajku. Komitet Protestacyjno-Strajkowy GK PGE podał wstępne wyniki referendum. Głosowania nie podliczono jeszcze tylko w trzech oddziałach. Czy związkowcy zdecydują się na protest w zakładach?

Reklama

Organizatorzy referendum strajkowego poinformowali, że dotychczas liczenie głosów zakończono w 27 na 30 oddziałów PGE, w których trwa spór zbiorowy. Dotychczas frekwencja wyniosła 68 proc. uprawnionych do głosowania. Tym samym został spełniony wymóg określony w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych – w głosowaniu musi wziąć udział co najmniej 50 proc. pracowników poszczególnych oddziałów.

Komitet Protestacyjno-Strajkowy stwierdził, że w oddziałach, gdzie zakończone zostały referenda strajkowe, aż 98 proc. pracowników zatrudnionych udzieliło zgody na przeprowadzenie akcji protestacyjnej ze strajkiem włącznie, w przypadku „nieuwzględnienia przez pracodawców żądań sporowych”.

Referendum strajkowe w PGE rozpoczęło się 3 listopada. W niektórych oddziałach koncernu głosowano jednak z małym opóźnieniem ze względu na trwającą pandemię. W trwającym obecnie sporze zbiorowym związkowcy żądają od pracodawcy rozmów i uzgodnienia z pracownikami planowanych zmian w koncernie. W najnowszej strategii PGE zapowiadany jest bowiem zwrot w stronę zielonej energii przy jednoczesnym zminimalizowaniu roli węgla w produkcji prądu. Według wstępnych planów, produkcja prądu z węgla w 2040 roku może spaść nawet do 11 proc. w całkowitym miksie energetycznym kraju.

Natomiast planowane są ogromne wydatki na budowę farm słonecznych i  elektrowni wiatrowych.  Łączne nakłady inwestycyjne PGE w latach 2021-2030 wyniosą 75 miliardów złotych z czego ok. 50 proc. przypada na rozwój odnawialnych źródeł energii. Spółka PGE w nowej strategii zaznaczyła jednocześnie, że nie będzie dokonywać nowych inwestycji w aktywa węglowe, dotyczy to zarówno wytwarzania, jak i wydobycia. W praktyce oznacza to rezygnację z planów budowy Złoczewa, choć PGE oficjalnie jeszcze tego nie potwierdziła. Sam prezes budowę nowej odkrywki nazwał jednak "nierentownym przedsięwzięciem", które byłoby ze szkodą dla spółki, a ostateczną decyzję w tej sprawie będzie podejmował już nowy podmiot, do którego aktywa węglowe zostaną wydzielone.

PGE w najnowszej strategii zapowiedziało również znaczne zmniejszenie liczebności załogi w całym koncernie. Według prognoz PGE do 2030 r. zatrudnienie spadnie o 15 proc. czyli ok. 6,3 tys. osób. Natomiast do 2050 r. aż o połowę czyli o 21 tysięcy pracowników. Spółka zaznacza, że nie ma tutaj mowy o zwolnieniach, a na zmniejszenie zatrudnienia wpłyną... trendy demograficzne. W kopalniach i elektrowniach załoga jest bowiem coraz starsza i z każdym rokiem coraz więcej pracowników odchodzi na emerytury.

Na takie rewolucyjne zmiany w kopalniach i elektrowniach nie chcą zgodzić się związkowcy, którzy ogłosili spory zbiorowe. Ich zdaniem ucierpią bowiem na tym pracownicy. Teraz mandat do strajku dostali od załogi. Czy wyniki referendum skłonią PGE do ustępstw i rozmów ze stroną związkową? Teraz ruch po stronie koncernu...

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (23)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -2

    Gregor

    Teraz będzie protest , strajk?

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -1

    Matik

    Ale może się dziać ..... Tyle ludzi jednym głosem..... za swoim regionem i pracą....

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -1

    Monia

    Zawsze jak gdzieś mówili o dobrze zorganizowanym strajku czy to w Polsce czy w Europie to zawsze były zmiany na samej górze,. W latach 80 też strajkowali ludzie i co byli przez to źli wcale nie walczyli za całe społeczeństwo a tu liczby robią naprawdę wrażenie 98 procent to robi wrażenie. A też powinno dawać do myślenia niektórym.

    • 2 miesiące temu | ocena +4 / -1

      Stasia

      Tak ,walka z komuną była ciężką, ale ludzie się zjednoczyli i strajkowali dla dobra Polski. Dziś wielu się tym szczyci że strajkował w latach osiemdziesiątych. Mój kuzyn jak strajkował nieraz wracał do domu zalany wodą i zpałowany śmiali się z niego i szydzili . I co dzięki takim żyjemy dziś w wolnym kraju. Myślę że tu trzebaa się z tą rzeszą ludzi jednak liczyć, wysłuchać i dbać o dobro kraju w którym żyjemy.

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -19

    Dxff

    W ramach strajku podobno torfy i śrubokręty maja brutalnie zaprzestać: picia kawy , grania w karty i zabrać się ostro do roboty. Na razie strajk ostrzegawczy ograniczą opierdzielanie się z ośmiu godzin do siedmiu godzin i 45 minut

  • 2 miesiące temu | ocena +8 / -3

    Stiopa

    Podobno Pielucha ma być na Barbórce w generalskim mundurze a jej geremek Mariusz będzie towarzyszył.

  • 2 miesiące temu | ocena +4 / -15

    Jacek

    Wiecznie im mało.

    • 2 miesiące temu | ocena +11 / -4

      Borys

      O czym Ty bredzisz

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -4

    ???

    2050 rok?

  • 2 miesiące temu | ocena +14 / -7

    Tw. Balbina

    Wszystkim którzy wierzą że PiS w coś zainwestuje lub coś wybuduję. Podam tylko twarde dane rządów PIS. W latach 2005-2007 - PiS wybudował 27km dróg ekspresowych i autostrad. W latach 2015 -2020 - drogi rozpoczęte przez PiS i zakończone przez to 8km. No i flagowy projkt przekop Mierzeji - zgodnie z przetrgiem miał kosztować 850 mil. Już kosztuje2 miliardy i końca nie widać

  • 2 miesiące temu | ocena +5 / -2

    Maksymilian

    Panowie do boju!

  • 2 miesiące temu | ocena +20 / -2

    Beniuq

    Niezła ściema. Najlepsze te bajki o zmniejszeniu zatrudnienia bez zwolnien tylko na zasadach PDO emerytów. Bajki dla naiwnych. Przy obsłudze farm wiatrowych czy słonecznych zatrudnienie znajdzie ułamek procenta obecnych pracowników spółek PGE (czyli najważniejsze pociotki królika). Padnie przemysł i usługi firm zewnętrznych produkujących i dający h usługi dla KWB oraz wszystkich spółek zależnych PGE. W centrum Polski powstanie region biedniejszy od najbiedniejszych w Polsce. Dobrym żartem są też teksty o przerobieniu elektrowni na sparanię śmieci. Ledwo skończyli budowę nowego bloku energetycznego za 1’200’000’000 Euro (!). Teraz ekologiczne będą śmieci zamiast węgla? To jest skandal. PIS tak bronił górnictwa i energetyki ale tylko przed kamerami, a po cichu już się zgodzili pewnie wszystko zlikwidować.

    • 2 miesiące temu | ocena +5 / -3

      Strażak Sam

      Dobrze zacząłeś a skończyłeś jak przegrani.PIS bronił górnictwa ,ale to nie znaczy ,że zgodzili się wszystko zlikwidować.Zamiast wymyślać skandale PIS ,zaproponuj coś konkretnego,elastycznego ,przynoszącego korzyści nie tylko zwalnianym pracownikom ale podtrzymującego bezrobocie w całym regionie.Piszesz,że ledwo skończyli budowę nowego bloku energetycznego ,ale ktoś to kiedyś zaplanował,ktoś odpowiedzialny wyraził zgodę,Związki Zawodowe zaakceptowały. A teraz lament ...na stanowisku każdego zarządzającego powinien zasiadać inteligentny ,elastyczny człowiek i powinien przewidzieć efekty swoich decyzji.U nas jednak urzędnik ma roszczenia i pretensje tylko do swojej gaży ,bez odpowiedzialności ,więc jest jak jest.

  • 2 miesiące temu | ocena +10 / -8

    wkurwiony torf !

    blokada węgla do elektrowni coraz bliżej ! zatrzymany zostanie też prąd dla Warszawki ! WOJNA !!!

    • 2 miesiące temu | ocena +2 / -2

      ...

      Wstawaj. Zesrałeś się internetowy napinaczu.

  • 2 miesiące temu | ocena +13 / -5

    realny

    Jeżeli będzie tu spalarnia śmieci Europy to szczury będą wielkości kota :) Trzeba uciekać z tego miasta mieszkania już niektórzy sprzedają taniej a kupolniaki zostaną do końca z ceną za 300000 tys na śmierdzącym BINKOWIE. jeszcze rok może dwa i pa pa pa bawcie się tu sami z pociotkami na stanowiskach

    • 2 miesiące temu | ocena +9 / -7

      realny to ciemniak :)

      żegnaj bez żalu :) a nawet powiem ci jak Lempart WYPIERD...J ;)

  • 2 miesiące temu | ocena +20 / -4

    andrzej

    NIE dla transformacji Bełchatowa w spalarnię śmieci. Ludzie nie pozwólcie żeby Bełchatów zmienił się w największą spalarnię śmieci w europie. Prezes PGE dąży do tego żeby pod przykrywką transformacji, najlepiej korzystając z funduszy unijnych rozkręcić tanim kosztem biznes na śmieciach. Możliwe, że za kilka przez Bełchatów zaczną przejeżdżać transporty (może też kolejowe) ze śmieciami z całej europy. PGE będzie zarabiać, a my mieszkańcy regionu umierać przedwcześnie.

    • 2 miesiące temu | ocena +7 / -6

      ewa

      Jeżeli ktoś nie zacznie walczyć o region, to likwidacja tysięcy miejsc pracy w regionie zostanie przykryta farmą fotowoltaiczną i spalarnią śmieci, a temat uznany za zamknięty. Trzeba głośno mówić że to nie jest żadna transformacja, a wielka ściema!

  • 2 miesiące temu | ocena +22 / -4

    ***** ***

    Anżej z Antonim już jadą do was na barbórke i wiozą 2 tony pasztetowej a kłamczuch ma dla was czeki każdy dostanie po 10 tys. JAROSŁAW!!JAROSŁAW!!!

  • 2 miesiące temu | ocena +17 / -5

    Regina

    98% szacun . . . 98% załogi nie zgadza sie z Prezesem ? Wyjścia są dwa albo wymienić kilka tysięcy ludzi albo wymienić prezesa ..

    • 2 miesiące temu | ocena +2 / -2

      góra

      Wybieramy opcję kilku tysięcy.

      • 2 miesiące temu | ocena +2 / -0

        Olo

        Wybrać to sobie możesz ziemniaki w warzywniaku.