Reklama

Odpowiedzialny plan dla energetyki przyszłości

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Odpowiedzialny plan dla energetyki przyszłości - Zdjęcie główne

Andrzej Legeżyński, prezes zarządu PGE GiEK

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kopalnia i Elektrownia Nowa dekada będzie w polskiej energetyce okresem najbardziej dynamicznych zmian w branży. Jak swoją przyszłość w najbliższych latach widzi spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, która pokrywa ponad 39 procent zapotrzebowania na energię w krajowym systemie elektroenergetycznym?

- PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna to stabilna firma, z dużym potencjałem rozwojowym dla pracowników i regionów, a zmiany w konwencjonalnym wytwarzaniu energii muszą był przeprowadzone z poszanowaniem aspektów społecznych, gospodarczych i bezpieczeństwa energetycznego Polski - mówi Andrzej Legeżyński, prezes zarządu PGE GiEK, podsumowując mijający rok i kreśląc plany na przyszłość.

 

Rynek energii przechodzi transformację. Jaki plan ma PGE GiEK na transformację energetyczną?

Energetyka zmienia się na naszych oczach, szybciej niż kiedykolwiek w dziejach. Następne lata będą kluczowe dla kształtu branży energetycznej, w której funkcjonujemy. Z tego zdajemy sobie sprawę już od dawna, dlatego nasze działania koncentrują się na dostosowaniu jednostek mocy do odpowiedzialnej energetyki przyszłości.

Istotne w tym procesie jest długofalowe planowanie w oparciu o konkretne projekty twardych inwestycji oraz o programy społeczne z finansowaniem zapewnionym w ramach funduszy wspierających sprawiedliwą transformację.

Spokojne i rozważne przeprowadzenie spółki przez proces transformacji, musi zapewnić korzyści pracownikom i regionom, tam gdzie prowadzimy działalność. Transformacja wiąże się ze znacznymi zmianami społecznymi i ekonomicznymi, więc w nowej rzeczywistości najważniejsze dla naszej spółki będzie zabezpieczenie przyszłości pracowników oraz mieszkańców regionów.

PGE GiEK to stabilna firma, z dużym potencjałem rozwojowym, w kontekście transformacji energetycznej wymagająca jednak przemyślanych zmian i wyznaczenia kierunku rozwoju na kolejne lata. W tym procesie kluczową rolę odgrywają pracownicy, dlatego przede wszystkim konieczne jest ich zaangażowanie w działalność firmy i realne uczestnictwo w podejmowaniu ważnych decyzji dotyczących przyszłości. Osobiście doceniam unikalne kompetencje oraz zaangażowanie pracowników PGE GIEK, które przez lata dały tej spółce solidne fundamenty.

 

Jakie znaczenie, w kontekście transformacji energetycznej, będzie miała spółka PGE GiEK, czyli energetyka konwencjonalna dla całego systemu elektroenergetycznego w perspektywie do 2050 roku?

Kluczowe, ponieważ zrównoważona transformacja energetyczna w Polsce musi opierać się na energetyce konwencjonalnej, bo to ona, czyli konwencjonalne elektrownie wraz z kopalniami, pełnią i jeszcze długo będą pełniły stabilizującą rolę w polskim systemie elektroenergetycznym. Odpowiadamy za ponad 39 procent zapotrzebowania na energię i dostarczamy niemal 47 tys. GWh energii elektrycznej rocznie do krajowego systemu elektroenergetycznego. W obliczu transformacji energetycznej to jednostki konwencjonalne są strategiczne, jeśli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej w perspektywie długoterminowych inwestycji w OZE.

Jesteśmy przygotowani do tej roli, ponieważ stawiamy na ciągły rozwój, doskonalenie ludzi, organizacji, procesów i technologii. Tworzymy warunki do wprowadzania innowacji, aktywnie szukamy nowych rozwiązań. Dlatego uważam, że proces transformacji energetyki jest dla nas wielkim wyzwaniem i szansą – nie boimy się wprowadzać zmian i kreować nową rzeczywistości.

 

Kończący się rok jest okazją do podsumowania działalności spółki. Jakie najważniejsze wydarzenia zdominowały 2021 rok?

W mijającym roku zrealizowaliśmy wiele przedsięwzięć, które w kontekście transformacji energetyki mają ogromne znaczenie. Przede wszystkim dostosowaliśmy nasze jednostki wytwórcze do zaostrzonych wymagań, wynikających z konkluzji BAT, czyli najlepszych dostępnych technik, które obowiązują w dużych obiektach energetycznego spalania. Od chwili obowiązywania konkluzji - czyli od 17 sierpnia - wszystkie jednostki spełniają wymagania unijnych przepisów.

W maju br. oddaliśmy do użytku w Elektrowni Turów jeden z najnowocześniejszych w Europie bloków energetycznych o mocy 496 MW. Ta inwestycja była potrzebna ze względu na odstawienie w tej lokalizacji istniejących mocy wytwórczych i zapotrzebowanie polskiego systemu elektroenergetycznego. Blok zapewnia dostawy energii dla ok. 1 mln odbiorców, konieczne podczas przewidywanego na wiele lat procesu transformacji energetycznej i gospodarczej regionu.

1 lipca elektrociepłownie Szczecin i Pomorzany oraz sieć ciepłownicza w Gryfinie, które do tej pory funkcjonowały w ramach naszego oddziału - Zespołu Elektrowni Dolna Odra, zostały włączone w struktury PGE Energia Ciepła, największej firmy na rynku ciepła w Polsce. To był ostatni etap procesu konsolidacji aktywów ciepłowniczych w Grupie Kapitałowej PGE. Przeprowadzone zmiany miały charakter porządkujący i optymalizujący zarządzanie aktywami w ramach Grupy PGE.

 

Mijający rok nie przyniósł rozstrzygnięć w sprawie kopalni Turów. Do dziś nie milkną echa postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie natychmiastowego zaprzestania działalności kopalni. Co dla PGE GiEK i regionu może oznaczać natychmiastowe zakończenie eksploatacji węgla brunatnego na styku Polski, Czech i Niemiec?

Natychmiastowe zamknięcie kopalni w kompleksie, który w skali kraju produkuje do 7 proc. energii elektrycznej, trafiającej do ponad 3 mln polskich gospodarstw domowych, oznacza dramatyczne następstwa. Obok braku mocy dla polskiej energetyki, pracę mogłoby stracić 5 tysięcy pracowników kopalni i elektrowni, a całe rodziny źródło utrzymania. Katastrofalne następstwa natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla łatwo także przewidzieć dla kilkunastu tysięcy współpracowników i kooperantów, ok. 300 dostawców i podwykonawców oraz dla 17 tysięcy mieszkańców Bogatyni i okolic. Postanowienie TSUE rozpoczęło niespotykaną do tej pory batalię w obronie zakładu. Narastająca atmosfera zagrożenia wśród pracowników kopalni i elektrowni oraz poczucie niepewności wśród mieszkańców regionu spowodowały, że w obronę zaangażowani są pracownicy Kompleksu, strona społeczna, parlamentarzyści, samorządowcy i mieszkańcy regionu. Rozmowy z Czechami prowadzone są na poziomie rządowym. Czekamy na rozstrzygnięcie i mam nadzieję, że już wkrótce z tej sytuacji Turów wyjdzie obronną ręką.

 

Wydobycie węgla i wytwarzanie energii elektrycznej ze źródeł konwencjonalnych wiąże się z oddziaływaniem na środowisko naturalne. Jakie działania podejmuje spółka, by chronić środowisko?

Należymy do grona spółek, które prowadzą działalnośw sposób zrównoważony, przy zachowaniu wysokich standardów ekologicznych. Koncentrujemy się zarówno na rekultywacji terenów pogórniczych, jak i ograniczaniu emisji gazów i pyłów do powietrza, ochronie wód i gleb oraz ich racjonalnym wykorzystywaniu, zagospodarowaniu odpadów i ubocznych produktów spalania. W trosce o zachowanie równowagi naturalnej wykorzystujemy wiele rozwiązań, które pozwalają nam ograniczyć wpływ na przyrodę, zapewniając zrównoważony rozwój społeczeństwa i gospodarki. Za przykład niech posłużą nasze kopalnie, które zrekultywowały już blisko 6 tysięcy ha terenów pogórniczych, na których łącznie posadziły blisko 47 milionów drzew. Na obszarach poprzemysłowych powstają nowe wartościowe krajobrazy i ekosystemy charakteryzujące się wyjątkową bioróżnorodnością.

 

Region bełchatowski z największą konwencjonalną elektrownią opalaną surowcem z pobliskiej kopalni, przygotowuje się do zmian. Jak wygląda to z perspektywy pracowników i regionu?

Transformacja już zmienia Bełchatów. Planowane potężne inwestycje w nisko i zeroemisyjne aktywa zapewnią mieszkańcom regionu nowe miejsca pracy, kiedy już energia elektryczna nie będzie produkowana z węgla. Transformacja energetyczna regionu bełchatowskiego, w którym funkcjonuje największa w Europie elektrownia konwencjonalna, wiąże się ze społecznymi i ekonomicznymi zmianami. W nowej rzeczywistości najważniejsze jest zabezpieczenie przyszłości pracowników Kompleksu Energetycznego Bełchatów oraz mieszkańców całego obszaru transformacji woj. łódzkiego.

W regionie bełchatowskim transformacja musi przebiegać w sposób odpowiedzialny. Te zakłady są największymi pracodawcami i kołem zamachowym gospodarki w regionie, dlatego transformacja w tym miejscu musi opierać się głównie na trosce o lokalną społeczność i pracowników, pozwalając wykorzystać w przyszłości ich kompetencje .

Ogromny potencjał – zarówno infrastrukturalny, jak i ludzki, którym dysponuje kompleks bełchatowski zostanie z pewnością wykorzystany, by rozwijać tu m.in. energetykę wiatrową i fotowoltaikę opartą na najnowocześniejszych technologiach.

 

Czy są już konkretne plany?

Tylko do 2030 roku Grupa PGE chce zainwestować w kompleksie blisko 5 miliardów zł. W planach inwestycyjnych są konkretne projekty, m.in. budowa instalacji termicznego przekształcania odpadów z odzyskiem energii o wydajności ok. 180 tys. ton rocznie. Spółka przygotowała także trzy projekty farm wiatrowych o mocy ok. 100 MW, farm fotowoltaicznych do 600 MW oraz magazynów energii do 300 MW. W planach jest także utworzenie Centrum Technologiczne OZE na bazie dzisiejszych spółek wsparcia. Pod koniec listopada PGE rozpoczęła budowę Centrum Badań i Rozwoju Gospodarki Obiegu Zamkniętego w Bełchatowie. Będą w nim opracowywane i wdrażane rozwiązania optymalizujące wykorzystanie odpadów poprzemysłowych z energetyki oraz odzysk surowców z wyłączonych instalacji OZE. Centrum zostanie otwarte w 2022 r.

Z myślą o pracownikach i mieszkańcach regionu PGE uruchomiła wspólny projekt z Urzędem Marszałkowskim w Łodzi pod nazwą Centrum Rozwoju Kompetencji (CRK). Placówka już kształci przyszłych specjalistów od źródeł odnawialnych, automatyki czy informatyki. Dzięki tej inicjatywie osoby kończące pracę w konwencjonalnej energetyce węglowej będą mogły przejść szkolenia i rozwijać swoje kompetencje w innych obszarach, takich jak choćby energetyka odnawialna, sektor gospodarki o obiegu zamkniętym, czy obsługa gazowych bloków energetycznych.

 

Czy Bełchatów jest gotowy na „zieloną transformację”?

Kompleks jest nie tylko gotowy na transformację, ten proces już się zaczął. W bełchatowskiej elektrowni, jako symboliczny moment rozpoczęcia procesu transformacji uznaje się wyłączenie z eksploatacji bloku nr 1 w maju 2019 roku. Ponadto, pod koniec 2019 roku nasza spółka zrobiła pierwszy krok w kierunku realizacji inwestycji OZE na terenie kompleksu. Koncepcja transformacji bełchatowskiego kompleksu górniczego - energetycznego zakłada również rozwój innych gałęzi przemysłu. Wśród nich są np. innowacyjne technologie w branżach chemicznej czy paliwowej. Dodatkowym impulsem dla regionu byłoby wykorzystanie synergii technologicznych i stworzenie na potrzeby innowacyjnych technologii z wykorzystaniem start-upów ośrodka akademicko-przemysłowego.

Do zmian podchodzimy odpowiedzialnie. Zapewniam, że ogromny potencjał, którym dysponuje kompleks bełchatowski zostanie wykorzystany. Zielona transformacja będzie służyć dalszemu rozwojowi pracowników i lokalnym mieszkańcom oraz całemu regionowi. Taki plan, na który Grupa PGE chce pozyskać unijne fundusze, jest już realizowany.



UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE