Mandat za aspirynę
Jeśli przed zapaleniem silnika połkniesz aspirynę, policjant nawet się o tym nie dowie. A jak zrobi test? Aspiryna nie jest narkotykiem. Jednak są leki bardzo podobne do narkotyków i testy je łapią. Wtedy grozi Ci mandat za jazdę po lekach, a nawet większe konsekwencje.
Niektóre leki wywołują zawroty głowy, senność lub ogólne rozbicie. Jedziesz sobie a tu nagle samochód przed Tobą wyrasta spod ziemi. I bęc. Mandatu za jazdę po lekach nie dostaniesz, ale za stłuczkę już tak. Kierowco, uważaj, co łykasz.
W takim razie, po jakich lekach nie wsiadaj za kierownice?
Najważniejsze, gdy dostałeś nowy lek, nie połykaj go po wyjściu z apteki. Nawet jeśli lek przepisał lekarz. Wróć do domu i połknij tabletkę, nie rób na środku drogi.
To nie są jakieś bajki, tylko poważna sprawa. Wsiądź za kierownicę dopiero wtedy, gdy jesteś pewny, że po leku czujesz się dobrze. Ty i inni są bezpieczni.
Podobnie przełóż daleką podróż, jeśli wieczorem brałeś coś na sen. Rano czujesz się dobrze, a gdy słonko przez szybę przygrzeje oczy same się zamykają. To częsty objaw senności polekowej. Wtedy obowiązkowo zrezygnuj z jazdy!
Podobne objawy dają leki przeciwko alergii. Oczywiście w ulotce producent zapewnia, że będziesz czuł się wyśmienicie. Nie ufaj mu, sam sprawdzisz, bo jedni się czują jak po cukierku, a inni po tabletce na alergię zasypiają, gdy tylko usiądą. Jesteś kierowcą z alergią, zaplanuj bezpieczną podróż!
Po jakich lekach grozi Ci mandat, a nawet zabranie prawa jazdy? To są leki na objawy przeziębienia, a więc takie na czasie. Szczególnie te na suchy kaszel, katar i niektóre przeciwbólowe. Sprawdź dokładnie skład tabletek, saszetek lub zapytaj w aptece, czy możesz po nich prowadzić.
Po lekach z dodatkiem:
- kodeiny
- efedryny
- pseudoefedryny
- dekstrometorfanu
możesz poczuć się słaby, senny, albo nadmiernie pobudzony. A do tego policyjne testy narkotykowe wskażą dodatni wynik i kłopoty gotowe.
Zanim coś połkniesz, przeczytaj ulotkę, zapytaj w aptece, czy możesz po tym prowadzić.
Nazywam się Katarzyna Betelgeze. Pracuję w aptece. Tekst pochodzi z rodzącego się w bólach bloga. Tymczasem publikuję gdzie mogę. W następnym odcinku napiszę o... No właśnie, napisz, co Cię interesuje. emeryturabezlekow@gmail.com
Komentarze (0)