Od techniki do natury, czyli jak wygląda rekultywacja krok po kroku
Rekultywacja w KWB Bełchatów nie zaczyna się w momencie zakończenia wydobycia. Jest procesem zaplanowanym z wieloletnim wyprzedzeniem i prowadzonym równolegle z działalnością górniczą.
Dominującym kierunkiem prowadzonych prac jest rekultywacja leśna. To rozwiązanie, które sprzyja stabilizacji gruntu, poprawia retencję wody i stwarza warunki do rozwoju różnorodnych ekosystemów. Na zwałowiskach i terenach poeksploatacyjnych sadzone są gatunki dobrze przystosowane do lokalnych warunków, m.in. sosny, brzozy, olsze, modrzewie czy buki. Uzupełnieniem są trawy i rośliny motylkowe, które wspierają naturalne procesy glebotwórcze.
W efekcie tereny, które jeszcze kilkanaście lat temu były krajobrazem stricte przemysłowym, stopniowo zamieniają się w pełnoprawne lasy, będące schronieniem dla zwierząt i ptaków.
Miliony drzew i tysiące hektarów nowych krajobrazów
W bezpośrednim sąsiedztwie odkrywki Kopalnia Bełchatów zrekultywowała już ponad 2,3 tys. hektarów gruntów, z czego znaczna część została przekazana Lasom Państwowym. Łącznie na terenach pogórniczych posadzono dziesiątki milionów drzew, tworząc nowe, trwałe ekosystemy.
Prace rekultywacyjne wciąż trwają, zarówno na zwałowisku wewnętrznym Pola Bełchatów, jak i na zwałowisku zewnętrznym Pola Szczerców. Jeszcze niedawno prowadzono tam kolejne etapy zalesień, obejmujące północne i południowe skarpy oraz szerokie półki techniczne. Z czasem miejsca te stają się przestrzenią coraz chętniej zasiedlaną przez dziką zwierzynę, od saren i jeleni po ptaki drapieżne i gatunki typowe dla terenów otwartych.
Góra Kamieńsk i jej „bliźniaczka”
Symbolem skutecznej rekultywacji w regionie jest bez wątpienia Góra Kamieńsk, będąca najwyższym wzniesieniem w centralnej Polsce, usypanym z nadkładu wydobytego z odkrywki Bełchatów. Dziś to miejsce znane nie tylko lokalnie. Z tras rowerowych, narciarskich i infrastruktury rekreacyjnej, korzystają mieszkańcy regionu i turyści.
Podobną drogę przechodzi zwałowisko Pola Szczerców potocznie nazywane „bliźniaczą Górą Kamieńsk”. Przez 17 lat formowano docelową bryłę obiektu, który obecnie jest etapowo zadarniany i zalesiany. Finalnie ten obszar również ma łączyć funkcje przyrodnicze z rekreacyjnymi, a w przyszłości może stać się miejscem rozwoju odnawialnych źródeł energii.
Przyszłość: jeziora większe i głębsze niż Hańcza
Najbardziej ambitnym elementem planów rekultywacyjnych jest zagospodarowanie wyrobisk po Polu Bełchatów i Polu Szczerców. W miejsce odkrywek, mają powstać dwa ogromne zbiorniki wodne, których łączna powierzchnia przekroczy 4 tys. hektarów. Ich głębokość sięgnie nawet około 170 metrów - więcej niż w przypadku najgłębszego jeziora w Polsce.
Zanim nastąpi zalanie wyrobisk, konieczne jest wieloletnie przygotowanie terenu: wypłycanie dna, odpowiednie profilowanie skarp oraz ich biologiczne zabezpieczenie. Proces napełniania zbiorników rozpocznie się po zakończeniu robót górniczych i potrwa kilkanaście do kilkudziesięciu lat. W otoczeniu przyszłych jezior planowana jest infrastruktura rekreacyjna, co w długiej perspektywie może całkowicie zmienić turystyczny potencjał regionu.
Nowy rozdział dla terenów pogórniczych
Rekultywacja w KWB Bełchatów to przykład tego, jak tereny przemysłowe mogą zyskać „drugie życie”. Zamiast zamkniętych przestrzeni powstają otwarte krajobrazy, lasy, wzniesienia, a w przyszłości jeziora. To proces długotrwały, wymagający konsekwencji i planowania, ale jego efekty będą służyć kolejnym pokoleniom mieszkańców regionu.
Komentarze (0)