reklama

Wyszło, ile naprawdę "wybaczają" fotoradary. Margines 10km/h to prawda, czy mit ?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wyszło, ile naprawdę "wybaczają" fotoradary. Margines 10km/h to prawda, czy mit ? - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Ile naprawdę „wybaczają” fotoradary? GITD odsłania tajemnice

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaPolscy kierowcy wciąż próbują jeździć „na granicy tolerancji”, ale najnowsze dane Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego pokazują, że właśnie taka strategia najczęściej kończy się mandatem. Statystyki systemu CANARD za 2025 rok potwierdzają, że automatyczny nadzór drogowy najczęściej rejestruje przekroczenia o kilkanaście kilometrów na godzinę, a obowiązujący margines błędu nie daje kierowcom realnego pola do ryzyka.
reklama

Dane ujawniają też, jak działa tolerancja pomiaru i za jakie wykroczenia Polacy najczęściej płacą kary. Na podstawie materiału z pliku oraz aktualnych danych GITD.

Tolerancja fotoradarów w systemie CANARD

Wokół tolerancji fotoradarów od lat narosło wiele mitów. Część kierowców zakłada, że przekroczenie prędkości o kilka kilometrów na godzinę pozostaje bez konsekwencji. W praktyce system automatycznego nadzoru działa według jasno określonych zasad.

Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, działające w strukturach Główny Inspektorat Transportu Drogowego, nie wystawia mandatów za przekroczenia do 10 km/h ponad obowiązujący limit. Rejestracja wykroczenia rozpoczyna się od 11 km/h powyżej dopuszczalnej prędkości. To nie „prezent” dla kierowców, lecz techniczny margines uwzględniający dopuszczalne odchylenia pomiarowe urządzeń oraz procedury weryfikacyjne systemu CANARD.

reklama

W części lokalizacji próg może być wyższy. GITD potwierdzało wcześniej, że niektóre urządzenia mają indywidualnie ustawione parametry, które mogą podnosić tolerancję nawet do 25 km/h. Inspekcja nie ujawnia jednak, gdzie dokładnie obowiązują takie ustawienia, argumentując to względami bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Najczęstsze przekroczenia prędkości w danych GITD

Najnowsze statystyki pokazują bardzo wyraźny trend. Najwięcej kierowców wpada nie przez skrajnie niebezpieczną jazdę, lecz przez pozornie niewielkie przekroczenia.

W 2025 roku aż 293 875 wezwań dotyczyło jazdy z prędkością wyższą o 11–15 km/h od dopuszczalnej. To 24,4 proc. wszystkich wykroczeń zarejestrowanych przez urządzenia CANARD. Na tej podstawie wystawiono 157 685 mandatów po 100 zł oraz dwa punkty karne.

reklama

Jeszcze większą grupę stanowiły przekroczenia w przedziale 16–20 km/h. Odpowiadały za 33,5 proc. wszystkich przypadków. Kolejne 29,8 proc. dotyczyło kierowców jadących o 21–30 km/h za szybko.

Oznacza to, że niemal dziewięć na dziesięć mandatów z fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości dotyczy jazdy maksymalnie 30 km/h ponad limit.

Drastyczne przekroczenia prędkości to margines

Dane GITD pokazują jednocześnie, że najbardziej niebezpieczne naruszenia są zdecydowanie rzadsze.

Przekroczenia o 41–50 km/h stanowiły zaledwie 2,7 proc. wszystkich przypadków. Jazda szybsza o 51–60 km/h to około 1 proc. wykroczeń. Jeszcze mniej odnotowano naruszeń w przedziale 61–70 km/h — 0,3 proc. Natomiast przypadki przekroczenia limitu o co najmniej 71 km/h odpowiadały za jedynie 0,2 proc. wszystkich zarejestrowanych wykroczeń.

reklama

Eksperci wskazują, że to efekt rozbudowy automatycznego nadzoru. W Polsce działa już ponad 460 fotoradarów oraz kilkadziesiąt systemów odcinkowego pomiaru prędkości. W pierwszym półroczu 2025 roku same urządzenia CANARD zarejestrowały ponad 324 tys. naruszeń.

Odcinkowy pomiar prędkości zmienia nawyki kierowców

Szczególnie skuteczne okazują się odcinkowe pomiary prędkości. W przeciwieństwie do klasycznych fotoradarów nie pozwalają na chwilowe zwolnienie tuż przed urządzeniem.

System oblicza średnią prędkość na całym kontrolowanym odcinku, co wymusza utrzymywanie zgodnej z przepisami jazdy przez dłuższy dystans. To właśnie na odcinkach objętych takim nadzorem liczba skrajnych przekroczeń spada najszybciej.

reklama

Rozbudowa sieci CANARD ma być kontynuowana także w 2026 roku w ramach inwestycji finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy. GITD zapowiada dalsze zwiększanie liczby urządzeń, szczególnie w miejscach o podwyższonym ryzyku wypadków.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo