reklama

Wieczorny jogging zakończony walką o życie. Mieszkaniec naszego powiatu potrzebuje wsparcia

Opublikowano:
Autor:

Wieczorny jogging zakończony walką o życie. Mieszkaniec naszego powiatu potrzebuje wsparcia - Zdjęcie główne
Autor: siepomaga.pl

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaZaledwie ułamek sekundy wystarczy, by dotychczasowe życie uległo całkowitej zmianie. Doświadczył tego młody mieszkaniec naszego powiatu, dla którego rutynowy, wieczorny trening biegowy zamienił się w batalię o życie. Dziś Jarek wymaga nieprzerwanego wsparcia na drodze do odzyskania sprawności. Intensywna terapia przynosi rezultaty, a jego rodzina w kolejnych wiadomościach dzieli się relacjami z przebiegu leczenia. Zobacz, w jaki sposób możesz wesprzeć Jarka w jego codziennej walce o zdrowie.
reklama

Na łamach naszego portalu opisywaliśmy historię Jarka już wielokrotnie. Młody mężczyzna konsekwentnie walczy o powrót do sprawności po tragicznym zdarzeniu, do którego doszło w trakcie zwykłej przebieżki. Bliscy systematycznie przekazują wieści o jego stanie i postępach w procesie rehabilitacyjnym. Mimo kolejnych sukcesów terapeutycznych, nasz krajan wciąż potrzebuje pomocy ze strony ludzi dobrej woli. Jak można włączyć się w tę inicjatywę?

Jogging w parku zakończony walką o życie

Przypomnijmy, że cała tragedia rozegrała się pod koniec stycznia 2025 roku. To wtedy pochodzący z gminy Drużbice Jarek udał się na trening do jednego z parków w Toruniu. W trakcie biegu u mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia.

reklama

- Zanim został odnaleziony przez przypadkową osobę, doszło do dłuższego niedotlenienia mózgu. Natychmiast rozpoczęto reanimację, a po przyjeździe karetki udało się przywrócić jego funkcje życiowe – informują bliscy Jarka.

Mężczyznę przetransportowano do szpitala. Po upływie wielu tygodni wybudził się i zaczął samodzielnie oddychać, a jego ciało, zaczęło reagować na bodźce. Był to jednak dopiero początek długiej i wymagającej drogi do odzyskania zdrowia. Z biegiem czasu rodzina przekazywała informacje o kolejnych małych sukcesach. Jarek ponawiał próby nawiązania kontaktu z otoczeniem oraz wykonywał ruchy ręką i nogą. Co niezwykle istotne, zachował pamięć o przeszłości i wykazywał reakcje emocjonalne.

- Jest nadal tą samą osobą, jednak poza mruganiem jego ciało nie słucha go na tyle, by mógł wyrażać siebie tak jak wcześniej. Wierzymy, że odpowiednia rehabilitacja umożliwi mu to na nowo i wyrwie ze stanu zamknięcia! Dziękujemy za pomoc w tej ciężkiej podróży do zdrowia Jarka. Dzięki Waszemu wsparciu mogliśmy zapewnić Jarkowi odpowiednie leki, dodatkową rehabilitację, lampę z czerwonym światłem, pakiet medyczny, odpowiednie poduszki, sprzęty i wiele, wiele innych potrzebnych rzeczy! – przekazali bliscy Jarka.

reklama

W marcu opublikowano wieści o następnych postępach mieszkańca naszego powiatu w powrocie do sprawności.

- Przełyka płynne pokarmy, wydaje coraz bardziej skomplikowane dźwięki poprzez zaangażowanie żuchwy i języka, co nieco powraca mu także mimika – uśmiecha się delikatnie albo krzywi, kiedy je coś kwaśnego, nadal podnosi do góry nogi, coraz szybciej odmruguje na pytania, stara się też zacisnąć palce, próbuje podnieść się z pozycji leżącej i czas jego czuwania wydłużył się znacząco z kilku minut nawet do dwóch, czasami trzech godzin bez przerwy – przekazano w komunikacie na stronie siepomaga.pl.

Zmiany w terapii i dalsza pomoc dla Jarka z gminy Drużbice

Z końcem lipca na portalu zbiórki opublikowano informację dotyczącą etapów leczenia Jarka. Po wielu tygodniach spędzonych w placówce medycznej mężczyzna został przeniesiony bliżej domu rodzinnego. Miejscem jego pobytu stał się Zakład Opieki Leczniczej w Pabianicach, gdzie kontynuuje intensywny program rehabilitacyjny.

reklama

- Jego droga jest bardzo trudna, ale nie brakuje na niej małych zwycięstw. Jarek z ogromną determinacją próbuje wydawać coraz więcej dźwięków i poruszać sparaliżowanym ciałem. Każdy, na mały ruch, to efekt ciężkiej pracy i kolejny krok w stronę odzyskania sprawności – przekazano na siepomaga.pl.

Główną motywacją w tej trudnej walce pozostaje dla Jarka jego żona Angelika oraz syn Oluś. To z myślą o nich każdego dnia przełamuje bariery własnego ciała, zmagając się z bólem oraz ograniczeniami. Niezastąpionym oparciem dla całej rodziny są natomiast wpłaty i gesty solidarności od ludzi dobrego serca.

- Z całego serca dziękujemy za każde okazane wsparcie – zarówno materialne, jak i duchowe. Dzięki Wam Jarek może kontynuować rehabilitację i każdego dnia przybliżać się do swojego największego marzenia – powrotu do rodziny. Prosimy, bądźcie dalej - każda złotówka ma ogromne znaczenie, tylko dzięki niej Jarek może walczyć dalej. Bez Ciebie nie ma szans! – przekazano za pośrednictwem zbiórki.

reklama

Na koncie zbiórki udało się zgromadzić kwotę ponad 196 tys. zł, lecz do osiągnięcia docelowego progu wciąż brakuje ponad 69 tys. zł. Jarka można wesprzeć bezpośrednio za pośrednictwem portalu siepomaga.pl.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo