Grzybiarz trafił na niezwykłe znalezisko w łódzkim lesie
Choć październik zbliża się do końca, nie wszyscy miłośnicy grzybobrania rezygnują z wypraw do lasu. Wprawdzie o dorodne borowiki i podgrzybki jest już coraz trudniej, ale wciąż można natrafić na gatunki charakterystyczne dla późnej jesieni. Szczególną uwagę zwraca relacja zamieszczona na portalu grzyby.pl. Jeden z użytkowników, który wybrał się do lasu w województwie łódzkim, opisał wyjątkowo obfite występowanie opieniek.
- Opieńki, setki, tysiące opieniek, ale dosłownie w jednym kawałku lasu – napisał grzybiarz.
Co ciekawe, autor relacji zaznaczył, że tak duże skupisko grzybów występowało tylko w jednym miejscu. W pozostałej części lasu praktycznie ich nie znalazł. Oznacza to, że nie można mówić o masowym wysypie opieniek w całym województwie łódzkim. Relacja pokazuje jednak, że nawet pod koniec października warto uważnie rozglądać się podczas spacerów po lesie.
To jeszcze nie koniec grzybobrania. Ekspertka wskazuje kolejne gatunki
Koniec sezonu na najpopularniejsze grzyby nie oznacza, że lasy całkowicie opustoszeją. Wręcz przeciwnie – wraz ze spadkiem temperatur pojawiają się gatunki, które dobrze radzą sobie w chłodniejszych warunkach. Zwracała na to uwagę prof. Bożena Muszyńska, która wyjaśniała, że tradycyjny sezon grzybowy stopniowo ustępuje miejsca grzybom późnojesiennym i zimowym.
- Pomału kończy się typowy okres grzybobrania, ale pojawią się grzyby zimowe. Grzybki późnojesienne, czyli opieńki, są aktualnie. Boczniak ostrygowaty czy uszak bzowy również są, a wkrótce pojawi się zimówka aksamitnotrzonowa – tłumaczyła ekspertka.
W praktyce oznacza to, że miłośnicy leśnych wypraw mogą szukać grzybów również w listopadzie, a niektórych gatunków nawet zimą, jeśli pozwolą na to warunki pogodowe.
Gdzie szukać opieniek? Warto zwrócić uwagę na te miejsca
Opieńki różnią się od wielu popularnych grzybów przede wszystkim sposobem występowania. Zamiast pojedynczych okazów często tworzą duże skupiska, w których obok siebie wyrasta nawet kilkadziesiąt owocników.
Najczęściej można je spotkać:
- przy pniach drzew i na starych pieńkach,
- na obumierającym drewnie,
- w pobliżu korzeni drzew,
- w lasach liściastych i mieszanych.
Ich występowaniu sprzyja wilgoć oraz odpowiednia temperatura. Dlatego jesienne opady mogą poprawić warunki do rozwoju owocników. Warto jednak pamiętać, że doniesienie o tysiącach opieniek dotyczy jednego fragmentu lasu. Nie podano dokładnej lokalizacji znaleziska, dlatego nie ma podstaw, by wskazywać konkretne okolice województwa łódzkiego jako miejsce wyjątkowo obfitego grzybobrania.
Opieńki można wykorzystać w kuchni. Trzeba jednak uważać
Opieńki są cenione przez wielu grzybiarzy ze względu na charakterystyczny smak i aromat. Szczególnie popularne są młode kapelusze, które po odpowiednim przygotowaniu można wykorzystać do sosów i innych potraw. Jednym z najprostszych sposobów jest przygotowanie sosu grzybowego z dodatkiem cebuli, śmietany i natki pietruszki. Takie danie można podawać z ziemniakami, kaszą, kluskami lub świeżym pieczywem. Należy jednak pamiętać, że opieńki wymagają odpowiedniej obróbki termicznej.
Nie powinno się spożywać ich na surowo ani niedogotowanych, ponieważ mogą powodować dolegliwości żołądkowo-jelitowe. Przed dalszym przygotowaniem należy je dokładnie obgotować, a wodę z gotowania wylać. Równie ważne jest prawidłowe rozpoznanie grzybów. Opieńki można pomylić z innymi gatunkami, w tym trującymi. Dlatego osoby, które nie mają pewności co do znalezionych okazów, nie powinny ich zbierać do spożycia. W razie wątpliwości można skorzystać z bezpłatnej oceny grzybów w stacji sanitarno-epidemiologicznej.
Czy w listopadzie nadal będzie można zbierać grzyby?
Wiele zależy od pogody. Długotrwałe przymrozki mogą ograniczyć występowanie części gatunków, jednak łagodna i wilgotna jesień sprzyja przedłużeniu sezonu. Nawet gdy z lasów znikną popularne podgrzybki i borowiki, nadal można wypatrywać boczniaków ostrygowatych, uszaków bzowych czy zimówek aksamitnotrzonowych. Październikowe doniesienie z województwa łódzkiego pokazuje, że sezon grzybowy nie kończy się wszędzie w tym samym momencie. Czasem wystarczy odwiedzić odpowiedni fragment lasu, aby nawet pod koniec jesieni natrafić na wyjątkowo liczne skupiska grzybów.
Komentarze (0)