Reklama

Reklama

Poseł Rzymkowski w Bełchatowie: "Złoczew to typowa gra polityczna pod wybory"

Opublikowano: czw, 19 paź 2017 08:18
Autor:

Poseł Rzymkowski w Bełchatowie: "Złoczew to typowa gra polityczna pod wybory" - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia W miniony wtorek, w Muzeum Regionalnym w Bełchatowie zorganizowane zostało spotkanie z Tomaszem Rzymkowskim. Poseł przede wszystkim opinii publicznej znany jest z funkcji wiceprzewodniczącego komisji ds. Amber Gold. Tematem bełchatowskiego spotkania było pytanie: „Po co Polakom broń palna?”. Nie potrzeba było wiele czasu, by przyjęło ono jednak charakter wielowątkowej dyskusji. Pojawiły się tematy sądownictwa, polityki energetycznej, w tym również sprawa odkrywki Złoczew. Po spotkaniu oficjalnym poprosiliśmy posła Rzymkowskiego, o krótką rozmowę, którą publikujemy poniżej.

Reklama

Spotkanie poświęcone było broni palnej. Pana ugrupowanie, proponuje liberalizację dostępu do niej. Nie boicie się tego, czym zresztą straszą przeciwnicy takich pomysłów, że zwiększy się ilość nieszczęśliwych wypadków i celowych użyć broni w celach przestępczych?

- Przede wszystkim nie proponuję dostępu do broni dla wszystkich, tylko dla tych którzy spełniają wymagania, nawet bardziej wyśrubowane niż w chwili obecnej. Problem, który proponuję rozwiązać, to trudność w uzyskaniu pozwolenia. Obecnie ilość wydawanych pozwoleń jest procentowo niezrozumiale mała, a powody, dla których tak się dzieje nie mają logicznej argumentacji. W niektórych regionach 5 procent osób starających się o dostęp do broni otrzymuje zezwolenie, a w innych ta liczba jest równa zeru.

Można to jakoś wytłumaczyć?

- Osobiście uważam, że to jest niezrozumiałe. Popatrzmy na statystyki. W ciągu ostatniej dekady liczba osób posiadających broń palną dwukrotnie wzrosła, a w tym samym czasie ilość przestępstw z jej użyciem dwukrotnie zmalała. Można zatem powiedzieć, że tu nie ma absolutnie korelacji. Czy będą pojawiać się szaleńcy? Będą. Czy będą zabijać ludzi? Będą. Natomiast jeśli będą chcieli, to użyją dowolnego narzędzia - może to być zarówno broń palna, butla z gazem, ciężarówka..itd.

Ważna jest też kwestia obronności narodowej. Jesteśmy w Unii na szarym końcu jeśli chodzi o liczbę sztuk broni w rękach obywateli. Jedynie mniej mają jej obecnie Rumuni. Wszyscy nasi sąsiedzi dysponują znacznie większym potencjałem obronnym w swoim domu, a to się przekłada nie tylko na prywatne bezpieczeństwo, ale na ogólne obycie z bronią na wypadek wojny. Obecnie nie mamy zasadniczej służby wojskowej, ludzie nie mają styczności z bronią, boją się jej. Zanim przyszedł komunizm, broń była normalnym narzędziem w rękach każdego mężczyzny, ojca rodziny.

Nie zgadzam się z argumentem, że Polacy zrobią sobie krzywdę kiedy dostaną dostęp do broni. Nie uważam, że społeczeństwo polskie jest w jakiś sposób gorsze od słowackiego, czeskiego, niemieckiego, czy ukraińskiego.

Jest Pan członkiem zespołu parlamentarnego dotyczącego Złoczewa. Ostatnimi czasy Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, kolejny raz przesunęła termin wydania decyzji środowiskowej w sprawie tejże odkrywki. Ta informacja niepokoi ludzi związanych z bełchatowską kopalnią, dla których Złoczew to przyszłość. Jak Pan ocenia tę sytuację?

- Nie chcę twierdzić, że jestem ekspertem w tym temacie, ponieważ mimo iż jestem członkiem tego zespołu to w sprawy aż tak dogłębnie nie znam. Natomiast wygląda na to, że Złoczew to typowa gra polityczna pod wybory.

Chce Pan powiedzieć, że tak się robi tą „dużą politykę”, że wszystko to gra pod wybory, nawet decyzje tak bardzo ważne społecznie?

- Tak się to niestety odbywa. Najlepszym przykładem jest cała masa świetnych naszych projektów ustaw, które nie są procedowane. Zostają odrzucone tylko dlatego że są nasze. Przykład? Słynna od miesiąca kwestia kamer w mundurach policyjnych podczas patroli. My ten projekt złożyliśmy już rok temu, został odrzucony w pierwszym czytaniu. W tej chwili PiS i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji identyczny projekt ustawy przedstawia! Taki przypadków jest cała masa. To jest ewidentna gra polityczna, aby powiedzieć „my te dobre rzeczy wprowadzamy, a nie nasi konkurenci polityczni”.

A w takim razie o co chodzi ze Złoczewem?

- Przykład Złoczewa też dobrze obrazuje taką grę polityczną. W tym przypadku gra jest wielopłaszczyznowa. Z jednej strony wchodzi kwestia górnictwa węgla kamiennego na Górnym Śląsku, z drugiej jest filozofia energetyczna państwa, a na domiar, gdzieś w zanadrzu są jeszcze wybory samorządowe. Przy takiej inwestycji jak Złoczew mogą pojawić się próby wykorzystania tego tematu jako karty przetargowej przy wyborach do samorządu. Efekt klasycznej „kiełbasy wyborczej” z gatunku: „jeśli mnie wybierzecie, to ja to załatwię, a jeśli nie, to nie będziecie mieli tej kopalni. Nie będziecie mieli miejsc pracy i zakończy się pewien etap w dziejach Bełchatowa”.

Nawiązał Pan do wyborów, więc i ja o nie zapytam. Na spotkaniu zachęcał Pan do startowania z list Kukiz'15 w tych, najbliższych samorządowych. Proponujecie budowę list opartych o zwykłych obywateli. Czy nie boi się Pan, że pojawią się te same problemy co podczas wyborów parlamentarnych, tylko do potęgi? Mowa tu o próbie zaistnienia na waszych listach tzw. „niezależnych”, ale od zawsze upolitycznionych postaci, czy karierowiczów. Pamiętamy roszady na listach, kłótnie o „jedynki”.

- Problemy tego typu były, są i będą. Musimy się z nimi mierzyć i w miarę możliwości je rozwiązywać. Natomiast najważniejsze jest, że chcemy stworzyć taką płaszczyznę, aby obywatele którzy pragną się zaangażować w życie swojej wspólnoty samorządowej mieli taką możliwość. Wiemy jak to obecnie wygląda - jeśli ktoś nie jest członkiem partii politycznej, to nie znajdzie się na liście. Jeśli ktoś nie jest członkiem lokalnej sitwy, nie ma co liczyć na miejsce na liście lokalnego komitetu wyborczego. Chcemy dać tę możliwość obywatelom, którzy mają walor moralny i intelektualny oraz chcą coś zmienić, aby mieli realną szansę pojawić się i przewietrzyć te skostniałe samorządy, w których obracają się przeważnie te same osoby od początku lat 90-tych.

Dziękuję za rozmowę

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    karol

    Rzymkowski to ambitny i pracowity poseł

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    Górnik

    Czyli pieką 2 pieczenie na jednym ogniu. Niby nam chcą dać , niby śląskowi chcą dać. Ale wszystkim dać nie mogą. Jaja jak berety. Byle tylko wybory wygrać