Reklama

Reklama

Posłowie pytają o elektrownię jądrową w Bełchatowie. Minister mówi o tysiącach miejsc pracy, ale...

Opublikowano: wt, 29 gru 2020 09:31
Autor: | Zdjęcie: Archiwum

Posłowie pytają o elektrownię jądrową w Bełchatowie. Minister mówi o tysiącach miejsc pracy, ale... - Zdjęcie główne

foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Ministerstwo Klimatu i Ochrony Środowiska zabiera głos w sprawie elektrowni jądrowej w Bełchatowie. Parlamentarzyści pytają o terminy, koszt i podstawy prawne. Resort wskazuje korzyści, ale zaznacza, że bez akceptacji mieszkańców inwestycja nie powstanie. Wątpliwości co do atomu w regionie Bełchatowa mają eksperci...

Reklama

Temat budowy elektrowni jądrowej w Bełchatowie powraca niczym bumerang. Po tym, jak wiceprezes PIS Antoni Macierewicz ogłosił, że atom w lokalizacji bełchatowskiej powstanie do 2043 roku, rozgorzała dyskusja o tym, na ile te informacje mają pokrycie z rzeczywistością i rządowymi dokumentami. Interpelację w tej sprawie złożyła grupa parlamentarzystów z zapytaniem do Ministerstwa Klimatu i Ochrony Środowiska.

- Ze względu na to, że wspomniany wyżej poseł niejednokrotnie już wchodził w buty Brzechwy i Andersena, postanowiłem zapytać ministra klimatu i środowiska o faktyczny stan przygotowań do budowy elektrowni jądrowej w Bełchatowie – poinformował Dariusz Klimczak, poseł PSL z regionu łódzkiego.

Jak podkreśla, w interpelacji padły pytania o konkretne terminy, podstawy prawne, koszty inwestycji, a także o konsultacje społeczne oraz tereny, które będą podlegać wyłączeniu z użytkowania. Posłowie otrzymali kilkustronicową odpowiedź, która nie rozwiewa jednak wszystkich wątpliwości.

Ministerstwo na pytanie o to, czy lokalizacja atomówki w Bełchatowie jest już przesądzona podkreśliło, że w „Programie polskiej energetyki jądrowej” (PPEJ) przyjętym uchwałą Rady Ministrów z 2 października 2020 roku uwzględniono Bełchatów jako jedną z 27 możliwych i jedną z 4 rekomendowanych lokalizacji. Posłowie zapytali też kiedy i z kim był konsultowany pomysł budowy atomu w regionie łódzkim. Resort przypomniał, że lokalizacja „Bełchatów” została zgłoszona w 2009 roku do ówczesnego wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka przez wojewodę łódzkiego. Ponownie została zaproponowana przez PGE w 2017 roku podczas konsultacji roboczych z ówczesnym Ministrem Energii. Bełchatów znalazł się na liście lokalizacji poddanych „Strategicznej Ocenie Oddziaływania na Środowisko Programu Polskiej Energetyki Jądrowej”.

- Budowa każdej elektrowni jądrowej nie jest możliwa bez uzyskania akceptacji lokalnej społeczności – podkreśliło ministerstwo w piśmie do posłów.

Resort zaznaczył również, że koszt budowy siłowni jądrowej będzie znany dopiero po złożeniu oferty cenowej przez generalnego wykonawcę. Ministerstwo stwierdziło, że obecnie nie jest możliwe z uwagi na bardzo dużą liczbę znaków zapytania. Nieznane są bowiem takie czynniki jak m.in. typ reaktora, liczba bloków, model biznesowy, wymogi projektowe, ceny materiałów czy zakres udziału polskich przedsiębiorstw.

Parlamentarzyści zapytali tez o kwestię, która powinna szczególnie interesować mieszkańców regionu, czyli o miejsca pracy. Ministerstwo wylicza, że sama budowa jednego bloku wymaga zatrudnienia osób o bardzo różnorodnym wykształceniu i wyuczonych zawodach. Pracę przy budowie atomówki znaleźliby m.in. spawacze, ślusarze, mechanicy, operatorzy dźwigów, elektrycy, automatycy, zbrojarze czy elektromonterzy.

Resort szacuje, że budowa elektrowni jądrowej stworzy bezpośrednio ok. 3 tys. miejsc pracy, a w jej otoczeniu zatrudnienie znalazłoby dodatkowo ok. 6 tys. osób.

- W okolicy Bełchatowa działa dziś wiele przedsiębiorstw kooperujących z elektrownią. W przypadku budowy elektrowni jądrowej będą one miały szansę na kontynuowanie swojej działalności z uwagi na zbliżony profil i podobny zakres dostaw dla elektrowni węglowej i konwencjonalnej części elektrowni jądrowej – podkreśla ministerstwo.

Jak zaznacza, w przypadku innych źródeł energii kontynuacja dotychczasowej działalności "nie będzie możliwa w tak szerokim zakresie".

Do obsługi samej siłowni jądrowej potrzeba będzie znacznie mniej osób niż obecnie jest zatrudnionych w kopalni i elektrowni. Ministerstwo zauważa, że zgodnie z metodologią Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej wielkość zatrudnienia w przypadku eksploatacji jednego bloku szacuje się na ok. 500-700 osób. Na obsługę "składa się ok. 200-300 techników oraz 300-400 innych specjalistów". Resort wskazuje, że na świecie szacunkowa wielkość zatrudnienia w elektrowniach jądowych 2 i 3-blokowych wynosi od 1 tys. do 3,5 tys. osób.

- Szacunki te nie uwzględniają zatrudnienia w firmach kooperujących, np. dostarczających części zamienne do elektrowni. Należy zauważyć, że 100 proc. załogi stałej będą stanowić Polacy, natomiast wśród firm remontowych udział Polaków powinien wynieść nie mniej niż 50 proc., licząc zarówno polskie firmy, jak i polskie odziały firm zagranicznych – poinformowało ministerstwo.

Zaznaczono przy tym, że liczba miejsc pracy będzie zależna od zastosowanej technologii jądrowej, która zgodnie z harmonogramem PPEJ, ma zostać wybrana do końca 2022 roku.

Resort wskazał też, że w przypadku powstania elektrowni jądrowej musiałby też zostać wyznaczony obszar ograniczonego użytkowania. Te kwestie reguluje ustawa - Prawo atomowe. Ograniczenia dotyczą m.in. przeznaczenia ternu, wymagań technicznych budynków oraz sposobu korzystania z terenu. 

Warto przypomnieć, że o pomyśle budowy elektrowni jądrowej głośno zrobiło się pod koniec listopada. To wówczas Antoni Macierewicz, szef piotrkowskiego okręgu PiS, ogłosił podczas spotkania w Bełchatowie, że do 2043 roku w bełchatowskiej lokalizacji ma powstać elektrownia jądrowa. Powiedział wówczas, że uruchomienie elektrowni jądrowej „zmieni miejsce Polski w energetyce światowej, a sam Bełchatów stanie się najważniejszym centrum rozwoju technologicznego w kraju”. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule pt. Elektrownia jądrowa w Bełchatowie? Antoni Macierewicz podał datę uruchomienia.

Sensacyjne doniesienia byłego ministra obrony odbiły się szerokim echem w całym kraju. Pojawiły się opinie, że Bełchatów w rządowych dokumentach wskazywany jest jako jedna z wielu lokalizacji, a budowa atomu w tym regionie nie jest przesądzona, jak twierdzi Antoni Macierewicz. Głos w sprawie zabrał minister Piotr Naimski, rządowy pełnomocnik do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej.

- W związku z toczącą się wymianą zdań w sprawie lokalizacji elektrowni jądrowej w Bełchatowie zalecam zapoznanie się z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej przyjętym uchwałą Rady Ministrów 2 października 2020 roku – napisał Piotr Naimski na portalu społecznościowym facebook.

Wskazał, że w dokumencie mówi się o możliwych i najbardziej prawdopodobnych lokalizacjach dla elektrowni jądrowych.

- Wśród zalecanych na drugim miejscu po nadmorskich jest Bełchatów, co oznacza, że w 20-letnim programie budowy sześciu reaktorów Bełchatów jest bardzo poważnie brany pod uwagę – stwierdził Piotr Naimski.

W przywołanym przez ministra dokumencie wskazano cztery lokalizacje. Na pierwszym miejscu są to regiony nadmorskie: Lubiatowo-Kopalino oraz Żarnowiec, dla których „prace w zakresie badań środowiskowych i lokalizacyjnych są najbardziej zaawansowane”. Jako kolejne dwie wskazano miejsca obecnie wykorzystywane przez elektrownie systemowe – Bełchatów i Pątnów z uwagi „na rozwiniętą sieć przesyłową, transportową i inną infrastrukturę, położenie w centrum Polski oraz fakt, że budowa EJ na tych terenach po wygaszeniu eksploatowanych elektrowni pozwoli na utrzymanie miejsc pracy”.

Wątpliwości co do samej inwestycji mają eksperci. Prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej mówił wprost, że budowa elektrowni jądrowej w Bełchatowie nie ma szans powodzenia, ze względu na koszty, a także niewystarczające zasoby wody i niestabilny geologiczny grunt na terenach obecnie eksploatowanej kopalni. Cały wywiad można przeczytać w pod tym linkiem: Ekspert o elektrowni jądrowej w Bełchatowie. ''Nie ma realnych podstaw, to propaganda''.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy