reklama

Niemiecki gigant pozwał bełchatowianina i chce odszkodowania. Jaki jest finał?

Opublikowano:
Autor:

Niemiecki gigant pozwał bełchatowianina i chce odszkodowania. Jaki jest finał? - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaSieć znanych marketów pozwała związkowca o naruszenie dóbr osobistych, domagając się od niego olbrzymiego odszkodowania. W Sądzie Rejonowym w Bełchatowie zapadł wyrok w jednej ze spraw, jakie wytoczyła spółka działaczowi, który walczy o prawa pracowników.
reklama

Wojciech Jendrusiak, przewodniczący MZZ OPZZ Konfederacja Pracy, przyznaje, że w sumie od niemieckiej sieci Kaufland otrzymał trzy pozwy, w których spółka domaga się od niego łącznie 175 tys. zł odszkodowania.  Kaufland oskarża działacza o naruszenie dóbr osobistych poprzez rozpowszechnianie przez niego m.in. w mediach społecznościowych informacji m.in. o zwolnieniu jednej z pracownic za prowadzenie działalności związkowej, stosowaniu mobbingu i zastraszaniu pracowników Kauflanda, redukcji zatrudnienia, utrudnianiu korzystania z urlopu wypoczynkowego czy też utrudnianiu działalności związkowej w marketach popularnej sieci.

Jendrusiak od lat jest znany z działalności związkowej nie tylko w regionie, ale też na terenie kraju, gdzie jako szef OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie walczy m.in. o podwyżki wynagrodzeń, w obronie praw pracowniczych czy też o przywrócenie do pracy zwolnionych osób. Organizował również protesty przed marketami.

reklama

Związkowiec z Bełchatowa otrzymał dwa pozwy cywilne oraz jeden karny. Pierwsze rozpatrywane są we wrocławskim sądzie. Z kolei akt oskarżenia w sprawie karnej trafił do Sądu Rejonowego w Bełchatowie. W sierpniu ub. roku bełchatowski sąd umorzył postępowanie przeciwko związkowcowi, ponieważ nie dopatrzył się czynu zabronionego. Spółka Kaufland złożyła jednak odwołanie i uznano, że sprawa ma zostać rozpatrzona raz jeszcze przez sąd. Ten przesłuchał świadków i uznał, że związkowiec jest niewinny.

- Wygrałem sprawę z Kaufland Polska. Niemiecka sieć handlowa oskarżyła mnie o naruszenie dóbr osobistych. Otrzymałem prywatny akt oskarżenia. Dzisiaj Sąd Rejonowy w Bełchatowie, II Wydział Karny wydał wyrok uniewinniający! – napisał w mediach społecznościowych Wojciech Jendrusiak.

reklama

Szef związku nie zgadza się z zarzutami

Związkowiec przekazał, że w tym pozwie Kaufland domagał się od niego 70 tys. zł odszkodowania, a sąd w Bełchatowie po raz kolejny stanął po jego stronie.

- Zarzuty wobec mojej działalności związkowej, jak i całego związku są absurdalne. Mamy prawo do krytyki pracodawcy w sytuacji, gdy nie są respektowane prawa pracownicze – mówi Wojciech Jendrusiak. – Kaufland chciałby, abyśmy nie publikowali takich wpisów na portalach społecznościowych, ale to jest ograniczanie działalności związkowej. My się w ten sposób komunikujemy z naszymi członkami, mamy do tego konstytucyjne prawo.  

Jak dodaje, wszystkie wpisy są podparte postanowieniami sądu czy wnioskami po kontrolach Państwowej Inspekcji Pracy. Jendrusiak zaznacza, że pozwy cywilne od Kauflandu otrzymali też inni działacze jego związku, a także sama organizacja.

reklama

- Chcą tymi pozwami zniechęcić nas do działalności na rzecz pracowników. Gdybyśmy byli małym związkiem, to z pewnością mogłoby dojść do tego, że byśmy nie przetrwali, ponieważ obsługa prawna tylu spraw sądowych jest kosztowna – mówi Wojciech Jendrusiak.

Co na to niemiecka sieć?

O komentarz w sprawie poprosiliśmy spółkę Kaufland. 

- Spółka zamierza złożyć wniosek o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku. Po zapoznaniu się z treścią uzasadnienia oraz dokonaniu jego analizy zostanie podjęta decyzja co do dalszych kroków prawnych. Podkreślić należy, że postępowanie nie zostało jeszcze prawomocnie zakończone.  Złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku otwiera drogę do złożenia apelacji - czytamy w oświadczeniu sieci Kaufland.

reklama

Związek zawodowy, na czele którego stoi Jendrusiak, wciąż jest w sporze zbiorowym z siecią Kaufland. MZZ OPZZ Konfederacja Pracy domaga się 1,2 tys. zł podwyżki dla pracowników. W połowie grudnia w wielu marketach na terenie kraju doszło do 2-godzinnego strajku ostrzegawczego. Związkowiec zapowiada, że porozumienia z niemiecką siecią wciąż nie ma i już trwają przygotowana do referendum w sprawie strajku generalnego, który może odbyć się już wiosną. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo