Reklama

Lany poniedziałek może skończyć się mandatem, a nawet... aresztem [VIDEO]

Opublikowano:
Autor:

Lany poniedziałek może skończyć się mandatem, a nawet... aresztem [VIDEO] - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia To tradycja sięgająca setek lat. Bezsprzecznie podstawowym atrybutem wielkanocnego poniedziałku jest woda i wzajemne polewanie się nią. Pamiętać jednak należy, że tradycja nie tłumaczy chuligaństwa. Przesadne lanie, może się skończyć mandatem, a nawet poważniejszymi kłopotami z prawem.

Kiedy wzajemne polewanie się wodą odbywa się w gronie rodziny, przyjaciół i znajomych, a wszyscy uczestnicy wyrażają na to zgodę, nie ma problemu. Gorzej, kiedy horda – nie rzadko pod wpływem alkoholu – wychodzi na ulicę z kubłami i zaczyna polować na przypadkowych ludzi. Prawo jasno stoi po stronie pokrzywdzonych, a polewającemu, który w takim przypadku traktowany jest jako osoba zakłócająca porządek publiczny może nawet grozić: areszt od 5 do 30 dni, miesięczne ograniczenie wolności lub grzywna do 5 tysięcy złotych. Dodatkowo, gdy głupota weźmie górę i podczas „zabawy” zniszczymy czyjeś ubranie, uszkodzimy auto lub np. telefon, możemy liczyć się ze sprawą cywilną w sądzie. Ale paragrafów, z których mogą być pociągnięci do odpowiedzialności amatorzy „zabawy” w lanie wody jest więcej:

  • art. 51 §1 i 2 Kodeksu wykroczeń – zakłócanie porządku publicznego, szczególnie o charakterze chuligańskim,
  • art. 75 Kodeksu wykroczeń – niebezpieczeństwo spowodowane wyrzucaniem przedmiotów – wyrzucanie, wylewanie nieczystości
  • art. 76 Kodeksu wykroczeń – rzucanie w pojazd mechaniczny będący w ruchu woreczkami z wodą, oblanie wodą w skrajnych przypadkach art. 86 §1 Kodeksu wykroczeń – spowodowanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym.
  • art. 124 §1 Kodeksu wykroczeń – uszkodzenie mienia, odzieży np. oblanie brudną wodą
  • art. 145 Kodeksu wykroczeń – zanieczyszczanie, zaśmiecanie
Policjanci rokrocznie apelują o zdroworozsądkowe podejście do tradycji Lanego Poniedziałku. Z takim samym apelem zwraca się komendant bełchatowskiej Straży Miejskiej. Piotr Barasiński podkreśla, że mimo świątecznego nastroju mundurowi nie będą stosować taryfy ulgowej i w przypadkach chuligaństwa posypią się mandaty.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE