Reklama

Reklama

Spółka zależna PGE przenosi pracowników. ''Trudności w oddychaniu i pieczenie oczu''

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Spółka zależna PGE przenosi pracowników. ''Trudności w oddychaniu i pieczenie oczu'' - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kopalnia i Elektrownia Pracownicy spółki Betrans narzekają na fatalne warunki pracy w bliskim sąsiedztwie składowiska odpadów. Po ostatnich eksplozjach beczek z chemikaliami i wyciekach groźnych substancji, podjęto decyzję o przeniesieniu części załogi. Załoga mówi wprost: boimy się o swoje zdrowie.

Reklama

Ogromne składowisko odpadów w Rogowcu w ostatnich tygodniach daje się mocno we znaki również pracownikom spółki Betrans. Kilka pojemników z chemikaliami eksplodowało i doszło do wycieku. Dwukrotnie musieli interweniować strażacy. W bezpośrednim sąsiedztwie placu, na którym znajduje się ok. 50 tysięcy beczek i mauzerów, znajduje się jedna z baz spółki Betrans. Pracownicy tuż za płotem mają „tykającą bombę ekologiczną”. Chociaż, jak podkreślają, trudne warunki pracy w związku z obecnością chemikaliów, doskwierają im już od dawna. W ostatnim czasie problem jednak narasta. Ci, którzy pracują tuż za ogrodzeniem w pobliżu składowiska, narzekali na trudności w oddychaniu i pieczenie oczu, a smród z chemikaliów drażnił drogi oddechowe.

Po kolejnych sygnałach, władze Betransu postanowiły przenieść część pracowników na inne bazy spółki.

- Zarząd spółki Betrans podjął decyzję o minimalizacji zagrożenia dla pracowników poprzez ich częściową relokację w inne lokalizacje oraz skierowanie części pracowników na pracę zdalną – informuje Iwona Paziak, kierownik biura komunikacji PGE GiEK.

Koncern zapewnia również, ze władze Betransu na bieżąco monitorują sytuację i podjęły działania związane z ograniczeniem ryzyka dla pracowników, poprzez "sukcesywne przenoszenie wszystkich działalności spółki". Co jeśli spełni się najczarniejszy scenariusz i dojdzie do pożaru składowiska?

- W przypadku zagrożenia, zarząd spółki gotowy jest to czasowego zamknięcia terenu przy ul. Instalacyjnej – mówi Iwona Paziak.

Koncern przyznaje również, że pierwsze zgłoszenie od pracowników związane z uciążliwością składowiska wpłynęło do pracodawcy już w sierpniu 2019 roku. Zaznaczono, że informacje te zostały przekazane przez służby BHP odpowiednim organom. Spółka w maju tego roku zleciła niezależnemu laboratorium przeprowadzenie badań "czynników szkodliwych i uciążliwych dla zdrowia w środowisku".

- Zgodnie z otrzymanym sprawozdaniem z pomiarów, wyniki nie wykazały przekroczeń. Spółka Betrans dodatkowo wystąpiła do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) o udostępnienie informacji o środowisku w zakresie zanieczyszczenia powietrza na terenach sąsiadujących ze składowiskiem odpadów – mówi Iwona Paziak.

Jak dodaje, zgodnie z przesłanymi danymi, wyniki pomiarów emisji zanieczyszczeń gazowych zleconych przez WIOŚ również nie wykazały przekroczeń.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy