Wszystko wydarzyło się chwilę przed godziną 18:00, w środę, 6 maja. Wówczas na skrzyżowaniu w miejscowości Poręby zderzyły się dwa samochody osobowe. Na miejsce wezwano straż pożarną i policję. Niezbędna była również pomoc ratowników medycznych. Teraz wiadomo już, jaka była przyczyna zdarzenia.
Wypadek w Porębach pod Bełchatowem
Jak informuje Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji, 36-letni kierujący Oplem w wyniku nieustąpienia pierwszeństwa doprowadził do zderzenia z 54-letnią kierująca pojazdem osobowym marki Renault.
Ranne zostały dwie osoby. Byli to kierujący pojazdów, którzy zostali zabrani do szpitala. Oboje zostali również przebadani pod kątem zawartości alkoholu w organizmie. Kierujący byli trzeźwi. Szczęśliwe wszystko wskazuje na to, że obrażenia odniesione przez kierowców nie były groźne.
- Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca i w początkowej fazie udzielenie uczestnikom zdarzenia pierwszej pomocy i przekazanie zespołom ratownictwa. Osoby pojechały do szpitala, ale nie odniosły poważnych obrażeń, samodzielnie opuściły pojazdy – mówi Michał Wieczorek, rzecznik prasowy bełchatowskiej straży pożarnej.
Z policyjnych statystyk wynika, że nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, to obok nadmiernej prędkości najczęstsza przyczyna wypadków i kolizji w naszym regionie. W zeszłym roku tylko w samym Bełchatowie policjanci interweniowali na miejscu 35 wypadków i 331 kolizji. Dlatego kierowcy powinni pamiętać o zachowaniu szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do skrzyżowań.
- Prosimy o stosowanie się do znaków i przepisów obowiązujących w ruchu drogowym. Znaki drogowe, ustawiane w poszczególnych, często w bardzo newralgicznych miejscach, mają gwarantować bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. Ich lekceważenie w połączeniu z pośpiechem i brakiem ostrożności mogą mieć tragiczne konsekwencje – niezmiennie apelują policjanci.
Komentarze (0)