reklama

Miliony ton węgla pod górą w centrum Polski. Górnik o "tajemnicy trzeciej kopalni"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Miliony ton węgla pod górą w centrum Polski. Górnik o "tajemnicy trzeciej kopalni" - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum PGE GiEK

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kopalnia i ElektrowniaPod najwyższym wzniesieniem w województwie łódzkim, po którym zimą szusują narciarze, a latem jeżdżą rowerzyści, zalega… kilkaset milionów ton węgla. Złoże jednak nigdy nie zostało wykorzystane. Jaki jest powód?
reklama

 Góra Kamieńsk to najwyższe wzniesienie w województwie łódzkim, które ma wysokość około 405 metrów n.p.m. Kopalniana góra powstała kilkadziesiąt lat temu jako zwałowisko zewnętrzne odkrywki Bełchatów. Usypana została ze zwałów ziemi, które zalegały nad węglem i zostały wydobyte z kopalni. Tak powstało sztuczne wzniesienie, które następnie zagospodarowano, budując na nim m.in. trasy narciarskie i ośrodek narciarski. Na jego szczycie działa również farma wiatrowa o mocy 30 MW.

Okazuje się, że pod kopalnianą sztuczną górą do dziś zalegają miliony ton węgla brunatnego, które nie zostały wykorzystane, gdy powstawała Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów.  

Notatka górnika-geologa i złoże u podnóża kopalnianej góry

reklama

Wątek węgla zalegającego w okolicach Góry Kamieńsk można znaleźć m.in. w Kronikach Bełchatowskich, które zostały opublikowane w Internecie. Kroniki to dokładnie 10 087 stron i ponad 30 tys. artykułów, zdjęć, notatek, które zostały zebrane w 42 tomach. Kroniki powstawały w latach 1974-1995 i opisują historię rozwoju zagłębia paliwowo-energetycznego w Bełchatowie. To niezwykłe dzieło stworzył Józef Kuszneruk, emerytowany górnik z Bełchatowa, archiwizując wydarzenia związane z budową i działalnością kopalni, a także miasta Bełchatowa.

Bełchatowianin Maciej Kuszneruk podczas skanowania kolejnych tomów kronik swojego ojca Józefa Kuszneruka, wieloletniego geologa w bełchatowskiej kopalni, natknął się na odręczną notatkę, dotyczącą pokładów węgla w okolicach dzisiejszej Góry Kamieńsk. Historia jest o tyle ciekawa i intrygująca, bo jak wspomina Kuszneruk, wpis nawiązuje do „tajemnicy trzeciej (nieistniejącej) bełchatowskiej kopalni”. Okazuje się, że pod północnym zboczem Góry Kamieńskiej, na której dziś szusują zimą narciarze, a latem jeżdżą rowerzyści, znajduje się... trzecie złoża węgla w regionie.

reklama

- Dostałem opracowanie o perspektywach rozwoju wydobycia węgla brunatnego w regionie bełchatowskim i łódzkim. W obu prócz znanych złóż Bełchatów i Rogoźno, są podobno jeszcze szanse na znalezienie złóż węgla. Tylko szanse i ewentualne złoża niewielkie, poza Złoczewem, a 300 mln ton ze złoża Bełchatów zostanie zmarnowane przez to cholerne zwałowisko zewnętrzne – czytamy w notatce emerytowanego górnika.    

Dlaczego zrezygnowano z wydobycia?

Jak przekazał nam koncern PGE GiEK, udokumentowane złoża węgla brunatnego „Bełchatów - Pole Kamieńsk” wynoszą ok. 300 mln ton, w tym ok. 130 mln ton stanowią zasoby bilansowe. Miąższość pokładu węgla wynosi ok. 35 metrów. Dlaczego nie zdecydowano się na wydobycie węgla? „Złoże węgla brunatnego „Bełchatów - Pole Kamieńsk”, stanowi wschodnią część złoża Bełchatów, w skład którego wchodzą: Pole Szczerców, Pole Bełchatów i Pole Kamieńsk. Obszar złoża „Bełchatów - Pole Kamieńsk” ma kształt wydłużonej elipsoidy o długości ok. 14 km i szerokości ok. 2 km oraz powierzchni ok. 17,6 km2.

reklama

Wielu z pewnością zastanawia się, dlaczego więc nie zdecydowano się na wydobycie surowca z okolic dzisiejszej góry Kamieńsk, a w zamian usypano kopalniane zwałowisko. Koncern PGE GiEK wyjaśnia, że powodów takiej decyzji, która zapadła kilkadziesiąt lat temu, było wiele. Ówcześni rządzący nie zdecydowali się na eksploatację Pola Kamieńsk metodą odkrywkową m.in. ze względu na dużą grubość warstw nadkładu i związane z tym głębokie zaleganie węgla, skomplikowaną budowę geologiczną złoża i bardzo trudne warunki hydrogeologiczne.

Badali możliwość stworzenia podziemnej kopalni

Okazuje się, że dla potrzeb wewnętrznych analiz KWB Bełchatów, w 2015 roku została przygotowana przez Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie praca naukowo-badawcza pt.: „Wstępne studium wykonalności podjęcia eksploatacji węgla brunatnego ze złoża Bełchatów - Pole Kamieńsk metodą podziemną”.

reklama

- Jak wynika z dokumentu, hipotetyczna kopalnia podziemna węgla brunatnego na złożu Kamieńsk jest przedsięwzięciem bardzo ryzykownym. Jest tak ze względu na skomplikowaną budowę geologiczną oraz niekorzystne warunki geologiczno-inżynierskie i hydrogeologiczne – przekazał nam koncern PGE GiEK.

Jak zaznaczono, analiza finansowa przedsięwzięcia, polegającego na udostępnieniu, zagospodarowaniu i eksploatacji zasobów złoża węgla brunatnego „Bełchatów - Pole Kamieńsk” metodą podziemną, „wykazała całkowity brak efektywności ekonomicznej”. 

Warto przypomnieć, że już w tym roku zakończy się wydobycie węgla z Pola Bełchatów. Z kolei w sąsiedniej odkrywce Szczerców wydobycie planowane jest do 2038 roku, jednak nie można wykluczyć, że zakończy się ono kilka lat wcześniej...

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo