Reklama

Reklama

Bełchatów znów zarasta! Mieszkańcy nie kryją oburzenia

Opublikowano: śr, 26 lip 2017 13:02
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Powraca temat stanu bełchatowskich trawników. Po majowych i czerwcowych burzliwych dyskusjach, czytelnicy nadal interweniują. Zgłaszają się do naszej redakcji, przysyłają zdjęcia i nie kryją swojego oburzenia tym, co się dzieje wokół bloków. Ich wątpliwości budzi również stan Rakówki.

Reklama

- To jak wygląda stan zieleni na osiedlu Dolnośląskim to jakiś koszmar! Klombiki są niewypielone, rosną jakieś wielkie zielska. Moje dzieci się tam bawią, chodzą między tymi roślinami - boję się, że złapią jakiegoś kleszcza, coś je pogryzie lub się skaleczą - opowiada w rozmowie telefonicznej zdenerwowany czytelnik, który zadzwonił do nas z problemem.

Inny sygnał wpłynął do redakcji od właściciela firmy na osiedlu Przytorze.

- Jak ci ludzie koszą te trawniki?! Po jednej stronie chodnika skosili, po drugiej zostawili gęstą trawę, jakieś zboże... co to ma być? Osobiście zgłosiłem PGMowi, że dookoła siedziby naszej firmy zieleń wygląda tragicznie. Sam nawet trochę przystrzygłem to co wychodziło na chodnik, ale nie będę sam kosił miejskich trawników. Nie za to płacę podatki - opowiada przedsiębiorca z Przytorza.

Miejską zielenią, zgodnie z wygranym przetargiem zajmuje się konsorcjum, w którego skład wchodzą: Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej (jako jego lider) oraz łódzka firma GNOM Sp. z o.o. Rzeczywiście, Miłosz Rudnicki prezes PGMu podkreśla, że najwięcej negatywnych sygnałów płynie od mieszkańców dwóch największych bełchatowskich osiedli.

- Głosy krytyczne głównie płyną z Dolnośląskiego i Przytorza, to wynikało między innymi z tego, że w tym roku przyjęliśmy odmienny harmonogram prac niż w latach ubiegłych – podkreśla prezes Rudnicki i dodaje: - zaczęliśmy od Binkowa, a nie jak w latach ubiegłych od Dolnośląskiego, czas pierwszego koszenia był więc inny niż ten, do którego przyzwyczaili się ludzie. Z drugiej strony wiele wspólnot z Binkowa czy innych osiedli skarżyło się „czemu oni mają być ostatni” i prosili o rotację, jak ją wprowadziliśmy to powstało zamieszanie...

Jak wyjaśnia nam prezes PGMu w bieżącym roku koszenie na osiedlach przebiega według następującej kolejności: Binków, Budowlanych, Tysiąclecia, POWu, Dolnośląskie. Firma dysponuje ośmioma ciągnikami, dziesięcioma dużymi kosiarkami i dwudziestoma kosiarkami spalinowym. Do koszenia zabezpieczonych jest non stop trzydziestu pracowników, przy pieleniu pracuje kolejne dwadzieścia.

- Dodatkowo bierzmy pracowników na umowę zlecenie, do tego dochodzą trzy firmy podwykonawcze, które dla nas pracują. Spora część zatrudnionych do tych prac, to są ludzie z doświadczeniem z poprzednich firm, łącznie z panią, która koordynuje prace pielenia. Są też jednak osoby zupełnie nowe, którym poznanie specyfiki pracy i miasta zajęło trochę czasu, dlatego inaczej te prace wyglądały przy pierwszym koszeniu, zupełnie inaczej jest teraz przy drugim – wyjaśnia Rudnicki.

W tej chwili miasto jest koszone po raz drugi i z tego co mówi prezes prace idą na tyle sprawnie, że założony harmonogram wyprzedzają o dwa dni. Dlaczego, więc ludzie nadal widzą za swoimi oknami niechlujnie przystrzyżone tereny zielone i dlaczego się denerwują?

- Jednego dnia wejdzie duży sprzęt, który kosi połacie trawy, a dopiero za nim idą pracownicy z podkaszarkami i koszą pozostałości, nie zawsze są w stanie dokończyć tego samego dnia - to jeśli ktoś zrobi zdjęcie w takich okolicznościach, to tak to wygląda - kończy prezes Miłosz Rudnicki

Kolejnym tematem, z jakim zgłosił się do naszej redakcji czytelnik to zanieczyszczona Rakówka.

- Codziennie wieczorem przechodzę przez most nad Rakówką w Grocholicach i nie mogę się doczekać kiedy ktoś uprzątnie ten gromadzący się syf. Po burzach stan wody się podniósł, śmieci przypłynęły, osiadły na zamulonym dnie i tak to zostało. Dowiedziałem się, że PGM powinien minimum raz w roku czyścić dno rzeki, aby była drożna. Zgłaszałem nawet sprawę radnym. Zero efektu! Musimy codziennie od kilku tygodni oglądać jakieś butelki i inne śmieci zalegające przy moście na zielsku rzecznym - relacjonuje nam pan Krzysztof, mieszkający na os. Grocholice

Czyszczenie i konserwacja koryta rzeki, podobnie jak utrzymanie zieleni leży w kompetencji PGMu. Jak zaznacza wiceprezes spółki:

- Od wiosny trwa koszenie brzegów rzeki i odmulanie, pierwsze koszenie już zakończyliśmy jesteśmy w trakcie drugiego koszenia brzegów rzeki Rakówki. W pierwszej kolejności odmulony był odcinek od od ulicy Staszica do granic miasta w kierunku Dobiecina. W tym momencie prace odmulania trwają na odcinku od ulicy Olsztyńskiej w stronę ulicy Piłsudskiego - mówi Radosław Wodziński, wiceprezes PGMu i dodaje: - procesowi czyszczenia poddane jest nie tylko koryto rzeki, ale także wszystkie cieki wodne na terenie miasta, które wpływają do Rakówki.

W ramach prac prowadzone jest odmulanie dna, regulowane są zbocza oraz czyszczone wyloty z miejskiej kanalizacji deszczowej. Dodatkowo usuwany jest piasek i wszelkie zanieczyszczenia na kratkach kanalizacyjnych - takie działania prowadzone są systematycznie od trzech lat. Radosław Wodziński zapewnia, że i w Grocholicach Rakówka zostanie poddana pracom porządkowo - pielęgnacyjnym.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (27)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    TadziuBelch

    Niech wezmą podwykonawcę konkretnego. Który robi to profesjonalnie.

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    jacek549

    Na przytorzu pierwszy raz kosili na początku lipca, kiedy trawsko zarosło tak, że sięgało praktycznie do pępka. Wczoraj nie powiem, bo ładnie wszystko wykosili po raz drugi w tym roku - widocznie ludzie dali im ostro popalić.

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    Gosc

    Prosze isc do parku na Dolnoslaskim. Rozowa koniczyna powyzej kolan. Nikt tam nie chodzi, bo dzieci nie maja jak sie bawic wsrod pszczol. Mlodziezy to na reke, bo siedza w krzakach i pija alkohol, a potem wszedzie butelki rozbijaja. Jakby czasem sie tam Straz przejechala to by sie nic nie stalo

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    Dość tego

    Czas na zmiany .

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    Anna

    Takiego dziadostwa nie bylo w Belchatowie przez tyle lat zrobcie cos z ta trawa bo nawet na sciezki wejsc nie mozna nie wiem czy to oszczednosci czy ponoc tym sie zajmuje teraz jedna firma a przedtem byly trzy Czy to prawda ?jesli tak to widac efekty.

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    UŁKS

    To jest niczym nie uzasadniony atak!

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    GD

    Ja w tym roku co tydzień swoją działkę koszę a moja i tak się drze że trawa za wysoka, masakra to nie jak koszą tylko jak to cholerstwo szybko rośnie.

  • 4 lata temu | ocena +5 / -5

    EBE

    pierwsze koszenia robili jak już trawska i chwasty były na metr wysokie, bardzo niechlujnie w dodatku to robiono, park prz ul Staszica wygląda jak jakiś zapomniany kąt, i wiele innych takich miejsc. A zimą- mapkę z googla im trzeba wysyłać udowadniając gdzie się kończy dana ulica i jej odnoga, po której spychacze, solarki itp nie przejechały... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +6 / -6

    Binków

    Na Binkowie tak belejak wszystko było pokoszone że głowa mała resztki wyschniętej trawy pozostała po 1 koszeniu do dziś a o parku to szkodszkoda mówić jest tak zaniedbany jak nigdy dotąd widać że nie ma gospodarza w tym mieście

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    Do przytorze

    Co wy gadacie mieszkacie na Przytorzu? Chyba gdzies na wiosce

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    f

    czy wy myślicie ze 20 osób wypieli całe miasto w ciągu kilku dni,To jest nierealne a chwasty cały czas rosną:)

    • 4 lata temu | ocena +1 / -1

      Xxx

      Jakby było pielone na bieżąco to 20 osób by dało rade a że teraz taką firme dali to porażka. Przez ostatnie lata firma która się zajmowała właśnie tym pieleniem dawała rade w kilkanaście osób bo robili na bieżąco ale w tym roku przegrali przetarg z tego co wiem. Miastu szkoda pieniędzy na to wychodzi.

  • 4 lata temu | ocena +8 / -8

    Przytorze

    Jest porażka wszędzie!!! dzieci chcą po trawie biegać ale strach puścić bo nie widać czy butelek rozbitych nie ma czy psich kup nie ma w tych kępach chwastów :/ chodniki krzywe, a place zabaw są na pełnym słońcu udaru można dostać jak tam się pójdzie z dzieckiem :(

  • 4 lata temu | ocena +9 / -9

    ws

    Binków też zarośnięty. Park na Binkowie, koło kościoła zaniedbany jak nigdy dotąd.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    Jestem za

    Nie przesadzajcie, jest dobrze.

  • 4 lata temu | ocena +11 / -11

    Robert

    Fajnie koniec lipca, a oni zaczynają 2 koszenie a umowa na 4 koszenia. To co 4 koszenie w w grudniu?

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      dron

      Czwarte koszenie a w którym roku tyle było? W zeszłym roku dwa razy kosili.

  • 4 lata temu | ocena +9 / -9

    walus

    Jeszcze jak mieszkam 30 lat w Belchatowie to takie syfu na trawnikach,ulicy i w zarzadzaniu miastem nie bylo,ci co glosowali na PIS powinni sie wstydzic?

    • 4 lata temu | ocena +1 / -1

      ESMERALDA

      co to za argument? ja mieszkam tutaj dłużej...głosowałam na PIS, ale za sterami w BEŁCHATOWIE DALEJ RZADZA FARBOWANE "LISY"

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    JWPL87

    Kilka tygodni temu ktoś skosił trawę na Przytorzu tak, że auto, które stało cały dzień na właściwym miejscu na parkingu pod blokiem zostało totalnie całe zasypane trawą (caluśkie) będąc w pracy nie było możliwości by je przestawić :( ktoś chyba bezmyślnie kosił bez osłon... Ok jedziesz na myjnie i sprawa załatwiona, ale to też jest jakiś kos... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +8 / -8

    AC

    Nie tylko zieleń w Bełchatowie jest zaniedbana. Brudne chodniki i ulice. Nie przepadałam za Chrzanowskim ale o takie sprawy chociaż dbał. Słychać było wielokrotnie w nocy jak czyścili ulice. A teraz? Piachu, śmieci .... jakaś masakra. Wizytówka Bełchatowa I klasa. Zachęcają do promowania Bełchatowa jakimiś naklejkami na samochody ale wstyd ... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +11 / -11

    !!!

    Miasto i jego mieszkańcy w ogóle są traktowani po macoszemu. Od 2,5 roku tylko obiecanki, w przyszłym roku wyborczym pewnie się będą prześcigać w "realizacjach", ale tego co się teraz dzieje nie zapomnimy. Miasto zarosło, jest brudno - te zaniedbania widać ma każdym skwerze, w każdym parku, na osiedlach itp itd. Gołym okiem widać ... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +11 / -11

    Tuśka

    Chwasty wizytówką Bełchatowa!

  • 4 lata temu | ocena +7 / -7

    Dagnaaaa

    A co wam naturalna zieleń przeszkadza? Najlepiej wytnijcie wszystko w pień i wybetonujcie kostką !!! Na Przytorzu tez drzewa powycinali i jeszcze chcą powycinac garstka hołoty , powsadzali jakieś kije od szczotki ani to piękne ani dzieci nie mają się gdzie schronić przed słońcem. Wsioki nowobogackie. Co wam w tej wsi nie pasowało???

    • 4 lata temu | ocena +11 / -11

      Taa

      Ale tu chodzi o trawy.... skoszona ladniej wyglada, a nie o drzewa .....

  • 4 lata temu | ocena +12 / -12

    Przytorze

    "Binków, Budowlanych, Tysiąclecia, POWu, Dolnośląskie" a gdzie Przytorze ?

    • 4 lata temu | ocena +3 / -3

      Un

      Un nie wi gdzie to