Reklama

Reklama

Wyniki referendum strajkowego w bełchatowskim szpitalu. Czy protest sparaliżuje placówkę?

Opublikowano: wt, 21 wrz 2021 07:23
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Zakończyło się referendum strajkowe w szpitalu wojewódzkim w Bełchatowie. Większość z głosujących pracowników chce protestować. Domagają się od dyrekcji 500 złotych podwyżki. Wkrótce rozmowy „ostatniej szansy”?

Reklama

Referendum strajkowe w bełchatowskim szpitalu zorganizował Związek Zawodowy „Jedność pracownicza”, który walczy o wzrost płac dla personelu niemedycznego. Związkowcy chcą 500 złotych podwyżki brutto dla pracowników, którzy zostali pominięci przy wzroście wynagrodzeń  na początku lipca. To wówczas weszła w życie ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Objęła ona jednak pracowników medycznych oraz osoby zatrudnione w tzw. działalności podstawowej nie posiadających wykształcenia medycznego. Ustawowe podwyżki, które oznaczały nawet do 1000 zł brutto wzrostu pensji w niektórych przypadkach, nie objęły osób zatrudnionych w administracji, pracowników technicznych i obsługi. To dla tych pracowników organizacja związkowa chce podwyżek.

Jak informują związkowcy, w bełchatowskim szpitalu starsza księgowa otrzymuje 3 tys. zł brutto, pracownik obsługi średnio 2650 zł brutto, a inspektor w administracji maksymalnie 3151 zł brutto.

Porozumienia z dyrekcją szpitala, jak dotychczas, osiągnąć się nie udało. Ta pytana o podwyżki dla tej grupy pracowników tłumaczyła, że nie ma na to obecnie środków finansowych, ale zobowiązała się podnieść pensje do końca roku. Tłumaczono też, że środki finansowe na podwyżki, wynikające z ustawy zostaną przekazane przez Narodowy Fundusz Zdrowia w ramach zawartych umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych.

Wobec braku postępu w rozmowach związkowcy zdecydowali się na zorganizowanie referendum strajkowego. Mogli wziąć w nim udział wszyscy pracownicy „niemedyczni” m.in. zatrudnieni w administracji, techniczni, sekretarki medyczne, technicy sterylizacji, rejestratorki medyczne, pracownicy kuchni i obsługi, a także ratownicy medyczni oraz pracownicy medyczni apteki szpitalnej.

Pracownicy głosowali 6 i 20 września. Na pierwsze pytanie odnośnie zgody na akcję strajkową w celu poparcia żądań zgłoszonych przez związkowców 100 proc. głosujących odpowiedziało „TAK”. Z kolei na drugie pytanie, dotyczące zgody na udział w strajku, 88,5 proc. głosujących pracowników odpowiedziało twierdząco. Frekwencja wyniosła 55 proc, co oznacza, że referendum spełniło wymogi formalne i jest ważne.

Kiedy pracownicy mogą zastrajkować? Wojciech Jendrusiak, przewodniczący Związku Zawodowego „Jedność pracownicza” mówi, że chcą spotkać się z dyrekcją w ciągu siedmiu dni.

- Jeśli nie będzie postępu w rozmowach lub dyrektor nie znajdzie czasu, to wówczas ustalimy termin strajku – mówi Wojciech Jendrusiak.

Czy protest pracowników może sparaliżować bełchatowski szpital? Według związkowców, taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy.

- To jest duża grupa pracowników m.in. administracji i obsługi, tak więc na pewno protest byłby dla szpitala dużym problemem – mówi Wojciech Jendrusiak.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (11)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Niszczyciele ludzkości

    Te panie co szczepiły świadomie produktem niewiadomego pochodzenia to do prokuratury a nie jeszcze rżnie biedną .

  • miesiąc temu | ocena +3 / -1

    Ebe

    Ani złotówki bym nie dał podwyżki ani lekarzom ani nadasanym pielęgniarkom ani tym administracji .tam wszyscy łaskę robią że pracują. Kiedyś na doraźnej pomocy jedna chyba z pielęgniarek mało mnie nie zagryzła bo pacjent przyszedł. A ona dyżur miała przerwany ,wszystko wiedziała lepiej odemnie czy biorę leki czy odstawiłem 0zl i więcej roboty .

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    też chce

    PUchlska imitacja lekarza. Jak taka osoba stała się lekarzem? Na weterynarię się nie dostała to na pediatrie poszła.

    • miesiąc temu | ocena +0 / -1

      ja

      ? chyba Ci się szpitale pomyliły :D

  • miesiąc temu | ocena +5 / -0

    EBE

    Kosztem ludzi najmniej zarabiających, inni żyją w luksusie........wstyd

  • miesiąc temu | ocena +5 / -1

    Aaa

    Bogu dziękować, że są jeszcze ludzie, którym chce się walczyć by innym odrobinę żyło się lepiej!

  • miesiąc temu | ocena +8 / -1

    Gosc

    A co z paniami sprzatajacymi muszą się narobić a onich to nikt nie pomyśli tylko za najniższa muszą pracować jak białe murzyny

    • miesiąc temu | ocena +2 / -0

      ja

      panie sprzątające należą do firmy zewnętrznej :)

    • miesiąc temu | ocena +4 / -2

      A jak!

      Niestety ich syzyfowa praca jest najmniej doceniana a często są to jedyne osoby z którymi można porozmawiać bo reszta „personelu” wyżej sra niż nosa ma

  • miesiąc temu | ocena +2 / -1

    Antoni

    To kłamstwo! Pani Janowska ze Społecznej Rady Szpitala mówiła w telewizji, że zarabiacie po 8 tysięcy!

  • miesiąc temu | ocena +5 / -1

    Strajk

    Wojtek na dyrektora