Reklama

Reklama

Wiemy, od kiedy nie trzeba nosić maseczek na świeżym powietrzu. Co z hotelami i restauracjami?

Opublikowano: pt, 7 maj 2021 09:19
Autor: | Zdjęcie: Archiwum

Wiemy, od kiedy nie trzeba nosić maseczek na świeżym powietrzu. Co z hotelami i restauracjami? - Zdjęcie główne

foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Od 15 maja zostaje zniesiony obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Nadal trzeba będzie zakrywać nos i usta w pomieszczeniach zamkniętych m.in. sklepach, kościele czy transporcie zbiorowym.

Reklama

Najnowsze rozporządzenie w sprawie ograniczeń, nakazów i zakazów związanych z epidemią rząd opublikował w czwartkowy wieczór. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami postanowiono znieść obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu od 15 maja. Musi być jednak spełniony warunek odnośnie wskaźnika zakażeń. Obostrzenie dotyczące maseczek na zewnątrz mogło być bowiem zniesione w sytuacji, gdy wskaźnik zakażeń spadnie poniżej 15 na 100 tys. osób. 

W rozporządzeniu jest jednak jedno zastrzeżenie – jeśli nie udaje nam się zachować wymaganego dystansu 1,5 m wobec drugiej osoby, to maseczkę nadal trzeba nosić na zewnątrz. Bez zmian natomiast pozostanie obowiązek zakrywania nosa i ust za pomocą maseczki w pomieszczeniach zamkniętych m.in. w transporcie zbiorowym, sklepach czy kościele. 

Od połowy maja będzie również możliwość zorganizowania imprezy okolicznościowej na zewnątrz. Będzie obowiązywał limit osób – max. 25. Tego typu wydarzenia będą mogły odbywać się w ścisłym reżimie sanitarnym – m.in. przy zachowanym bezpiecznym dystansie między stolikami oraz limicie osób na stolik.  Od 29 maja będzie możliwość zorganizowania imprezy okolicznościowej wewnątrz (np. w restauracji). Będzie obowiązywał limit osób – max. 50. 

Działalność wznowią hotele, jednak z wyjątkiem strefy restauracyjnej i welness&spa. Będzie to możliwe od 8 maja. Obiekty hotelowe będą mogły udostępniać dla gości nie więcej niż 50 proc. pokoi znajdujących się w danym obiekcie.

Od 15 maja będą mogły zostać otwarte ogródki w restauracjach. Tego typu miejsca będą musiały działać w ścisłym reżimie sanitarnym -  z zachowaniem bezpiecznej odległości między stolikami, a także limitu osób na stolik. Natomiast od 29 maja działalność wznowią restauracje. Lokale gastronomiczne będą mogły mieć max. 50 proc. obłożenia lokalu, przy zachowanej bezpiecznej odległości między stolikami i limicie osób na stolik.

Od połowy maja obiekty sportowe na otwartym powietrzu będą dostępne dla publiczności, będzie obowiązywał limit 25 procent miejsc. Z kolei od 29 maja otwarte zostaną siłownie, kluby fitness, solaria. Będzie obowiązywał limit 1 osoby na 15 metrów kwadratowych,

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (12)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 miesięcy temu | ocena +2 / -0

    Marek

    W Kanadzie już dzieci szczepią także leci ludzkość na dno.

  • 5 miesięcy temu | ocena +10 / -1

    stopPlanDemii

    W środę (5.05.2021) prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, Grzegorz Cessak, potwierdził informację podaną wcześniej przez rzecznika Ministerstwa Zdrowia Wojciecha Andrusiewicza, że w Polsce rozpoczęto kliniczne badania szczepionki przeciw Covid-19 na dzieciach poniżej 12 roku życia. Takie badania prowadzone są również w USA, Finlandii i Hiszpanii. W badaniu ma wziąć udział 4,5 tysiąca dzieci. Wyniki mają być opublikowane we wrześniu. – Jeżeli będzie pozytywna rekomendacja EMA, jeszcze we wrześniu te młodsze dzieci poniżej 12 roku życia mogą się szczepić z nowym rokiem szkolnym – powiedział Cessak w rozmowie na antenie Polsat News. Poinformował również, że w Europejska Agencja Leków zaakceptowała szczepienia dla młodzieży w wieku 16-18 lat, a w tym tygodniu rozpoczęła procedurę dopuszczenia szczepionki dla grupy wiekowej 12 – 15 lat. Masowe szczepienia nastolatków najprawdopodobniej ruszą w wakacje. Jeżeli ktoś myślał, że szczepionkowy eksperyment zostanie dzieciom oszczędzony, to był w błędzie. Mimo, że w tej grupie wiekowej zagrożenie ze strony koronawirusa jest praktycznie zerowe, pandemiczny Moloch żąda ofiary z dzieci. Dlaczego? Dlatego, że wszyscy mają być włączeni w system i nie może być żadnych luk. Eksperyment ma toczyć się we wszystkich grupach wiekowych, nawet jeśli z medycznego punktu widzenia jest to działanie nie tylko bez sensu, ale nawet mogące przynieść więcej szkód niż pożytku. Co decydenci forsujący pomysł szczepienia dzieci powiedzą rodzicom, których dziecko umrze na skutek tego eksperymentu? Że tak było trzeba, aby zatrzymać transmisję wirusa i zbudować odporność populacyjną? Nie sądzę, żeby rodzice przyjęli to tłumaczenie ze zrozumieniem. Co nas czeka po tym, jak Europejska Agencja Leków dopuści szczepionki dla dzieci w każdym wieku? Nie trzeba być Einsteinem, żeby to przewidzieć. W mediach natychmiast zacznie się straszenie, że brak szczepionki to zagrożenie życia i zdrowia dziecka, jego rodziny oraz kolegów ze szkolnej ławki. I nie będzie ważne, że to nieprawda. Przez ten rok mogliśmy się już przekonać, że prawda nie ma tu nic do rzeczy. Liczy się wyłącznie propaganda, której celem jest podtrzymywanie psychozy. Kolejnym elementem kampanii szczepień wśród dzieci będzie grożenie sankcjami. Już pojawił się temat powrotu do szkół wyłącznie dla uczniów zaszczepionych i pytanie o taką ewentualność usłyszał minister edukacji Przemysław Czarnek. Zamiast uciąć te spekulacje w zarodku, minister odpowiedział, że „nie są to zadania ministra edukacji, tylko służb sanitarnych i służby zdrowia”. – Ja się na tym nie znam, więc nie odpowiem na to pytanie, czy będą to szczepienia obowiązkowe, czy nie. Wydaje mi się, że nie. Tak jak szczepienia dla dorosłych na koronawirusa nie są obowiązkowe, tak wydaje mi się, że w tym samym kierunku będziemy szli w przypadku dzieci i młodzieży. Ale to są tylko rzeczy, które mi się wydają, natomiast to nie są decyzje, które zapadają w Ministerstwie Edukacji i Nauki, tylko w odpowiednich służbach sanitarnych, epidemiologicznych i w służbie zdrowia – stwierdził Czarnek we wtorkowej (4.05.2021) rozmowie na antenie Polskiego Radia. Nie będę zdziwiona, jeśli w ramach walki z pandemią wprowadzi się na jesieni nauczanie hybrydowe w postaci nauczania stacjonarnego dla zaszczepionych i nauczania zdalnego dla niezaszczepionych. I będzie to przedstawione nie jako sankcja, ale jako zachęta. Przecież już dziś władza mówi nam, że segregacja sanitarna to system zachęt, a nie kar. A do tego słyszymy, że niezaszczepieni będą „kreatorami jesiennej fali zachorowań i zgonów” – jak stwierdził były główny inspektor sanitarny Marek Posobkiewicz w niedzielnej (2.05.2021) rozmowie na antenie TVN24. A zatem dzieci, które nie wezmą udziału w eksperymencie medycznym nazywanym szczepieniem na kowid, będą wskazywane jako winne wzrostu liczby infekcji podczas rozpoczynającego się w październiku sezonu grypowego. Jak zatem można zezwolić im na normalną naukę? Przecież to „siewcy śmierci”, prawda? Zobaczcie, co w środę (5.05.2021) napisał na Twiitterze reumatolog Bartosz Fiałek: Bez szczepienia populacji poniżej 18. roku życia, nie ograniczymy krążącego w środowisku koronawirusa SARS-2 w stopniu adekwatnym, aby powszechnie złagodzić przebieg COVID-19. Kanadyjska decyzja o rozszerzeniu stosowania szczepionki Comirnaty na grupę 12-15 lat, jest dobra. Najpewniej w najbliższych dniach, podobną decyzję podejmą: FDA (USA), a następnie EMA (kraje UE). Rozpoczęły się również badania w grupie wiekowej 6 miesięcy – 12 lat. Wraz ze szczepieniem karmiących piersią/ciężarnych, zabezpieczymy całą populację przed COVID-19. Niniejszym informuję doktora Fiałka i wszystkich, którzy myślą tak jak on, że przy pomocy szczepionek nie zabezpieczymy całej populacji przed Covid-19. Już pojawiła się informacja o konieczności podawania trzeciej dawki Pfizera i Moderny. A podczas rozmowy na antenie Radia RMF (28.04.2021) minister zdrowia Adama Niedzielski oświadczył, że nawet trzecia dawka nie zabezpieczy nas przed mutacjami. Będą zatem potrzebne kolejne – czwarta, piąta, a może dziesiąta. Kto to wie? Czy Narodowy Program Szczepień ma trwać do końca świata i jeden dzień dłużej? A teraz najnowsza wiadomość z Seszeli. W środę (5.05.2021) „Blooberg” poinformował, że wprowadzany jest tam lockdown w związku z gwałtownym wzrostem zakażeń. Co ważne, ponad 60% populacji już otrzymało dwie dawki szczepionki, przy czym jest to głównie chiński preparat Sinopharm oraz AstraZeneca. – Pomimo wyjątkowych wysiłków, jakie czynimy, sytuacja związana z Covid-19 w naszym kraju jest obecnie krytyczna, z wieloma codziennymi przypadkami zgłaszanymi od zeszłego tygodnia – powiedziała minister zdrowia Peggy Vidot na wtorkowej konferencji prasowej. Liczba wykrytych przypadków zakażeń wzrosła ogółem z 612 (28 kwietnia) do 1068 (3 maja). A mówimy o kraju, którego populacja liczy 98 tys. osób i w którym szczepienia przeprowadzono na początku tego roku. I co? I jest gorzej niż było przed akcją szczepień. Pozostaje zadać kilka zasadniczych pytań: Co będzie jeśli masowe szczepienia nie wyeliminują wirusa? Czy czeka nas kolejny lockdown na jesieni? Czy Polacy znowu zostaną odcięci od leczenia? Czy zamiast uspokajać ludzi, będzie się ich straszyć kolejnymi mutacjami? Czy segregacja sanitarna stanie się „nową normalnością”? Czy rząd w końcu przeprowadzi kalkulację strat i zysków wynikających z obecnie stosowanej metody walki z pandemią? Czy ktoś z decydentów zdecyduje się przerwać to szaleństwo? Obawiam się, że żadnej refleksji nie będzie i zmiany strategii też nie będzie. W wakacje rozpocznie się szczepienie dzieci. Będzie temu towarzyszyć zmasowana akcja propagandowa, podczas której wszystkie chwyty będą dozwolone. A w październiku zacznie się wymazywanie osób zakażonych kolejną mutacją. I znowu zamkną nas do maja. I będą szczuć zaszczepionych na niezaszczepionych. I tych w maskach na tych bez masek. A policja będzie urządzać naloty na restauracje i stoki narciarskie.

  • 5 miesięcy temu | ocena +9 / -1

    isruuuuu

    Nie zaszczepie sie choć by koniec świata Nie będę nabijać kasy i tak juzobrzydliwie bogatych morderców koniec kropka A innym świnkom doświadczalnym życzę żeby Ich nie dopadły „rzadkie przypadki „

  • 5 miesięcy temu | ocena +4 / -2

    zxz

    Zenujace macie te artykuly , albo udajecie takich dziwakow albo jestescie

  • 5 miesięcy temu | ocena +10 / -3

    srooooo

    NOP nr 5436 30,03.2021 mazowieckie m. Warszawa K duszności, wymioty, - ZGON! jedna z 73 ofiar!! Pani Elżbieta zmarła 29 marca o godzinie 22:39. Kilkanaście godzin wcześniej została zaszczepiona na COVID-19 preparatem firmy AstraZeneca. 67-letnia pani Elżbieta została 29 marca zaszczepiona na Stadionie Narodowym, dokładnie o godz. 11:40. Po 19:30 zaczęła mieć lekki kaszel. O 21:07 mój tata zadzwonił do mnie z informacją, że mama źle się czuje, że ma krótki oddech, wymiotuje i jest bardzo osłabiona. Zadzwoniliśmy na pogotowie o 21:10. Kiedy byłam w drodze do rodziców, około 21:30 tata zadzwonił z informacją, że jest bardzo źle, że wydaje mu się, że mama odchodzi. Od ok. 21:40 prowadziłam reanimację, mama już wtedy miała zasinienie na twarzy, nie oddychała. Przy próbie sztucznego oddychania, wylatywała wydzielina. Miałam wrażenie, jakby płuca były całkowicie wypełnione płynem. Wielokrotnie dzwoniliśmy na numer 112, aby przyspieszyć przyjazd karetki, mówiąc od samego początku, iż duszności i niepokojące sygnały pojawiły się w dniu szczepienia. Informowaliśmy, że stan zdrowia z minuty na minutę drastycznie się pogarsza. Ratownicy przyjechali ok. 22:10. Kontynuowali reanimację, ale kobieta nie dawała oznak życia. O 22:39 stwierdzono zgon. Prof. Zajkowska - Ekspertka uspokaja, przypominając, że tego typu powikłania są skrajnie rzadkie. Kolejnym zaskoczeniem dla rodziny jest fakt, że nie przysługuje im żadne odszkodowanie z tytułu Funduszu Kompensacyjnego. - Rząd dużo mówi o odszkodowaniach w przypadku powikłań, ale jak sprawdziliśmy, to okazało się, że na razie ustawy nie ma. Mało tego, ustawa nie przewiduje żadnych odszkodowań dla bliskich osób zmarłych. Nie jest tam uwzględniony przypadek śmierci, czyli najgorszy możliwy NOP. Jedyną instancją, która wstępnie zainteresowała się sprawą, jest Rzecznik Praw Pacjenta oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach "STOP NOP" - podkreśla pani Agnieszka.

  • 5 miesięcy temu | ocena +11 / -3

    PlanD

    Ależ ściema, ależ nagonka, ależ ciśnienie przez wywołanie strachu o własne zdrowie i życie u ludzi, zamykania gospodarki, przez co odbiera się ludziom podstawowe warunki egzystencjalne i doprowadza do rozpaczy oraz następnej fazy strachu, rozpaczy, bezradności, zagubienia. Do tego należy dodać oddzielenie ludzi od siebie przez godziny policyjne, zamknięcia w domach. Święta i kontakty rodzinne, tak ważne w Polsce zostały zredukowane prawie do zera, do karykaturalnych rozmiarów. Efekt: siada psychika, załamania, a w takiej sytuacji ludzie chwycą się wszystkiego, co da im nadzieję na normalne życie = chętnych na szczepionki nie zabraknie. ### Komu tak zależy i dlaczego na masowym - cała planeta i jej ludzkość - podaniu tych specyfików, bo to nie są szczepionki. Tu nie tylko skala zarobionych pieniędzy ma znaczenie, jest coś jeszcze innego, tylko co ??? Może chodzi o badania na masowej populacji ludzkiej, bo technologia mRNA, na której są oparte te preparaty Moderny i Pfizera, jest znana od 20 lat. Do tej pory nie była stosowana, bo naukowcy (profesor z Niemiec, wynalazca i jego zespół) nie poradzili sobie z toksycznością i potrzebowali dalszych badań na ludziach, tylko w bardzo dużych ilościach. Pytanie: skąd ich wziąć??? Teraz chyba jest wystarczająco dużo. Tylko dlaczego ludzie nie wiedzą, że biorą w tym udział, że są myszami, szczurami lub królikami doświadczalnymi.

  • 5 miesięcy temu | ocena +1 / -4

    Hardkorowy Węglu

    Ja to od czerwca z pakowni nie wychodzita. Masa jest, tera czas na rzeźba.

  • 5 miesięcy temu | ocena +12 / -1

    srovid

    Codziennego straszenia ludzi covidem ciąg dalszy. Większość korona sceptyków nie neguje istnienia wirusa. Prawie wszyscy widzą tylko że środki użyte dla zatrzymania tej choroby wyrządzają zbyt wiele krzywdy zwykłym ludziom a zbyt wiele zysków firmom farmaceutycznym i bankom. Brak opieki zdrowotnej w planowych zabiegach, zastopowanie pracy, obostrzenia i ograniczenia, rujnowanie gospodarki. Dlatego ludzie są sceptyczni.

    • 5 miesięcy temu | ocena +5 / -0

      Lol

      Środki użyte do zatrzymania tego wszystkiego zwyczajnie nie działają! Bujamy się 14 miesiąc z tym czymś i nic, dlatego jest tyle korona sceptyków. Trochę otworzą trochę zamkną i tak w kółko.

    • 5 miesięcy temu | ocena +1 / -11

      Wara stąd ruski trollu!

      Ile bierzesz od posta ruski trollu?

      • 5 miesięcy temu | ocena +7 / -1

        antyszmottek

        w pon. 25 stopni a ty przygłupie bedziesz w majtkach na gembie chodził mowiaz ze to maseczka cg=hroniaca przed wirusami buahahahahaaaa