Jak poinformował wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, trzy polskie F-35 wystartują z Łasku i wykonają trasę obejmującą trzy symboliczne miejsca na mapie Polski. Najpierw pojawią się nad Wawelem w Krakowie, następnie przelecą nad Westerplatte w Gdańsku, a później nad Warszawą, gdzie będą widoczne wzdłuż Wisły. Po zakończeniu przelotu wrócą do swojej macierzystej bazy.
Resort obrony podkreśla, że wydarzenie ma charakter symboliczny. Według przedstawicieli MON jest to forma pokazania obywatelom sprzętu zakupionego za środki przeznaczone na obronność oraz podziękowania za poparcie dla wzmacniania potencjału polskiej armii. Samoloty mają przelecieć na wysokości umożliwiającej ich obserwację przez mieszkańców.
Pierwsze F-35 już w Polsce
22 maja do Łasku dotarły pierwsze trzy myśliwce F-35A Husarz. Był to przełomowy moment dla polskiego lotnictwa wojskowego, ponieważ po raz pierwszy na stałe pojawiły się w kraju samoloty piątej generacji. Polska stała się jednocześnie pierwszym państwem na wschodniej flance NATO dysponującym takimi maszynami.
Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości powitania samolotów podkreślał, że ich wprowadzenie oznacza wejście Polski do grona państw posiadających najnowocześniejsze zdolności lotnicze. Zwracał również uwagę na znaczenie współpracy transatlantyckiej oraz rosnącą rolę Polski w systemie bezpieczeństwa NATO.
Choć pierwsze egzemplarze są już w kraju, wcześniej osiem polskich F-35 znajdowało się w Stanach Zjednoczonych, gdzie wykorzystywano je do szkolenia pilotów, instruktorów i personelu technicznego. Dzięki temu wraz z przybyciem maszyn do Polski możliwe będzie szybkie budowanie zdolności operacyjnych.
Program Harpia wart 4,6 miliarda dolarów
Polska podpisała umowę na zakup 32 samolotów F-35A w styczniu 2020 roku. Kontrakt o wartości 4,6 mld dolarów obejmuje nie tylko same myśliwce, ale również pakiet szkoleniowy, symulatory, części zamienne i zapasowe silniki. Była to druga największa umowa zbrojeniowa w historii Polski, ustępująca jedynie zakupowi systemów Patriot.
Zakup realizowany jest w ramach programu Harpia, którego celem jest zastąpienie wysłużonych samolotów MiG-29 i Su-22. Docelowo F-35 będą współtworzyć trzon polskiego lotnictwa bojowego razem z eksploatowanymi już myśliwcami F-16.
Według obecnego harmonogramu do końca 2026 roku w Polsce ma znajdować się 14 maszyn. Kolejnych 12 egzemplarzy ma zostać dostarczonych do końca 2027 roku, natomiast zakończenie całego programu dostaw planowane jest na 2029 rok.
F-35 Husarz i technologia piątej generacji
Polskie F-35 otrzymały nazwę „Husarz”, nawiązującą do słynnej polskiej ciężkiej jazdy. Samoloty te należą do najbardziej zaawansowanych konstrukcji bojowych na świecie. Ich najważniejszą cechą jest technologia stealth, znacząco utrudniająca wykrycie przez radary przeciwnika.
Maszyny wyposażono również w zaawansowane sensory oraz systemy wymiany danych pozwalające na bieżące przekazywanie informacji innym samolotom, wojskom lądowym, okrętom i systemom obrony przeciwlotniczej. Dzięki temu F-35 pełni nie tylko rolę myśliwca, ale również latającego centrum dowodzenia i rozpoznania.
Polskie samoloty będą mogły przenosić nowoczesne uzbrojenie, w tym pociski manewrujące AGM-158 JASSM o zasięgu liczonym w setkach kilometrów. W marcu Stany Zjednoczone wyraziły zgodę na sprzedaż Polsce 821 takich pocisków, co znacząco zwiększy możliwości odstraszania i prowadzenia działań na dużych odległościach.
Polska w gronie użytkowników F-35
F-35 są obecnie eksploatowane lub zamówione przez coraz większą liczbę państw NATO. W Europie korzystają z nich między innymi Wielka Brytania, Włochy, Holandia, Norwegia, Dania i Belgia. Na dostawy oczekują również Niemcy, Czechy, Finlandia, Rumunia oraz Szwajcaria. Poza Europą samoloty te wykorzystują m.in. Stany Zjednoczone, Izrael, Korea Południowa, Australia i Singapur.
Dla Polski wdrożenie F-35 oznacza największy skok technologiczny w lotnictwie wojskowym od czasu wprowadzenia do służby myśliwców F-16. Przelot zaplanowany na 12 czerwca będzie pierwszą okazją, by nowy symbol polskich sił powietrznych zobaczyć nad największymi miastami kraju.
Komentarze (0)