Na początku miesiąca informowaliśmy o nietypowej sytuacji, która miała miejsce w Miejskim Centrum Sportu w Bełchatowie. Z dniem 30 czerwca pracę na stanowisku dyrektora jednostki zakończył bowiem Artur Ogórek. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie doniesienia pojawiające się w kuluarach.
Nieoficjalnie mówiło się, że dyrektor musiał zrezygnować, ponieważ koncern PGE GiEK miał nie przedłużyć mu bezpłatnego urlopu, na który udał się latem 2024 roku. Wówczas koncern potwierdził, że były już dyrektor MCS, powrócił do pracy w bełchatowskiej kopalni. Więcej na ten temat pisaliśmy w poniższym artykule.
Urząd szukał nowego dyrektora
Następnie magistrat ogłosił nabór na nowego dyrektora miejskiej placówki. Wśród wymagań znalazło się m.in. wykształcenie wyższe, a także minimum 5 lat stażu pracy oraz co najmniej roczny staż pracy na stanowisku kierowniczym.
Kandydaci musieli wykazać się też znajomością ustaw o samorządzie gminnym, o pracownikach samorządowych, o finansach publicznych, o sporcie oraz o bezpieczeństwie imprez masowych.
Wiadomo, kto będzie zarządzał MCS-em
Teraz nabór został już rozstrzygnięty, a w fotelu dyrektora zasiadła nowa osoba. Okazuje się, że jest to wieloletni pracownik MCS-u. Placówką pokieruje bowiem Adam Kieruzel, dotychczasowy kierownik referatu promocji i sportu.
- Pan Adam Kieruzel spełnił wszystkie wymagania niezbędne oraz wymagania dodatkowe zawarte w ogłoszeniu o naborze. Stosownymi dokumentami potwierdził odpowiednie wykształcenie, staż pracy, w tym na stanowisku kierowniczym, jak również doświadczenie w zakresie pracy z organizacjami, stowarzyszeniami, związkami oraz klubami sportowymi. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej wykazał się bardzo dobrą znajomością przepisów wymienionych w ogłoszeniu o naborze oraz zaprezentował wizję funkcjonowania Miejskiego Centrum Sportu w Bełchatowie zawierającą realne cele umożliwiające rozwój jednostki – czytamy w uzasadnieniu wyboru.
Przeczytaj również: Domy drewniane coraz bardziej modne. Sprawdzamy ich wady i zalety
Komentarze (0)