reklama

Samolot w środku lasu dłutowskiego. Polski "Łoś" zestrzelony 4 września 1939 roku

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Samolot w środku lasu dłutowskiego. Polski "Łoś" zestrzelony 4 września 1939 roku - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
11
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaPolski samolot rozbił się w lesie w Dłutówku w czasie kampanii wrześniowej. W pierwszych dniach wojny obronnej 1939 roku bombowiec "Łoś" awaryjnie lądował podczas akcji bojowej. W miejscu, gdzie spadł, umieszczono pomnik poświęcony lotnikom i odtworzono ich maszynę.
reklama

W lesie gminie Dłutów znajduje się makieta polskiego samolotu "Łoś". To bombowiec polskiej konstrukcji, jaki we wrześniu 1939 roku został wysłany do bombardowania niemieckich kolumn wojskowych wdzierających się na terytorium kraju. 4 września 1939 roku załoga "Łosia" została zmuszona do lądowania awaryjnego po niemieckim ostrzale. 

W lesie dłutowskim znajduje się makieta samolotu PZL.37 „Łoś” a obok niej ustawiono tablicę upamiętniającą lotników, którzy zginęli we wrześniu 1939 roku. Makietę ustawiono w lesie w 2009 roku. W 2025 roku samorząd przy pomocy pasjonatów zadbał o odnowienie nietypowego pomnika.

Makieta "Łosia" upamiętnia lotników z III Plutonu 212. Eskadry Bombowej, stacjonującym w Kucinach koło Aleksandrowa Łódzkiego. Umieszczono ją w miejscu awaryjnego lądowania jednego z "Łosi" o numerze bocznym 72.16 wysłanych 4 września do bombardowania niemieckich kolumn wojskowych.

reklama

 

Polskie "Łosie" w akcji

4 września 1939 z lotniska w Kucinach koło Aleksandrowa Łódzkiego wystartował pluton trzech "Łosi", które otrzymały zadanie bombardowania niemieckich kolumn zmotoryzowanych w rejonie Wielunia. Z misji nie powróciła żadna z maszyn. Większość lotników poległa i została pochowana na terenie dawnego województwa piotrkowskiego.

Formację trzech samolotów prowadził "Łoś" 72.43, dowodzony przez por. obs. Kazimierza Żukowskiego, na jego lewym skrzydle leciał "Łoś" 72.16 ppor. obs. Kazimierza Dzika, a na prawym "Łoś" 72.91 ppor. obs. Mieczysława Bykowskiego.

Wkrótce po starcie polskie bombowce zostały zaatakowane przez osiem Messerschmittów. Samolot por. obs. Kazimierza Żukowskiego został zestrzelony nad wsią Ślądkowice. Cała załoga zginęła. Wszyscy pochowani zostali na cmentarzu w Dłutowie.

reklama

Zestrzelony samolot ppor. obs. Mieczysława Bykowskiego spadł na łąkach w rejonie wsi Patoki koło Drużbic i wpadł do urobiska po torfie. Samolot płonął. Z załogi uratował się tylko kpr. pil. Kazimierz Kaczmarek, który wyskoczył ze spadochronem. Rannego zabrało wojsko polskie. Pozostali członkowie załogi są pochowani na cmentarzu w Drużbicach.

Trzeci "Łoś", czyli samolot ppor. obs. Kazimierza Dzika, został uszkodzony w czasie walki powietrznej. Załodze udało się zrzucić bomby. Samolot wylądował jednak przymusowo w lesie rejonie wsi Dłutówek, w odległości około 6 km od wsi Ślądkowice. Zapalił się silnik i zbiornik paliwa. Z płonącego samolotu wyskoczyło dwóch członków załogi - kpr. strz. Aleksander Danielak i Konstanty Gołębiowski. Dwóch pozostałych również uratowało się z płonącego samolotu.

reklama

Mieszkańcy wsi sprowadzili bryczkę, którą lotników odwieziono do szpitala wojskowego w Pabianicach, skąd trafili później do Wilna. Tam pilot pod zmienionym nazwiskiem (Jan Żarnowski) zdołał uniknąć aresztowania i wywiezienia do obozu. Dowódca ppor. obs. Kazimierz Dzik zginął w Katyniu.

 

Makieta i pomnik lotników z "Łosia"

Budowę makiety zestrzelonego 4 września 1939 w walce powietrznej, samolotu bombowego PZL P.37 B "Łoś" 72.16 z 212. Eskadry Bombowej rozpoczęto 27 lipca 2009 r., a 6 września 2009 odbyła się uroczystość odsłonięcia pamiątkowego obelisku. 

Malowanie nadwozia posiada oryginalny kolor, który określony został na podstawie części wydobytych z miejsca wypadku. Obok stanął pamiątkowy obelisk ze zdjęciami pilotów, którzy zginęli w podobnych katastrofach.

reklama

Makieta zbudowana została przez pochodzącego z Dłutowa kapitana lotnictwa cywilnego Wojciecha Tomaszewskiego i naczelnika Ochotniczej Straży Pożarnej w Dłutowie Jana Rybaka. 

W 2025 roku władze gminy podjęły decyzję o odnowieniu makiety. Samolot umieszczony w lesie został odnowiony dzięki pasji i zaangażowaniu Jana Rybaka, Piotra Mosińskiego, Dominika Szymaka i Andrzeja Oseta. Naprawa została sfinansowana przez gminę Dłutów przy udziale Konrada Działeckiego.

 

Załogi "Łosi" upamiętnionych w lesie dłutowskim

Skład III Plutonu 212. Eskadry Bombowej:

1. Samolot PZL P.37 B Łoś nr boczny 72.43
por. obs. Kazimierz Żukowski
sierż. pil. Józef Siwik
pr. strz. rtg. Władysław Kramarczyk
pr. strz. rtg. Aleksander Stepnowski

2. Samolot PZL P.37 B Łoś nr boczny 72.16
por. obs. Kazimierz Dzik
por. pil. Feliks Mazak
pr. strz. rtg. Konstanty Gołębiowski
pr. strz. sam. Aleksander Danielak

3. Samolot PZL P.37 B Łoś nr boczny 72.91
por. obs. Mieczysław Bykowski
pr. pil. Kazimierz Kaczmarek
pr. strz. rtg. Marian Gargol
pr. strz. rtg. Lucjan Zimmerman

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Artykuł pochodzi z portalu trybunalski.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo