Reklama

Reklama

Protesty mieszkańców w sprawie rewitalizacji pl. Wolności

Opublikowano: śr, 7 cze 2017 22:39
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Jeszcze się na dobre nie rozpoczęła, a już budzi kontrowersje. Pierwsze prace przy rewitalizacji pl. Wolności mają ruszyć w sierpniu tego roku, Urząd Miasta ma już pozwolenie na przebudowę. Ta jednak nie wszystkich satysfakcjonuje. Tuż po prezentacji zakresu prac część mieszkańców zdecydowanie nie spodobały się plany magistratu. Ale od początku..

Reklama

Zgodnie z założeniem pl. Wolności ma zostać podzielony na trzy strefy, każdej nadano nieco odmienny charakter. W części patriotycznej, położonej od strony ulicy Piłsudskiego ma stanąć pomnik marszałka, jego odsłonięcie zaplanowano na przyszły rok, data nie przypadkowa. W 2018 roku bowiem będziemy obchodzić stuletnią rocznicę odzyskania niepodległości. Po przeciwległej stronie, przy ul. 19 Stycznia ma zostać ulokowany głaz poświęcony prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. Na granitowej bryle znajdą się nazwiska prezydenta Kaczyńskiego oraz ofiar katastrofy smoleńskiej.

Do rekreacyjnej części pl. Wolności ma poprowadzić aleja wysadzona czerwonymi kasztanowcami. Niejako „w sercu” parku będzie można organizować spotkania i imprezy kulturalne. Miejsce ma tworzyć między innymi pergola z płóciennym zadaszeniem, scena plenerowa oraz kawiarniane ogródki. W pobliżu ma stanąć fontanna otoczona kamiennymi ławami. Kolejna część placu dedykowana jest najmłodszym bełchatowianom - powstanie plac zabaw i to dość nietypowy, stworzą go bowiem urządzenia akustyczne, związane z położoną w pobliżu szkołą muzyczną. W tej części powstanie też minisiłownia i zielony labirynt. Kilka dni po publikacji informacji, a przede wszystkim po prezentacji wizualizacji „nowego” pl. Wolności ruszyła lawina z protestami.

O co idzie? Przede wszystkim o drzewa, ale także o pomnik Mickiewicza i budkę z knyszą. Część mieszkańców zaprotestowała, z oddolnej inicjatywy powstała petycja, w której inicjatorzy akcji „Obywatelskie NIE dla wycinki drzew w parku A. Mickiewicz w Bełchatowie”, między innymi piszą: (...) Zaprezentowane na stronie internetowej i profilu społecznościowym miasta wizualizacje budzą nasz niepokój. Jako mieszkańcy nie zgadzamy się absolutnie z opinią, że ta część miasta jest miejscem zapomnianym, a już szczególnie nie ma naszej zgody by pod hasłem "rekompozycja zieleni parkowej" (czy też “uporządkowania zieleni”) wycinano rosnące tam od lat piękne i zdrowe drzewa, zamieniając centrum miasta w granitowo-betonowy plac, którego my, mieszkańcy, nie chcemy. Uważamy również, że nie jest potrzebna kolejna nieekologiczna i droga w utrzymaniu fontanna (…) Jesteśmy za zmianami w parku, jednak uważamy za bezcelowe i szkodliwe dla miasta i mieszkańców wycinanie dużych pięknych drzew. Rosnące dziś w parku drzewa są ostoją dla mieszkańców, tłumią hałas i dają cień w upalne dni, zaprojektowane na wizualizacji kwadratowe krzewy nie spełnią tej roli. (…) - czytamy między innymi w dokumencie pod którym swoje podpisy złożyło blisko tysiąc mieszkańców.

Urząd Miasta odpiera negatywne opinie podkreślając, że krytyczne głosy, jakie pojawiły się wokół projektu, być może wynikają z porównań z rewitalizacją placu Narutowicza i obawami, że będzie dużo kostki i betonu, a mało zieleni. – Zapewniam, że tak się nie stanie – mówi Ireneusz Owczarek, wiceprezydent Bełchatowa. - Usunięcie niektórych drzew – ze względu na ich zły stan i zagrożenie – będzie konieczne, ale będzie jednocześnie bardzo dużo nowych nasadzeń, a kilkadziesiąt drzew zostanie poddanych zabiegom pielęgnacyjnym i sanitarnym - podkreśla wiceprezydent.

W środę, 7 czerwca mieszkańcy złożyli na ręce wiceprezydenta Ireneusz Owczarka petycję. Urzędnicy wyszli z propozycją spotkania, w którym udział weźmie prof. Małgorzata Milecka, architekt krajobrazu z uprawnieniami konserwatorskimi do projektowania zabytkowej zieleni, pod której okiem powstał projekt rewitalizacji. Spotkanie odbędzie się w przyszłym tygodniu w magistracie, o jego dokładnej dacie i godzinie będziemy Państwa informować.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 lat temu | ocena +2 / -2

    XXX

    Ja proponuję by budka z knyszą powstała na stałe przy jednym z ogródków które tam powstaną. Chyba że taka butka zeszpeci wizerunek placu albo i dla właściciela nowe miejsce będzie zbyt kosztowne.

  • 5 lat temu | ocena +1 / -1

    XXX

    PLAC NARUTOWICZA jest jednym z najładniejszych miejsc w BEŁCHATOWIE i doceniany w konkursach na skraju ogólnopolskim. Jest do jedyne miejsce w mieście gdzie możemy posiedzieć i zrelaksować się. Jeśli komuś się nie podoba nie musi tam przychodzić. Wyłączyć po 18 z użytku parking a będzie ***********

  • 5 lat temu | ocena +3 / -3

    Xyz

    Brońmy knyszy! To nasze dobro bełchatowskie!

    • 5 lat temu | ocena +1 / -1

      XXX

      Zlikwidują KNYSZĘ w żulu to Bełchatowianie schudną :P