reklama

Prezydenckie biurko ponownie zlicytowane. Było jeszcze droższe niż poprzednio?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Prezydenckie biurko ponownie zlicytowane. Było jeszcze droższe niż poprzednio? - Zdjęcie główne
Autor: Poglądowe/Archiwum

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaZakończyła się licytacja zdecydowanie najsłynniejszego mebla w naszym mieście. Prezydenckie biurko na aukcję trafiło po raz drugi i ponownie miało w ten sposób cel charytatywny. Wiadomo już ile kosztował mebel. Czy udało się zebrać rekordową kwotę?
reklama

Historia licytacji prezydenckiego biurka sięga do 2024 roku. Wówczas Patryk Marjan, kandydując na stanowisko włodarza Bełchatowa, zapewnił, że jeśli wygra w jego gabinecie, nie będzie biurka, ponieważ nie będzie miał czasu za nim siedzieć. Finalnie Marjan wygrał wybory, a co za tym idzie, przyszedł czas na spełnienie obietnicy.

Biurko zlicytowane w szczytnym celu

Mebel, który w urzędzie pojawił się ponad ćwierć wieku temu i służył czterem prezydentom Bełchatowa, trafił na licytację. Pracowali przy nim: Tadeusz Rozpara, Marek Chrzanowski oraz Mariola Czechowska. Mebel przez pierwsze miesiące prezydentury służył również Patrykowi Marjanowi. Podczas licytacji zapewniał on jednak, że nie spędzał przy biurku dużo czasu, a dokumenty „podpisywał w biegu”.

reklama

Zwycięzca zaproponował za mebel blisko 8 tys. zł, a cała kwota przeznaczona została na wsparcie ŚDS „Koniczynka”. Dzięki funduszom z licytacji, a także wkładowi z budżetu miasta, udało się zrealizować zadanie, na które pracownicy i uczestnicy „Koniczynki” czekali wiele lat. Więcej na ten temat pisaliśmy w poniższym artykule.

Wylicytował prezydenckie biurko i… sprzedał je ponownie

Prezydenckie biurko trafiło natomiast do pana Roberta Sidowskiego, który również zorganizował akcję charytatywną. Bełchatowianin całkowicie za darmo rozdawał setki kilogramów mandarynek i warzyw, a w tle, całe zastawione owocami stało właśnie prezydenckie biurko. Wówczas do mieszkańców trafiło blisko 800 kilogramów mandarynek, a także kukurydza i rzodkiewki.

reklama

- Moim zdaniem jest to bardzo fajna inicjatywa. Interesująca, troszeczkę była pod znakiem zapytania, czy nie ma żadnych haczyków, ale nie ma. U nas akurat mandarynki jemy na bieżąco, wyciskamy soki, więc uznałam, że przyjedziemy i zobaczymy. Ślicznie dziękujemy, fajnie, że takie akcje będą też w przyszłości i myślę, że jak tylko będę na miejscu, to skorzystamy – mówiła nam pani Magda, która w akcji udział wzięła ze swoją córką Marysią.

Z kolei na początku 2026 roku, mebel kolejny raz został wystawiony na licytację. Tym razem to pan Robert postanowił przekazać je na szczytny cel.

Wiemy, kto wylicytował prezydenckie biurko

Biurko trafiło na aukcję w ramach 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Teraz wiadomo już jaka kwota wesprze szczytny cel. Licytacja zakończyła się na początku lutego, a licznik zatrzymał się na cenie 1580 zł. Rekordu nie udało się pobić. Należy jednak zaznaczyć, że jest to jedna z najwyższych kwot spośród tegorocznych licytacji bełchatowskiego sztabu WOŚP.

reklama

Okazuje się, że najsłynniejszy mebel w mieście trafi do Powiatowego Stowarzyszenia Honorowych Dawców Krwi przy Kopalni Bełchatów i dalej będzie służył pomaganiu potrzebującym. W planie jest bowiem pozyskanie siedziby dla stowarzyszenia, gdzie mebel zostanie wstawiony, a także kolejna akcja HDK właśnie z udziałem biurka.

Szarlotka od burmistrza wciąż licytowana

Co ciekawe, to nie jest jedyna licytacja WOŚP w naszym regionie związana z samorządowcami. Burmistrz Zelowa, Kamil Świtała, wspierając zelowski sztab, na aukcję wystawił spotkanie w urzędzie, a także… blachę domowej szarlotki upieczonej wg specjalnego przepisu babci. To jednak nie wszystko.

- 34. Finał WOŚP za pasem i z tej okazji wraz z WOŚP Zelów przygotowałem dla Was coś specjalnego. Aukcja, jakiej jeszcze nie było. Do wylicytowania blacha domowej szarlotki upieczona przeze mnie własnoręcznie + unikatowy przepis od mojej babci – informuje Kamil Świtała.

reklama

Do końca licytacji zostały już ostatnie dni. Aktualnie zaproponowana kwota 1225 zł. Czy uda się ją przebić? Tego dowiemy się już pod koniec tygodnia.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo