Najbardziej zaskakującym aspektem problemu jest to, że właściciel może zostać zmuszony do opuszczenia mieszkania z powodu zwykłych zaniedbań lub nieświadomości procedur. Myślisz, że skoro masz akt własności, jesteś bezpieczna? Niestety nie zawsze – to zdanie nabiera dosłownego znaczenia w obliczu tysięcy spraw rocznie, kończących się utratą lokalu przez jego właściciela.
W przypadku zaległości wobec wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni, mieszkanie może zostać zajęte przez komornika i sprzedane w drodze licytacji. Wystarczy 3–6 miesięcy zaległości, by wszczęto postępowanie. Ten krótki okres może być decydujący – brak kilku wpłat za czynsz, fundusz remontowy czy media może uruchomić mechanizm egzekucji, nawet jeśli właściciel regularnie spłaca kredyt hipoteczny.
Skutki biernej postawy wobec korespondencji
Ogromna liczba przypadków, w których dochodzi do eksmisji, wynika z braku reakcji na pisma. Osoby otrzymujące korespondencję z sądu, spółdzielni czy kancelarii komorniczej, często ją ignorują lub zwyczajnie nie odbierają. Tymczasem skutki takiego postępowania są poważne. Brak odpowiedzi na pisma lub nieodebranie korespondencji działa na niekorzyść właściciela. Listy polecone z sądu mogą zostać uznane za doręczone, nawet jeśli adresat nie odebrał ich osobiście – wystarczy, że zostały awizowane i nieodebrane w terminie.
Nierozwiązane kwestie własnościowe
Jednym z częstych źródeł konfliktów są sytuacje, w których mieszkanie zostało odziedziczone, podarowane lub użytkowane na podstawie umowy dożywocia, ale nie doprowadzono do pełnego uregulowania statusu prawnego. Spór o tytuł własności, np. w wyniku darowizny, dziedziczenia czy dożywocia, może skończyć się utratą lokalu, mimo spłaty kredytu. Jeżeli właściciel formalny różni się od użytkownika lub spadkobiercy, a odpowiednie zmiany nie zostały wpisane do księgi wieczystej, sytuacja staje się niebezpieczna.
Kogo to realnie dotyczy?
Nie tylko osoby borykające się z dużymi długami są narażone na utratę swojego lokum. Ryzyko eksmisji może dotyczyć zaskakująco szerokiego grona osób:
- osób, które odziedziczyły mieszkanie i nie uregulowały stanu prawnego
- właścicieli lokali we wspólnotach i spółdzielniach, którzy zalegają z opłatami
- seniorów z umowami dożywocia bez zabezpieczenia
- osób, które nie odpowiadają na pisma z sądu lub wspólnoty
- spadkobierców, którzy nie złożyli oświadczenia o przyjęciu spadku lub nie wpisali się do księgi wieczystej
Co grozi właścicielowi?
Lista możliwych konsekwencji jest bardzo poważna:
- egzekucja komornicza i sprzedaż mieszkania w drodze licytacji
- utrata prawa do lokalu po wyroku sądu
- eksmisja z mieszkania — nawet mimo braku winy z własnej strony
- brak możliwości odwołania się, jeśli pismo zostało skutecznie doręczone, a nieodebrane
Jak skutecznie się zabezpieczyć?
Jedynym sposobem na uniknięcie takich dramatów jest czujność i odpowiedzialność. Eksperci zalecają konkretne działania prewencyjne:
- regularnie opłacaj czynsz, fundusz remontowy i inne opłaty
- sprawdzaj księgę wieczystą swojego lokalu – dostępna online
- reaguj na pisma z sądu, spółdzielni, komornika – nawet jeśli wydają się nie do ciebie
- skonsultuj się z prawnikiem przy każdej umowie darowizny, spadku, przekazania majątku
- ureguluj status prawny – szczególnie jeśli dzielisz lokal z innymi osobami lub korzystasz z lokalu po kimś
Komentarze (0)