Zorza polarna powstaje przez rozbłyski na Słońcu. Słońce wyrzuca wtedy w przestrzeń kosmiczną strumień plazmy, czyli koronalny wyrzut masy. Materia niesiona przez wiatr słoneczny dociera do ziemskiej atmosfery i reaguje z cząsteczkami powietrza. Zderzenie tych cząsteczek sprawia, że świecą one w różnych kolorach. Widać wtedy głównie barwy zielone, różowe i fioletowe.
Obłok plazmy ze Słońca i możliwa burza magnetyczna
Do Ziemi dotarła już plazma wyrzucona ze Słońca podczas rozbłysku sprzed kilku dni. O nadejściu tego obłoku poinformował Karol Wójcicki, autor profilu "Z głową w gwiazdach".
Satelity w punkcie L1 - 1,5 mln km od Ziemi - mierzą właśnie bardzo silne parametry - pisze pasjonat astronomii prowadzący profil "Z głową w gwiadach". - Co to oznacza? Jeśli te warunki się utrzymają, czeka nas silna burza magnetyczna, a zorza ma realną szansę pojawić się nad Polską - na północy kraju z dużym prawdopodobieństwem, przy szczycie burzy także w centrum i na południu - podkreśla Karol Wójcicki.
Miejsca i czas odpowiednie do obserwacji zjawiska
Kto chce zobaczyć zorzę, powinien szukać miejsc z dala od sztucznego światła. Dobrze sprawdzą się otwarte przestrzenie, takie jak pola, łąki czy skraje lasu. Warunkiem obserwacji jest brak chmur na niebie.
Mamy nów Księżyca - niebo będzie wyjątkowo ciemne, idealne warunki - podkreśla Karol Wójcicki.
Na obserwacje warto przygotować się w piątek, 10 października.
- Najlepsze okno: od zmroku do ok. 2:00. Zorza przychodzi falami (tzw. substormy) - jeśli przez 20 minut nic się nie dzieje, nie zwijajcie się od razu - radzi Karol Wójcicki.
Osoby, które chcą zrobić zdjęcia zorzy, powinny użyć aparatu o wysokiej czułości na światło.
Prognoza pogody dla województwa łódzkiego na noc
Pogoda w województwie łódzkim nie sprzyja teraz obserwacjom. Chmury przysłaniają część nieba i utrudniają zobaczenie zorzy. Sytuacja może się jednak zmienić.
Temperatura minimalna od 6°C do 10°C - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Komentarze (0)