Reklama

Reklama

Zostaną bez prądu na noc. Blisko tysiąc domostw wciąż bez energii elektrycznej...

Opublikowano: sob, 27 lis 2021 19:37
Autor: | Zdjęcie: pixabay/poglądowe

Zostaną bez prądu na noc. Blisko tysiąc domostw wciąż bez energii elektrycznej... - Zdjęcie główne

foto pixabay/poglądowe

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Wciąż trwa usuwanie awarii linii energetycznych w powiecie bełchatowskim, a także w innych miejscowościach województwa łódzkiego. Niestety część mieszkańców spędzi noc bez prądu w swoich domach.

Reklama

Od kilkunastu godzin trwa usuwanie awarii linii energetycznych, które zostały uszkodzone po opadach śniegu w nocy z piątku na sobotę (27 listopada). Początkowo bez prądu było ponad 32 tys. odbiorców w całym województwie łódzkim. Najwięcej w powiecie bełchatowskim, bo aż 6 tys. odbiorców. 

Jak udało się ustalić, do tej pory PGE Dystrybucja przywróciła ok. 90 proc. uszkodzonych sieci. Wciąż jednak w Łódzkiem bez prądu jest 3,2 tys. odbiorców. Z czego ok. tysiąca domostw w powiecie bełchatowskim. 

- Ekipy będą pracowały do późnych godzin wieczornych. Część złamanych słupów udało się już odtworzyć, niestety część prac trzeba będzie dokończyć w niedzielę - mówi Bożena Matuszczak-Królak z PGE Dystrybucja o. Łódź. 

Oznacza to, że część mieszkańców regionu noc spędzi bez prądu. Ekipy remontowe mają prace rozpocząć w niedzielę z samego rana. Pomogą też pracownicy z innych rejonów m.in. z Łodzi, Zgierza i Tomaszowa. 

- Niestety skala uszkodzeń była duża i było one dość poważne. Te prace muszą potrwać, a odbiorców możemy tylko przeprosić - mówi Bożena Matuszczak-Królak. 

Prądu wciąż nie ma w kilkunastu miejscowościach. Największa skala awarii wciąż jest w powiecie bełchatowskim, a dokładnie w gminach Zelów, Rusiec i Drużbice. Bez energii elektrycznej są mieszkańcy miejscowości: Karczmy, Bocianicha, Jamborek, Zabłoty, Bominy, Zagłówki, Kuźnica-Karczmy, Kociszew, Czarny Las, Zelówek, Annolesie, Dąbrówki Kobylańskie, Dęby Wolskie, Marki. 

Z kolei w powiecie łaskim są to: Grzeszyn, Malenia, Wola Bachorska, Aleksandrówek. 

Awarie usuwane są również w powiatach wieluńskim i zduńskowolskim. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +6 / -0

    Wstyd PGE

    Prąd coraz droższy a na remonty linii kasy żałują i po opadzie śniegu około 5cm ludzie zostają bez energi

  • 2 miesiące temu | ocena +7 / -0

    Stenly

    5cm śniegu spadło i koniec świata... Ale gałęzi przy liniach nie ma kto powycinać.

  • 2 miesiące temu | ocena +6 / -2

    Granit

    Braki prądu w większości dotknęły wyborców PiS, głosujących na chrzestnych i kierowców posłów w zarządach strategicznych spółek. Te braki (nie zaskakujące przecież) im się po prostu należały.

  • 2 miesiące temu | ocena +5 / -0

    PGE zawierzyło Matce Boskiej elektrownie, a linie przesyłowe pominęło !!!

    Niedopatrzenie.

  • 2 miesiące temu | ocena +7 / -0

    Zniszczyli cal y kraajjjj

    Efekty obsadzania stołka pociotkami

  • 2 miesiące temu | ocena +6 / -1

    Analfabeta

    Fotowoltaikom niech se w nocy naprodukują

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -1

    Piwo na rower i do rowu

    Brawo pijak

  • 2 miesiące temu | ocena +22 / -0

    Zacofaniec

    To jest skutek nie dbania o sieci średniego napięcia. Drzewa i krzaki wycina się tylko doraźnie kiedy jest usterka. PGE nie serwisuje swoich sieci ŚN i to są skutki. 10 cm śniegu i temperatura -2 stC. i masowa awaria sieci. Nie wiem jak sobie radzili w latach 80' - dobowy opad śniegu 50 cm. i temperatura sięgająca czasami -30 st C, no ale to był 20... Rozwiń

  • 2 miesiące temu | ocena +15 / -1

    lob

    Za mało pielgrzymek do Częstochowy . Mamy XXI wiek , a struktura przesyłowa jak na początku XX w. Stosunkowo nieduże opady śniegu i klops.Powtarza się to co roku.