reklama

W naszym mieście niczym w stolicy województwa? Wybrano tylko pięć miejsc w całym kraju

Opublikowano:
Autor:

W naszym mieście niczym w stolicy województwa? Wybrano tylko pięć miejsc w całym kraju - Zdjęcie główne
Autor: Poglądowe/Archiwum

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaJuż niedługo na jednej z ulic w naszym mieście powstanie atrakcja niczym te dobrze znane odwiedzającym stolicę województwa. Wszystko to za sprawą konkursu, w którym wyróżnionych zostało zaledwie pięciu młodych artystów z całej Polski. Wśród nich była również Bełchatowianka. Sprawdź, co zmieni się w mieście.
reklama

Na początku maja młodzi artyści z całego kraju mieli okazję do spróbowania swoich sił w wyjątkowym konkursie. Rywalizacja odbywała się pod nazwą „Muralowe Panny”, a jej uczestnicy nie tylko pokazali swój kunszt artystyczny, ale również przywiązanie do historii. Teraz wiadomo już, do kogo trafią wyjątkowe nagrody. Co ciekawe jedną z nich już niedługo będzie mógł oglądać cały Bełchatów.

Hołd dla cichych bohaterek

Celem inicjatywy „Muralowe Panny” jest przywrócenie pamięci o kobietach, które z niezwykłą odwagą brały udział w Powstaniu Warszawskim. Zadaniem konkursowym było przygotowanie projektu muralu, który w twórczy sposób opowie o bohaterkach powstania i zaangażuje w to działanie społeczność szkolną oraz lokalną.

reklama

Mural miał być dedykowany sanitariuszkom, łączniczkom, harcerkom oraz wszystkim kobietom, których poświęcenie często pozostaje w cieniu wielkiej historii. Finalnie wybrano pięć zwycięskich projektów, a wśród nich również ten przygotowany przez Bełchatowiankę.

Zwycięskie dzieło Zuzanny Ćmielewskiej ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Bełchatowie łączy nowoczesną formę graficzną z głębokim, historycznym przesłaniem. Praca nie tylko przyciąga wzrok, ale przede wszystkim skłania do refleksji nad wartościami takimi jak wolność, solidarność i patriotyzm.

- To ogromny sukces młodej Bełchatowianki, której talent i pasja zostały dostrzeżone na ogólnopolskim poziomie. Jednocześnie jest to wielkie wyróżnienie dla całej „Jedynki”. Dla nauczycieli, uczniów i rodziców, którzy wspólnie tworzą miejsce rozwijające kreatywność, wrażliwość społeczną i zainteresowanie historią – przekazuje Urząd Miasta Bełchatowa.

reklama

Historia „ożyje” w muralu rodem z łódzkich ulic

Nagroda w konkursie jest szczególna, ponieważ zwycięskie projekty zostaną przeniesione na mury wybranych budynków. Projekt Zuzanny będzie zdobił mury SP nr 1.

- Będzie on miał wyjątkowe znaczenie edukacyjne i symboliczne. Stanie się nie tylko ozdobą szkoły, ale także przypomnieniem o bohaterach Powstania Warszawskiego oraz wartościach, które im przyświecały. Mowa oczywiście o odwadze, solidarności i patriotyzmie. Uczniowie SP nr 1 będą mogli każdego dnia odkrywać historię w nowoczesnej formie – informuje bełchatowski magistrat.

Fot. Miasto Bełchatów

reklama

Sztuka na bełchatowskich ulicach

Warto przypomnieć, że w Bełchatowie mamy już kilka murali. Zdobią one m.in. elewacje zrewitalizowanych Kamienic Tkaczy. Przy ulicy Bawełnianej przed laty powstało malowidło przedstawiające robotyczną Ewę, trzymającą jabłko. Murali jest jednak więcej, kolejny znajdziemy nieopodal na kamienicy przy ulicy Pabianickiej. Obraz przedstawia scenę pracowników Bełchatowskich Zakładów Bawełnianych, z kolei z drugiej strony budynku namalowano patrona naszego miasta, Jana Pawła II.

Najdłuższy bełchatowski mural powstał natomiast na placu Narutowicza, a dokładnie na ogrodzeniu parafii pw. Narodzenia NMP. Malowidło jest pamiątką po piątej edycji Festiwalu Sztuki Jabłka. Zamysł artystów: Tomasza Pieczary, Michała Kowalskiego oraz Edyty Kowalskiej, był prosty. Chcieli wpleść symbole Bełchatowa w jego nazwę. Tym sposobem w każdej literze słowa „Bełchatów” umieszczono różne symbole kojarzące się z naszym miastem. Mimo że bełchatowskie murale są piękne, to z tą formą sztuki zdecydowanie bardziej związane jest inne miasto województwa łódzkiego.

reklama

Fot. Miasto Bełchatów

Łódzkie murale słynne na całą Polskę

Niezaprzeczalnie, jako polską stolicę murali, można określić Łódź. Barwne malowidła zdobią ściany wielu budynków w stolicy naszego województwa i stały się już słynne na całą Polskę. Turyści często wybierają się na spacery szlakiem łódzkich murali i podziwiają sztukę, która wypełniła ulice miasta.

Zdecydowanie najbardziej znanym malowidłem jest to umieszczone na wieżowcu „łódzkiego Manhattanu” przy ulicy Piotrkowskiej. Mural ma 24 piętra, czyli 70 metrów wysokości i zajmuje w sumie trzy elewacje bloku. Obraz inspirowany jest „Wiedźminem” autorstwa pochodzącego z Łodzi Andrzeja Sapkowskiego, a do stworzenia go wykorzystano 650 litrów farby. Jego malowanie ośmiu osobom zajęło przeszło dwa tygodnie. Z kolei pierwszym muralem, który powstał w Łodzi, była „Łódka” namalowana w 2001 roku na ścianie kamienicy przy ul. Piotrkowskiej 152. Wówczas ekipa Design Futura namalowała gigantyczną łódkę wypływającą z placu Wolności. Mural był pierwszym wielkoformatowym malowidłem i przez wiele lat nie miał sobie równych w Polsce.

Murali w Łodzi jest jednak znacznie więcej i cały czas powstają kolejne. W sumie budynki na terenie miasta zdobi ponad 200 malowideł, a niektóre wykorzystywane są jako reklamy. W lutym tego roku, w Łodzi powstało kolejne wyjątkowe dzieło. Był to mural, który trudno przeczyć nawet po zmroku Malowidło zostało bowiem wykonane w technologii fluorescencyjnej, co symbolicznie nawiązywało do badań nad promieniotwórczością. Obraz przedstawiał bowiem polską noblistkę, Marię Skłodowską‑Curie. Był to efekt kampanii realizowanej w ramach współpracy ORLEN i Muzeum Marii Skłodowskiej‑Curie.

Fot. Orlen/Michal Dziurkowski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo