reklama

Od węgla do atomu - transformacja energetycznego serca Polski. Rozmowa z Jackiem Kaczorowskim - prezesem PGE GiEK S.A.

Opublikowano:
Autor: PGE GiEK S.A

Od węgla do atomu - transformacja energetycznego serca Polski. Rozmowa z Jackiem Kaczorowskim - prezesem PGE GiEK S.A. - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
PGE w regionieBełchatów ma wszystko, aby napisać nowy rozdział polskiej energetyki - rozmowa z Jackiem Kaczorowskim, prezesem zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.

Dyskutując o transformacji energetycznej w Polsce często słyszymy „odchodzimy od węgla”. Mam jednak wrażenie, że dla Pana górniczo-energetyczne zagłębie Bełchatów nie jest symbolem końca pewnej epoki, ale początkiem nowego etapu.

Na takie miejsca jak Bełchatów powinniśmy patrzeć przez pryzmat budowanego tu przez dekady potencjału. Mówimy o regionie, który przez lata odpowiadał za bezpieczeństwo energetyczne Polski. O ludziach, którzy nauczyli się zarządzać ogromną infrastrukturą i skomplikowanymi procesami technologicznymi, z pełną odpowiedzialnością za stabilność Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.

Dziś podejmujemy decyzje nie tylko o tym, co zastąpi węgiel, ale również gdzie, przy wykorzystaniu jakich zasobów i według jakiego modelu proces ten powinien się dokonać. Bardzo bliska jest mi koncepcja „coal to nuclear”, czyli „od węgla do atomu”, która pozwala w sposób racjonalny i efektywny wykorzystać cały potencjał lokalizacji: przede wszystkim kwalifikacje i doświadczenie ludzi, odpowiednie warunki hydrologiczne i geologiczne oraz infrastrukturę - wyprowadzenie mocy, przyłącza, nieruchomości.

Kierunek „coal to nuclear” ma wielu zwolenników wśród ekspertów. Na przykład Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) wskazuje jednoznacznie, że lokalizacje po elektrowniach węglowych mogą być z powodzeniem wykorzystywane do budowy nowych źródeł jądrowych - zarówno elektrowni wielkoskalowych, jak i reaktorów modułowych SMR (Small Modular Reactor).

W takim razie, czy widziałby Pan w Bełchatowie elektrownię wielkoskalową czy moduły SMR?

Tu nie ma dylematu, w obecnych realiach możliwe jest podejście komplementarne. Elektrownia jądrowa zapewnia skalę, stabilność i fundament funkcjonowania systemu elektroenergetycznego. SMR-y natomiast wnoszą elastyczność, umożliwiając modułowe budowanie mocy tam, gdzie pojawia się taka potrzeba.

W Bełchatowie widzimy naturalną przestrzeń do realizacji wielkoskalowej elektrowni jądrowej. Jednocześnie potencjał tej lokalizacji jest na tyle duży - z wyprowadzeniem mocy na poziomie 5,5 GW - że zaspokoi potrzeby również innych elementów nowego miksu energetycznego, w tym SMR-ów.

W Programie Polskiej Energetyki Jądrowej Bełchatów wskazywany jest jako jedna z preferowanych lokalizacji dla drugiej w kraju wielkoskalowej elektrowni. Pojawiły się również wypowiedzi premiera Donalda Tuska, który po raz kolejny wskazał Bełchatów jako potencjalne miejsce dla tej inwestycji.

Przyjmujemy te sygnały z dużą satysfakcją, a jednocześnie mamy pełną świadomość, że ostateczna decyzja zostanie podjęta przez rząd w oparciu o kompleksową analizę danych i uwarunkowań dla obu wymienianych lokalizacji (Bełchatów i Konin). Warto jednak podkreślać, że istnieje wiele argumentów przemawiających za Bełchatowem.

Czy ma Pan na myśli między innymi poparcie strony społecznej i samorządowej?

W listopadzie 2024 r. blisko 30 organizacji związkowych działających w kopalniach i elektrowniach w Bełchatowie i Turowie podpisało apel poparcia dla Bełchatowa, skierowany do premiera Donalda Tuska. Tak zaczęło się to powszechne poruszenie. Zaraz potem uaktywniły się samorządy - jako pierwsi uchwałę popierającą budowę wielkoskalowej elektrowni w regionie przyjęli Radni Sejmiku Województwa Łódzkiego, a w ślad za nimi dokumenty podpisywały kolejne samorządy. Dziś poparcie obejmuje całe województwo, czyli 20 powiatów z Łódzkiego, miasta, w tym Łódź oraz gminy - łącznie ponad 40 jednostek samorządowych. W większości przypadków były to decyzje podejmowane jednomyślnie, ponad podziałami politycznymi.

Podkreślę więc, że nie jest to poparcie incydentalne - mamy do czynienia z trwałym konsensusem społecznym regionu. Jest to niezwykle istotne, ponieważ w wielu sytuacjach brak akceptacji społecznej staje się czynnikiem opóźniającym lub wręcz blokującym realizację inwestycji energetycznych.

Są też argumenty oparte na konkretnych danych, jak na przykład wspomniane wyprowadzenie mocy.

Infrastruktura wyprowadzenia mocy z kompleksu Bełchatów pozwala na odbiór energii przez operatora na poziomie około 5,5 GW. Wielkoskalowa elektrownia jądrowa może zostać zaprojektowana jako źródło o mocy rzędu 3,0-3,6 GW, w zależności od liczby i wielkości poszczególnych reaktorów. Z dostępnej wielkości 5,5 GW pozostają wówczas do dyspozycji nawet 2,0 GW, co potencjalnie w kolejnym etapie mogłoby pozwolić na przyłączenie np. sześciu bloków SMR po około 300 MW każdy.

Co istotne, Polskie Sieci Elektroenergetyczne planują dalszą rozbudowę i modernizację sieci przesyłowych oraz rozdzielni. Nie można więc wykluczyć rozbudowy węzła Bełchatów, a tym samym zwiększenia potencjału przyłączeniowego dla nowych źródeł - zarówno opartych o technologie jądrowe, jak i innych jednostek, w tym OZE czy źródeł gazowych.

Bełchatów jako prekursor zmian? Czy spółka, którą Pan kieruje, jest gotowa na taką transformację?

Kompleks bełchatowski od lat wyznacza kierunki transformacji energetycznej, łącząc doświadczenie z nowoczesnością. Dobrym przykładem jest Góra Kamieńsk - teren poeksploatacyjny, który został zrekultywowany i zyskał nowe funkcje. Powstała tam farma wiatrowa składająca się z 15 turbin o łącznej mocy 30 MW. Co istotne, inwestycja została zrealizowana już w 2006 roku, a więc na długo przed obecnym przyspieszeniem transformacji.

Przeprowadziliśmy również modernizację istniejącego parku wytwórczego, dostosowując go do coraz bardziej restrykcyjnych norm środowiskowych, w tym konkluzji BREF/BAT. Instalacje spełniają wszystkie obowiązujące wymagania dla energetyki konwencjonalnej, a ich unowocześnienie było możliwe dzięki ogromnemu zaangażowaniu pracowników kompleksu.

Bełchatowski gigant działa sprawnie i - posiadając wspomniane atuty infrastrukturalne - może stać się liderem oraz wzorem przejścia z energetyki konwencjonalnej na energetykę nisko- i zeroemisyjną.

Chciałbym zaznaczyć, że transformacja dotyczy wszystkich naszych oddziałów, także Opola, Turowa, Dolnej Odry i Rybnika. Każdy z nich ma swoją specyfikę, ale wspólnym mianownikiem pozostaje konieczność łączenia inwestycji energetycznych z rozwojem lokalnym i bezpieczeństwem społecznym.

W odniesieniu do wszystkich tych lokalizacji często zauważa Pan, jak dużą wartością są pracownicy. W Bełchatowie - w samej kopalni
i elektrowni pracuje ponad 6 tys. osób.

Są to ludzie posiadający kompetencje budowane przez dekady i doświadczenie, którego nie da się szybko odtworzyć. Energetycy, automatycy, mechanicy, operatorzy, spawacze, inżynierowie, logistycy, specjaliści od bezpieczeństwa przemysłowego, utrzymania ruchu czy inwestycji wielkoskalowych. To ludzie przyzwyczajeni do pracy pod ogromną presją, którzy doskonale rozumieją, czym jest odpowiedzialność za stabilność systemu elektroenergetycznego państwa.

Wierzę, że potencjał pracowników z Bełchatowa i innych naszych lokalizacji może być dużym wsparciem dla kolejnych strategicznych projektów.

Równie mocno akcentuje Pan znaczenie spółek zależnych PGE GiEK S.A. Dlaczego?

Istotnym zagadnieniem w kontekście energetyki jądrowej jest local content, czyli wykonawstwo własne - jak największe zaangażowanie polskich firm w szeroko rozumianą budowę i realizację energetycznych inwestycji.

W strukturze PGE GiEK S.A. funkcjonują podmioty zależne, które wyodrębniły się ze struktur kopalni i elektrowni w ramach procesów optymalizacyjnych i dziś tworzą kompletny, bardzo dojrzały ekosystem przemysłowy. Posiadają konkretne kompetencje wykonawcze, przez lata pracując w jednym z najbardziej wymagających środowisk przemysłowych w Polsce.

Na przykład spółka Ramb specjalizuje się w konstrukcjach stalowych oraz budowie, remontach i modernizacji maszyn dla sektora energetycznego. Elmen zajmuje się remontami oraz modernizacjami urządzeń bloków energetycznych, a także obsługą składowisk odpadów przemysłowych. Również Eltur-Serwis oferuje obsługę bloków energetycznych - od diagnostyki, przez remonty po modernizację i inwestycje. Betrans to między innymi transport ładunków specjalistycznych, ponadnormatywnych i niebezpiecznych, a Bestgum specjalizuje się w usługach dla górnictwa odkrywkowego i obsłudze systemów transportowych. MegaSerwis zapewnia kompleksowe wsparcie techniczne i organizacyjne dla dużych zakładów przemysłowych. Elbest Security chroni infrastrukturę strategiczną państwa, wykorzystując zaawansowane systemy bezpieczeństwa, a Elkom oferuje usługi porządkowe, komunalne i techniczne.

Spółki te są dowodem na to, że Bełchatów posiada bardzo duży potencjał wykonawczy. A to oznacza, że region może nie tylko korzystać z nowych inwestycji energetycznych, ale aktywnie uczestniczyć w ich realizacji.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo