Coraz mniej niewiadomych w kadrze PGE GiEK Skry na kolejny sezon
Powoli klaruje się skład PGE GiEK Skry Bełchatów na sezon 2026/2027. Do tej pory swoje kontrakty przedłużyli: Grzegorz Łomacz, Michał Szalacha, Alan Souza, Antoine Pothron, Zouheir El-Groui i Maksym Kędzierski. W Bełchatowie zostaje także Mateusz Nowak, który latem podpisał dwuletni kontrakt, a trenerem dalej będzie Krzysztof Stelmach.
Wiadomo jednak, że z niektórymi zawodnikami klub się pożegna. Tak ma być w przypadku Bartłomieja Lemańskiego, o który pisaliśmy już w grudniu. To oczywiście nie jest jedyny siatkarz, który odejdzie. W kolejnym sezonie nie zobaczymy też w żółto-czarnych barwach Daniela Chitigoia, który trafił do Bełchatowa przed tym sezonem z ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, a w kolejnych rozgrywkach ma występować za granicą.
W jego miejsce ma przyjść kolejny zawodnik z ZAKSY. Mowa o Igorze Grobelnym, który w Kędzierzynie-Koźlu występuje od 2024 roku. Wcześniej przez pięć lat był zawodnikiem PGE Projektu Warszawa. Z ciekawostek, to jego siostrą jest Kaja Grobelna - obecna siatkarka Galatasaray, która w latach 2016-2018 broniła barw PGE Budowlanych Łódź. Jego ojciec - Dariusz także jest byłym siatkarzem, który zanotował 37 występów w reprezentacji Polski.
Wracając do Igora Grobelnego, to zadziwił on siatkarską Polskę w końcówce poprzedniego sezonu, gdy w meczu z z GKS-em Katowice w drugim secie serwował aż... 14 razy z rzędu, z czego pięć tych zagrywek to asy serwisowe. ZAKSA wygrała wtedy 25:8. Za sprawą Grobelnego ten set był najkrótszy w całym poprzednim sezonie.
W sezonie 2026/2027, kończący w czerwcu 33-lata, Grobelny, ma zostać przyjmującym PGE GiEK Skry Bełchatów.
Komentarze (0)