reklama

Wielki talent nie dołączy do PGE GiEK Skry Bełchatów! Brązowy medalista mistrzostw świata zostanie pod Jasną Górą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Badys

Wielki talent nie dołączy do PGE GiEK Skry Bełchatów! Brązowy medalista mistrzostw świata zostanie pod Jasną Górą - Zdjęcie główne
Autor: FIVB via VolleyballWorld.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportŚrodkowy Jakub Nowak najprawdopodobniej nie dołączy do PGE GiEK Skry Bełchatów przed sezonem 2026/2027, pomimo tego, że utalentowany zawodnik i klub z naszego miasta już kilka tygodni temu mieli osiągnąć porozumienie na temat warunków przyszłej współpracy! Nagły zwrot akcji ma związek z pozostaniem w elicie dotychczasowego klubu 20-letniego reprezentanta Polski.
reklama

W środę 22 kwietnia 2026 roku Polska Liga Siatkówki poinformowała w oficjalnym komunikacie prasowym, że to Norwid Częstochowa (Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa) w sezonie 2026/2027 zastąpi w najwyższej klasie rozgrywkowej drużynę JSW Jastrzębskiego Węgla, który z powodu kłopotów finansowych zrezygnował z udziału w przyszłej edycji rozgrywek PlusLigi. Tym samym Częstochowianie, pomimo zajęcia ostatniego miejsca w tabeli bieżących zmagań, pozostaną w elicie, co rodzi określone skutki dla niektórych zawodników. Jednym z nich ma być właśnie Jakub Nowak.

Najciekawiej jednak jest na środku siatki, bo z tego co udało mi się ustalić, włodarze klubu z Częstochowy chcą, z racji ważnej umowy, zatrzymać u siebie Jakuba Nowaka... i mają do tego prawo w związku z dzisiejszą informacją. Udało mi się także potwierdzić w Bełchatowie, że to jest prawda i brązowy medalista mistrzostw świata zostanie w drużynie Steam Hemarpol – napisał Jakub Balcerzak (@Jakub110Jakub via X.com), który słynie ze sprawdzonych newsów transferowych ze świata siatkówki.

reklama

Z tego wynika, że umowa PGE GiEK Skry Bełchatów z Jakubem Nowakiem była warunkowa i mogła wejść w życie dopiero po spadku Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa, który jeszcze do środy wydawał się przesądzony, ale wiadomo już na pewno, że ostatecznie nie będzie miał miejsca. 

Teoretycznie wciąż możliwe są negocjacje pomiędzy klubami z Bełchatowa i Częstochowy ws. transferu Jakuba Nowaka (jak kiedyś z ZAKSĄ w przypadku Mateusza Poręby), ale trudno sobie wyobrazić, że Łukasz Żygadło, który jest dyrektorem sportowym Norwida, zgodzi się na odejście swojego najlepszego zawodnika. Zwłaszcza, że przed ekipą spod Jasnej Góry kolejny trudny sezon.  

Wygląda więc na to, że włodarze PGE GiEK Skry Bełchatów będą musieli ponownie ruszyć na rynek transferowy i poszukać czwartego środkowego, który w kadrze na nowy sezon zastąpi Bartłomieja Lemańskiego (zagra w PGE  Projekcie Warszawa - przyp. red.) i dołączy do już zakontraktowanych Michała Szalachy, Mateusza Nowaka i Bartłomieja Zawalskiego. Z racji obsady innych pozycji, do układanki najlepiej pasowałby Polak, ale tych na wysokim poziomie i bez kontraktu na sezon 2026/2027 pozostało już niewielu.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo