reklama

Ochrona przed dronami nad naszym miastem? Tuż obok strategiczny obiekt PGE

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ochrona przed dronami nad naszym miastem? Tuż obok strategiczny obiekt PGE - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaCzy nasze miasto, a w przyszłości również okoliczne strategiczne obiekty tj. elektrownia i baza wojskowa w Łasku będzie chronił system antydronowy? Taki pomysł pojawił się w Bełchatowie, napotkał jednak problemy. Czy mieszkańcy mogą liczyć na nowoczesną tarczę ochronną?
reklama

Gdy jesienią zeszłego roku rosyjskie drony wielokrotnie naruszyły przestrzeń powietrzną naszego kraju, a część z nich po zestrzeleniu spadła na terenie Polski, w tym również województwa łódzkiego, podniosły się głosy dotyczące bezpieczeństwa strategicznych obiektów. Wówczas Koncern PGE GiEK zdecydował o podniesieniu poziomu bezpieczeństwa w Elektrowni Bełchatów, a także w innych swoich oddziałach. Wprowadzono m.in. zakaz lotów dronami, zapewniano również o rozwijaniu systemów bezpieczeństwa i podpisaniu porozumienia z Komendą Główną Policji w celu zapewnienia ochrony kluczowej infrastruktury. Więcej na ten temat pisaliśmy w poniższym artykule.

Z kolei zapewnienie bezpieczeństwa w czasie kryzysu mieszkańcom spoczęło na barkach samorządów. Okazuje się, że pomysł na ochronę miasta przed atakiem dronowym miał prezydent Bełchatowa. Czy uda się go zrealizować?

reklama

Tarcza przeciwdronowa nad Bełchatowem?

Temat poruszony został w środę, 13 maja, podczas spotkania zorganizowanego w Piotrkowie Trybunalskim. W wydarzeniu udział brał Sławomir Mentzen oraz Patryk Marjan. Gdy politycy zostali zapytani o bezpieczeństwo naszego kraju, prezydent Bełchatowa wspomniał o pomyśle, który chciał zrealizować w ramach działań, które podejmować muszą samorządy w celu obrony ludności cywilnej.

- W ramach ochrony ludności i obrony cywilnej na samorządy są nałożone obowiązki. Skierowane w taki sposób, że mamy się zaopiekować w czasie kryzysu lokalną społecznością, infrastrukturą itd. Widząc to, że nie mamy żadnej obrony przeciwdronowej, rozpocząłem działania, które miałyby spowodować, że w ramach tej ustawy udałoby się taki system zbudować w Bełchatowie i go rozbudowywać w szczególności, gdy mamy w okolicy infrastrukturę krytyczną – mówił Patryk Marjan.

reklama

Zaznaczył, że chodzi tutaj zarówno o pobliski kompleks energetyczny, jak i bazę wojskową w Łasku. Okazuje się jednak, że pomysł stworzenia systemu obronnego nie może zostać zrealizowany.

- Biurokracja nie przewiduje takiego wydatku. Nie możemy kupić i otrzymać dofinansowania w ramach obrony ludności i ochrony cywilnej na system antydronowy, ponieważ to się nie wpisuje w tym momencie w cele ustawy – wyjaśniał prezydent Bełchatowa.

Zamiast systemu antydronowego rękawiczki?

Marjan wspomniał również o przykładzie samorządu, który wybrał nieco inną drogę do budowania ochrony przed dronami.

- Miasto Sosnowiec podeszło do tego inaczej, oni już ponieśli nakłady finansowe i starają się o refundację, ale z tego, co rozmawiałem z prezydentem, państwo nie chce im oddać – przytaczał prezydent.

reklama

Z jego relacji wynika również, że samorządy są zmuszone do kupowania wyposażenia, które każdy mieszkaniec może zapewnić sobie sam, tutaj przykładem były gumowe rękawiczki, zamiast budowania realnych zabezpieczeń tj. wspomniany system anty dronowy.

Miał być schron, a było...

Przykład podobnego absurdu wynikającego z ustawy mogliśmy jakiś czas temu zaserwować również w gminie Zelów. Wówczas samorząd planował budowę schronu dla mieszkańców. Wsparciem w finansowaniu zadania miały być właśnie fundusze wynikające z ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Tak się jednak nie stało.

- Wówczas nie mieliśmy pojęcia, na jakiej zasadzie i w jakiej wysokości będą przekazywane nam środki. Na ten rok dostaliśmy 1,2 mln zł na realizację obowiązków wynikających z ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, natomiast one były dość mocno okrojone, jeśli chodzi o możliwości ich wydatkowania – tłumaczył podczas jednej z sesji burmistrz Kamil Świtała.

reklama

Jak wyjaśniał, fundusze do gminy trafiły dopiero w październiku 2025 roku, w związku z tym nie było możliwości ani czasu na wprowadzenie inwestycji do budżetu. W ramach wsparcia zakupiono jednak sprzęt mający służyć w sytuacjach kryzysowych. Zapewniano jednak, że temat budowy schronu w Zelowie nie jest zamknięty a gmina dalej będzie starać się o finansowanie na ten cel.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo