Reklama

Kościół w obliczu koronawirusa. Biskup wydał dyspensę. Msze przez radio i internet

Opublikowano:
Autor:

Kościół w obliczu koronawirusa. Biskup wydał dyspensę. Msze przez radio i internet - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia W obliczu zwiększającej się liczby zarażeń koronawirusem Kościół Katolicki udziela dyspensy wiernym od uczestnictwa w niedzielnych mszach świętych. Łódzki arcybiskup Grzegorz Ryś prosi wiernych, aby pozostali w domach i apeluje o uczestnictwo w nabożeństwach przez telewizję, radio, czy internet. Czy w Bełchatowie wierni zrezygnują ze mszy świętej?

Koronawirus zaczyna paraliżować polską codzienność. Zamknięte są szkoły, muzea, wiele firm i urzędów decyduje się na prace zdalne. W piątek 13 marca rząd ogłosił stan zagrożenia epidemicznego, wprowadzając kolejne zakazy i obowiązki, mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się zakażeń. Jednym z obostrzeń jest zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób (w tym religijnych). Jak zatem będzie wyglądała niedziela dla wiernych w Bełchatowie?

W związku z rozprzestrzeniającymi się wirusami, polscy biskupi udzielają dyspens od obowiązku uczestnictwa w niedzielnych mszach. Nie inaczej jest w archidiecezji łódzkiej, której częścią jest dekanat bełchatowski. W komunikacie kurii czytamy:

„Ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś udziela dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we Mszy Świętej do dnia 29 marca osobom: w podeszłym wieku osobom z objawami infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.), dzieciom i młodzieży szkolnej oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę, a także osobom, które czują obawę przed zarażeniem.”

Arcybiskup zachęca do uczestnictwa w mszach przez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe oraz zawiesza odprawianie w kościołach archidiecezji łódzkiej nabożeństw pasyjnych: Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali.

W liście do wiernych, który został opublikowany na stronie internetowej łódzkiej kurii, abp. Grzegorz Ryś apeluje, aby zostali w domach. Deklaruje, że sam również będzie prowadził transmisję internetową mszy świętej ze swojej domowej kaplicy.

- Odpowiedzialność zabrania nam większych zgromadzeń: władze państwowe, a także kościelne ograniczyły możliwą liczbę ich uczestników do 50 osób. Zastosujmy się do tych zarządzeń! Przede wszystkim zostańmy w domach – niech nasze domy staną się w tym czasie najważniejszymi i najaktywniejszymi świątyniami. Korzystajmy z transmisji Mszy świętych – osobiście zobowiązuję się do przekazywania takiej transmisji z mojej kaplicy domowej – codziennie, tak długo, jak zajdzie tego potrzeba - napisał w liście do wiernych ks. arcybiskup Grzegorz Ryś.

Arcybiskup Ryś poprosił też księży, aby "nie zwoływali ludzi na żadne większe celebracje – również rekolekcje czy inne wielkopostne praktyki". Zaznaczył, aby jednak kościoły pozostawili otwarte na "całodniową, prywatną modlitwę".

Co jednak z wiernymi, którzy zdecydują się wybrać do świątyni na niedzielne nabożeństwo w Bełchatowie? Ks. Zbigniew Zgoda, proboszcz parafii pw. Narodzenia NMP i dziekan bełchatowski, zapewnia, że wiernych wchodzących do kościoła księża liczyć nie będą, ale ma też nadzieję, że bełchatowianie posłuchają apelu i zostaną w swoich domach.

- Wiernym, którzy nie zapoznali się z komunikatem w sprawie dyspensy, jutro przekażemy te informacje. Kto je przeczytał na stronie parafii , to ma świadomość, że w tym trudnym czasie trzeba modlić się w domu. Część wiernych zapewne przyjdzie, bo nie wszyscy korzystają z internetu - mówi ks. Zbigniew Zgoda.

Co jeśli na msze święte przyjdzie więcej niż dozwolone 50 osób? Ks. Zgoda przyznaje, że jeśli taki scenariusz się potwierdzi, to zostaną wpuszczone one kościoła, bo jak podkreślił, nie wyobraża sobie sytuacji, w której kogoś do świątyni nie wpuści. Apeluje jednak do bełchatowian, aby ci modlili się w zaciszu domowym.

- To jest bardzo trudna sytuacja. Mam nadzieję, że aż tyle osób nie przyjdzie. Na pewno nie będziemy liczyć wiernych przy wejściu. Kościół odwiedzą te osoby, które nie usłyszały apelu o pozostanie w domach. Trudno mi powiedzieć ilu bełchatowian przybędzie na nabożeństwa, wszystko się wyjaśni jutro. Raz jeszcze apeluję, aby wszyscy zostali w domach - podkreśla ks. Zbigniew Zgoda.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE