Reklama

Reklama

Prezes odsłania kulisy wyłączenia elektrowni. ''To tak, jakby włożyć spinacz w gniazdko''

Opublikowano: czw, 24 cze 2021 12:07
Autor: | Zdjęcie: PGE GiEK

Prezes odsłania kulisy wyłączenia elektrowni. ''To tak, jakby włożyć spinacz w gniazdko'' - Zdjęcie główne

foto PGE GiEK

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kopalnia i Elektrownia Błąd ludzki i robienie ''po swojemu'', wbrew procedurom, uruchomiły lawinę zdarzeń, która w kilka minut doprowadziła do wyłączenia 10 z 11 działających bloków w Elektrowni Bełchatów. Prezes PSE odsłania kulisy awarii w rozdzielni Rogowiec. Wskazuje też... na błąd budowniczych elektrowni sprzed prawie czterdziestu lat.

Reklama

Awaryjne wyłączenie dziesięciu bloków bełchatowskiej elektrowni, która zapewnia 20 proc. krajowego zapotrzebowania na prąd, było jedną z najtrudniejszych prób dla polskiej energetyki w ostatnich latach. Do zdarzenia doszło 17 maja. W jednej chwili z krajowego systemu elektro-energetycznego wypadły jednostki o łącznej mocy ok. 3600 megawatów. Ustalono wówczas, że wina leżała po stronie Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Te potwierdziły, że do awarii doszło w rozdzielni Rogowiec, co spowodowało automatyczne wyłączenie bloków energetycznych.

Kulisy całego zdarzenia naświetlił w ostatnich dniach prezes PSE – Eryk Kłossowski. O przyczynę awarii był bowiem pytany na posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych. Przyznał, że wszystko zaczęło się od czysto ludzkiego błędu w czasie instalowania automatyki w Rogowcu, gdy pracownik wykonywał czasowe odłączenie linii Rogowiec-Ołtarzew.

Jak zaznaczył prezes PSE, linia była odłączona od stacji i przełączana na obejście tymczasowe. W związku z tym czynności łączeniowe, które wykonywał dyżurny stacji były dość nietypowe. Dodał też, że osoba, która wykonywała całą operację jest doświadczonym pracownikiem, zajmującym się przez ostatnie kilkanaście lat testami automatyk. Jak powiedział, pracownik nie był rutynowym inżynierem stacyjnym, dlatego przełączenie „wykonał po swojemu” z pogwałceniem dobrych praktyk obowiązujących w PSE. Prezes porównał to do jazdy samochodem bez pasów bezpieczeństwa.

- Na dodatek po wykonaniu czynności z pewną dozą nonszalancji, pomylił dwa urządzenia. Podszedł do szafy uziemnika i wyzwolił uziemnik, tym samym uziemiając czynną znajdującą się pod napięciem linię energetyczną, co wywołało kaskadę zdarzeń już o charakterze czysto elektronergetycznym, przewidywalnych dla takich sytuacji. Jeżeli się uziemi czynną linię, to tak jakby w domu włożyć spinacz w gniazdko. Coś się musi wydarzyć, automatyka zwariowała i odstawiła całą elektrownię Bełchatów w ciągu kilku minut – powiedział Eryk Kłossowski, prezes PSE.

Przyznał, że w PSE początkowo dziwiono się temu, że zwarcie miało charakter aż tak rozległy. Jego zdaniem zagadkę udało się jednak już częściowo rozwiązać i w spółce wiedzą czym to było spowodowane. Okazuje się, że wszystkiemu winien jest… błąd budowlany z 1982 roku. Efekt był taki, że instalacja uziemiająca się spaliła.

- Cała instalacja uziemiająca na stacji Rogowiec okazuje się być zupełnie niezgodna z projektem wykonawczym, jaki odziedziczyliśmy po tamtych czasach. Kiedy dokonaliśmy odkrywki przy pomocy koparki i obejrzeliśmy co tam mamy pod spodem (...) to okazało się, że jest ona wykonana zupełnie inaczej niż na rysunkach technicznych, którymi dysponujemy – powiedział Kłossowski.

Jak dodał, konstrukcje zamiast w trzech punktach, są uziemione… tylko w jednym, czyli niezgodnie z aktualnie obowiązującymi normami technicznymi. Według Kłossowskiego, gdyby instalacja była wykonana z dzisiejszymi normami, to by wytrzymała. Jak zaznaczył, przed czterdziestoma laty nie było jasno ustalonych standardów, jakie obciążenie termiczne powinno uziemienie wytrzymać.

- Najwyraźniej etyka pracy ówczesnych wykonawców nie stała na tym poziomie co dziś. Dziś żaden inspektor nadzoru w PSE takiej fuszerki by nie odebrał – przekonuje prezes Kłossowski.

Jak podkreślił, PSE wciąż bada całą sprawę, bo wciąż jest wiele pytań, na które nie znaleziono odpowiedzi m.in. dlaczego dwa bloki elektrowni nie utrzymały się z tzw. „potrzeb własnych”. Analizowane są też zachowania poszczególnych elementów automatyki na stacji Rogowiec, które według prezesa wydały się „osobliwe”.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (28)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Topek

    Wszyscy prezesi od 1982 roku powinni pokryć te koszty i siedzieć. Za co garnęli kasę. W normalnym kraju tak by było. Ale Polska to inna sprawa.

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Piotr

    Prezesie, za co ty bierzesz kasę, jak ty po tylu latach nie wiesz o co chodzi.

  • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

    KCh

    Skoro przed 40 taty nie było norm dotyczących uziemień to po co pisać, że uziemienie zostało wykonane niezgodnie z normą?

  • 4 miesiące temu | ocena +5 / -0

    Kodan

    Pan adwokat -ekspert od transportu jest prezesem "transportu prądu" i to tłumaczy wszystkie jego kompetencje dostosowane do poziomu Wielkiej Komisji. A prawie wszystko wyjaśni poniższy cytat publikacji: "PiS wpuścił izraelskie służby do Polskich Sieci Energetycznych. W szczycie izraelskiego ataku na Polskę, Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA oraz izraelski operator systemu przesyłowego i dystrybucyjnego Israel Electric Corporaction Limited podpisali 29 stycznia 2018 r. w Hajfie porozumienie o współpracy w zakresie cyberbezpieczeństwa w sektorze energetycznym. Ze strony PSE SA porozumienie podpisał Eryk Kłossowski - Prezes Zarządu, natomiast ze strony partnera izraelskiego Yosi Shneck SVP, Information & Communication.Informacja całkowicie przesłonięta przez atak Izraela na Polskę. Jak można przeczytać w wPolityce.pl, utworzona w 1923 r. - początkowo jako Jaffa Electric Company - Israel Electric Corporation Limited - jest obecnie jedynym w Izraelu operatorem sieci przesyłowej i dystrybucyjnej. Należąca w niemal 100 proc. do państwa firma jest też właścicielem ok. trzech czwartych izraelskich mocy wytwórczych..." I WSZYSTKO JASNE Z TYMI AWARIAMI POKRĘTNIE TŁUMACZONYMI W DRINK-BUDCE SEJMOWEJ...

  • 4 miesiące temu | ocena +2 / -0

    Lutek

    Pan Prezes świetnie wykonuje swoje zadanie. Przecież jest adwokatem od transportu... taki drobiazg.

  • 4 miesiące temu | ocena +4 / -0

    Elektryk

    Błędem jest fakt obsadzania spółek energetycznych aparatczykami partyjnymi. Panie towarzyszu. Zwalniacie fachowców w chorym widzie ignorantów Sasina.

  • 4 miesiące temu | ocena +8 / -0

    sss

    Podobnie nie kompetentni w innych spółkach. Po kolei dochodzi do rozwalania firm przez osoby przyjezdne do naszego regionu. Zrobią tą bez zająknięcia.

  • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Wojtek

    A jednak coś było w niechęci do dania im szpadla żeby nie popsuli.

  • 4 miesiące temu | ocena +4 / -1

    Polityk

    A to nie jest przypadkiem wina Tuska?

  • 4 miesiące temu | ocena +6 / -0

    Temida

    Dlaczego nikt z prezesow, dyrektorów jeszcze nie siedzi. Tak wysokie straty?

  • 4 miesiące temu | ocena +6 / -0

    Polak

    Czy ktoś z pozycji Warszawy widzi co się tu dzieje, czy grają w jednej drużynie i mają wszystko zmarnować. Część już zmarnowali (Ostrołęka 1,5 miliarda w glebę).

  • 4 miesiące temu | ocena +7 / -0

    Energetyk

    Wszystko było dobrze póki nie było tak "madrego" prezesa. Chłopie weź się za inną robotę, może sadzić drzewa w lesie, tylko zielonym do góry. I pokryj straty.

  • 4 miesiące temu | ocena +6 / -0

    Obojętnie - energetyk z pisowskiej rodziny, konserwator, dyrektor czy partyjny prezes

    Każdy niekompetentny to jest "błąd ludzki".

  • 4 miesiące temu | ocena +8 / -1

    Obserwator

    Pis musi rozłożyć wszystko, takie ma zlecenie. Spala zniszczą zmarnotrawia rozkradna.

  • 4 miesiące temu | ocena +8 / -0

    gg

    Najprościej zgonic na coś z przed lat jak się niewie co się stało i może jeszcze ludzi pozwalając a taki prezesina gada bzdury i te prezeski i dyrektorki bez pojęcia to całe towarzystwo z rad wywalić bo już pogrążyli co mogli ludzie żyją w strachu bo terror wprowadzają i za wszystko obwiniają ludzi i czasy przeszłe niechce już się na to dziadostwo wogole patrzeć na taczki te baby i wypad z tad

    • 4 miesiące temu | ocena +6 / -0

      Mecenas

      Egzekwować straty, wsadzać do paki i zaraz zaczną rządzić po ludzku. Ale bezkarność plus, tylko kasa.

  • 4 miesiące temu | ocena +12 / -0

    Co jeszcze da się popsuć, co od 40 lat działa dobrze?

    Pytanie do nowych władców bez kompetencji.

  • 4 miesiące temu | ocena +4 / -0

    Cieplownik

    Bla bla bla

  • 4 miesiące temu | ocena +14 / -1

    Uziemiony robak

    Tylu przełożonych nad najemnikami pracującymi na terenie PGE i teraz wina emerytów ?

  • 4 miesiące temu | ocena +14 / -0

    buhhhaaa buhhhaaa

    Napisali mu na kartce i powtórzył buhhhaaa

  • 4 miesiące temu | ocena +13 / -1

    Scott

    Potwierdziło się, że ludźmi niekompetentnymi zastąpili kompetentnych.

  • 4 miesiące temu | ocena +12 / -1

    PSE ma "dobre praktyki"?

    Zamiast procedur? Wierzyć się nie chce, zrobili rupieć z nowoczesnej firmy.

  • 4 miesiące temu | ocena +23 / -0

    Ebe

    Panie prezes??przez 40 lat było dobrze i nagle okazuje się że komuniści wykonali wadliwe uziemienie .czyli przez te wszystkie czasy nic tam nie było robione ??modernizowane??jeśli nie to była to bardzo dobra robota .wymyśl pan coś lepszego

  • 4 miesiące temu | ocena +13 / -2

    Elektryk

    Chłopie co ty bredzisz, nie pij tyle.

  • 4 miesiące temu | ocena +21 / -0

    Volt

    Śrutu tu tu! Laicy uwierzą, fachowcy nie!

  • 4 miesiące temu | ocena +13 / -1

    Błąd ludzki?

    Pełna zgoda, PiS to przecież ludzie nie ideologia.

  • 4 miesiące temu | ocena +25 / -0

    Emeryt z Zakładu Energetycznego w Rogowcu

    Jasne... Czemu ja w to nie wierzę, ale mediom trzeba coś powiedzieć....

  • 4 miesiące temu | ocena +20 / -2

    Berek

    Prezes nie panuje nad firmą, a za co doi wielką kasę. Gdzie odpowiedzialność? Kiedy go zamykają?