Reklama

Kopalnia i elektrownia wydzielone z PGE? Prezes mówi, kiedy zacznie się wygaszanie energetyki węglowej

Opublikowano:
Autor:

Kopalnia i elektrownia wydzielone z PGE?  Prezes mówi, kiedy zacznie się wygaszanie energetyki węglowej - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Koncepcja wydzielenia elektrowni węglowych z Polskiej Grupy Energetycznej musi zyskać akceptację rządu, a sam proces powinien odbyć się przy współpracy ze stroną społeczną. Prezes PGE odniósł się szerzej do pomysłu, który budzi tak wielkie kontrowersje wśród górników i energetyków z Bełchatowa. Zapowiedział też wygaszanie energetyki konwencjonalnej opartej na węglu w perspektywie ok. 20-25 lat. Szef energetycznej grupy powtórzył także, że aktywa węglowe utrudniają pozyskiwanie tańszego finansowania na rozwój i inwestycje.

Do pomysłu wydzielenia z PGE energetyki opartej na węglu, który budzi liczne dyskusje m.in. wśród pracowników bełchatowskiej kopalni i elektrowni, szef energetycznej grupy szerzej odniósł się podczas konferencji prasowej przy okazji podsumowania wyników PGE za pierwszy kwartał 2020 roku. Wojciech Dąbrowski podkreślił raz jeszcze, że takie rozwiązanie mogłoby pomóc w pozyskaniu funduszy na inwestycje i rozwój grupy. Doprecyzował też, że chodzi dokładnie o wydzielenie elektrowni węglowych.

- Mówiąc o aktywach węglowych, mieliśmy na myśli portfel elektrowni węglowych PGE, który mógłby zostać przeniesiony do osobnej spółki bądź innego podmiotu w pełni kontrolowanego przez państwo, tak aby grupom energetycznym umożliwić pozyskanie tańszego finansowania na rozwój i inwestycje – powiedział Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej.

Zaznaczył też, że fakt posiadania przez PGE „aktywów węglowych” sprawia, że utrudnione jest korzystanie z „taniego” pieniądza na inwestycje.

- Stąd ten pomysł, który zgłaszamy, wydaje się sensowny. To nie jest nowe rozwiązanie w energetyce (...). Jako pierwsi powiedzieliśmy o tym głośno – stwierdził Wojciech Dąbrowski.

Jak podkreślił, ma nadzieję, że koncepcja wydzielania uzyska aprobatę polityków i administracji rządowej, a także Komisji Europejskiej.

- Oczekujemy, że aktywa węglowe, które są niezbędne przez około 20 lat pracy w energetyce, uzyskają wsparcie z Komisji Europejskiej, aby móc się modernizować, a także abyśmy mogli te aktywa w ciągu 20-25 lat wygaszać – mówi Wojciech Dąbrowski.

Prezes PGE zaznaczył, że jest przeciwny „siłowej transformacji” i jak zaznaczył, PGE nie ma mocy sprawczej, aby ją samodzielnie przeprowadzić. Podkreślił też, że zasadniczą kwestią jest tutaj współpraca ze stroną społeczną.

- Pamiętajmy o tym że mówimy o naszych pracownikach, o ludziach, którzy tak naprawdę wypracowują zyski dla PGE, to powinno odbyć się w ścisłej współpracy ze stroną społeczną – powiedział prezes Dąbrowski. - Ten pomysł zyskał zrozumienie ze strony społecznej, oczywiście diabeł tkwi w szczegółach. Chodzi oczywiście o zapewnienie bezpieczeństwa naszym pracownikom, ale także bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE