reklama
reklama

Kłęby czarnego dymu, ogień i ewakuacja w urzędzie miasta. Co działo się w magistracie? [FOTO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kłęby czarnego dymu, ogień i ewakuacja w urzędzie miasta. Co działo się w magistracie? [FOTO] - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
17
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaW piątkowy poranek w oknach bełchatowskiego magistratu pojawiły się kłęby ciemnego dymu. Na miejscu zjawili się strażacy, policjanci oraz strażnicy miejscy. Urząd został ewakuowany. Wiadomo już, co wydarzyło się w budynku.
reklama

Około godziny 10:00 mieszkańcy znajdujący się w centrum miasta byli świadkami niebezpiecznie wyglądającej sytuacji. Z okien magistratu wydobywał się czarny dym, na miejscu działali również strażacy, policjanci i strażnicy miejscy, a osoby znajdujące się w budynku zostały ewakuowane. Okazuje się jednak, że sytuacja tylko wyglądała groźnie. Tak naprawdę wszystko było pod kontrolą i było częścią prowadzonych raz na dwa lata ćwiczeń.

- Akcja miała na celu sprawdzenie skuteczności działania służb, ale nie tylko. Chodziło również o praktyczny test reakcji oraz znajomości przepisów przez urzędników w sytuacji zagrożenia – informuje bełchatowski magistrat.

Zobacz również: Padły dwie główne wygrane w Piotrkowie. Jakie kwoty padły w zdrapkach Lotto?

Ewakuacja w Urzędzie Miasta w Bełchatowie

reklama

Zgodnie ze scenariuszem ćwiczeń najpierw urzędnicy otrzymali informację, że w magistracie wybuchł pożar. W takiej sytuacji pracownicy wraz ze zgromadzonymi w budynku klientami opuścili urząd i zgodnie z planem zgromadzili się w dwóch punktach ewakuacyjnych.

- Jeden z nich znajduje się przed głównym wejściem do urzędu, drugi zaś na parkingu przy tylnym wyjściu. Na miejscu pojawiły się służby, straż pożarna, policja i straż miejska. Strażacy szybko odnaleźli źródło zadymienia i „ugasili” pożar – relacjonują pracownicy urzędu.

Strażacy w magistracie

Następnie do zadań służb należało sprawdzenie, czy w budynku nie znajdują się osoby poszkodowane. W ćwiczeniach użyli wozu z drabiną, a realizmu ćwiczeniom nadawały zastosowane elementy pirotechniczne w postaci dymu, a nawet ognia pojawiającego się w jednym z okien.

- Akcja przebiegła bardzo sprawnie. Już po kilku minutach urzędnicy mogli wrócić do pracy, a klienci kontynuować załatwianie spraw urzędowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ćwiczenia z ewakuacji należy przeprowadzać co dwa lata. Ich celem jest sprawdzenie gotowości osób i procedur na wypadek zagrożenia, np. pożaru – podsumowuje magistrat.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo