Reklama

Reklama

Bomb(k)owa sprawa!

Opublikowano: śr, 19 gru 2018 21:25
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Na pytanie: co było pierwsze choinka czy bombka jest zdecydowanie łatwiej odpowiedzieć niż na to z jajkiem i kurą. Pierwsze były ozdoby, ale do obecnie znanych nam bombek było im jeszcze baaardzo daleko.

Reklama

Zanim Polacy zaprosili do swoich domów Panią Choinkę świąteczny dom zdobiły pęczki słomy, siano czy snopki, później zstąpił je – będąc tym samym przodkiem iglaka – podłaźnik. Było to nic innego jak czubek świerku lub konstrukcja z gałązek i słomy, którą wieszano nad wigilijnym stołem i dekorowano. Używano do tego ciastek, ręcznie przygotowywanych wycinanek, orzechów i jabłek. W XIX w polskich domach stała już ozdobiona nimi choinka. Skąd więc szklana bombka? Paradoksalnie z biedy…

W XIX wieku pierwsze bombki wyprodukował Hans Greiner. Ten niemiecki rzemieślnik był tak ubogi, że nie było go stać na zakup orzechów czy jabłek, ale pracował w hucie szkła... Sam więc wydmuchał sobie szklane owoce i przyozdobił nim świąteczne drzewko. Co ciekawe bomb(k)owy pomysł uratował hutę z miasteczka Lauscha. W drugiej połewie XIX wieku bowiem manufaktura, pracodawca Greinera zaczęła eksportować choinkowe ozdoby do innych krajów. I tyle z historii…

Dziś bombki to właściwie niezliczona ilość form, kolorów, zdobień. Niestety najczęściej przygotowane są w fabrykach. Z taśm zjeżdżają setki tysięcy identycznych barwnych kul, dzwonków, szyszek, sopelków itp., itd. Są jednak wyjątki i co fascynujące, takowy mamy po sąsiedzku – w Piotrkowie Trybunalskim. Tam od ponad 60 lat z niezwykłą precyzją przygotowywane są jedyne w swoim rodzaju szklane ozdoby, ręcznie. Wzory, kolory i bogate zdobienia szyte są tu „na miarę”.

Prace na ozdobami choinkowymi na święta rozpoczną się już na początku stycznia...roku poprzedniego! Największy produkcyjny bombkowy boom w branży to… czerwiec, lipiec i sierpień. Grudniowe dni to tak naprawdę czas odwiedzin. Do piotrkowskiej fabryki codziennie przyjeżdża kilka autokarów najmłodszych. Przez kilka miesięcy - od połowy października do wczesnej wiosny – przez zakład przewija się kilkanaście, są lata, że i kilkadziesiąt tysięcy dzieciaków! Nic dziwnego, bo wizyta w takiej magicznej manufakturze to bardzo barwna przygoda.

Jak powstają bombki w piotrkowskiej manufakturze? Ozdoby wykonywane są ze szkła sodowego. Najpierw szklane rurki rozgrzewa się nad gazowymi palnikami do temperatury od 600 do 1000 stopni. Rozgrzane szkło staje się podatne na formowanie uzyskują pół płynną formę. Wtedy doświadczony dmuchacz może wykonać z niego dowolny kształt dmuchając, rozciągając, obracając każdą ozdobę. Dmuchając powietrze trzeba wtłoczyć do środka szybko, jednym haustem, bo zanim nabierze się kolejny haust, szkło stężeje. Proste wzory wymagają minuty, czasem trzech minut pracy. Najbardziej skomplikowane formuje się znacznie dłużej.

Później wydmuchane szklane formy, jeszcze bez ozdób, ale już gotowe do dalszej obróbki są od środka srebrzone azotanem srebra. Następnie, w malarni pokrywa się powierzchnie bombek odpowiednimi lakierami, ilość kolorów jest naprawdę szeroka. Następnie ozdoby suszy w długim tunelu. Następny krok to dekorowanie, przy użyciu farb i brokatów. Wszystkie dekoracje wykonywane są ręcznie przez utalentowanych i wyszkolonych mistrzów w swoim fachu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +0 / -0

    Olo

    I to będzie temat dyżurny do Nowego Roku.

  • 3 lata temu | ocena +1 / -1

    Zyzek

    Co Kubiak i Dobkowski zrobili dla Bełchatowa?

  • 3 lata temu | ocena +1 / -1

    Luthet

    A dzis dmuchane szklo jest drozsze od orzechow