Całe zdarzenie miało miejsce między 19 a 20 maja tego roku. Wówczas do mieszkanki naszego miasta zadzwonili oszuści, którzy przekonali ją, że padła ofiarą ataku hakerskiego i jej konto bankowe jest zagrożone.
- Pod pretekstem zabezpieczenia materiału dowodowego w prowadzonym postępowaniu kobieta przekazała sprawcom swoją kartę płatniczą oraz zainstalowała aplikację na swoim telefonie. W efekcie oszuści uzyskali dostęp do środków zgromadzonych na rachunku bankowym – informuje Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji.
Oszust, który okradł bełchatowiankę złapany
Łącznie kobieta straciła ponad 260 tys. zł. Sprawa trafiła do policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie zajmujących się zwalczaniem przestępczości gospodarczej. Mundurowym udało się złapać dwóch mężczyzn. Wszystko dzięki analizie zabezpieczonych nagrań z monitoringu.
- Prokurator wobec 26-letniego kierującego zastosował policyjny dozór połączony z zakazem opuszczania kraju. Natomiast wobec 25-letniego obywatela Ukrainy, który pełnił rolę tzw. „kuriera policyjnego”, sąd na wniosek Prokuratury Rejonowej w Bełchatowie zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy – mówi Marta Bajor.
Policjanci apelują do mieszkańców
W związku z tym zdarzeniem policjanci ponownie apelują do mieszkańców o ostrożność i przypominają jak nie dać się oszukać. W tym celu warto pamiętać o kilku zasadach.
- Funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie kart płatniczych, pieniędzy ani danych do bankowości internetowej, nie polecają również instalowania aplikacji umożliwiających zdalny dostęp do telefonu. W przypadku telefonu od osoby podającej się za policjanta należy natychmiast zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z najbliższą jednostką Policji lub zadzwonić pod numer alarmowy 112 – podsumowuje Marta Bajor.
Komentarze (0)