Reklama

Reklama

Bełchatowianin groził, że prezydent spłonie. Znany działacz antycovidowy trafił do aresztu

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Bełchatowianin groził, że prezydent spłonie. Znany działacz antycovidowy trafił do aresztu  - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Mieszkaniec Bełchatowa, znany z transmisji facebooku, podczas których sprzeciwia się panującym obostrzeniom, trafił do aresztu. Piotr U. usłyszał w sumie cztery zarzuty. Co mu grozi?

Reklama

Jak wynika z relacji żony Piotra U., którą zamieściła w mediach społecznościowych, 37-latek został zatrzymany w swoim mieszkaniu w czwartek, 15 kwietnia. Powodem było nagranie, które wcześniej bełchatowianin zamieścił na facebooku. Zdaniem prokuratury, podczas transmisji stosował groźby karalne w stosunku do trzech osób, w tym prezydenta Torunia.

- Łamią prawo, mordują ludzi, są zdrajcami narodu. Tak czy inaczej, będziecie k*** płonąć. Panie prezydencie, to sam ci powiem: będziesz k*** płonął tak samo twoja żonka” - słyszymy na nagraniu.

Podczas opublikowanego filmu Piotr U. odnosi się także do niedawnego aresztowania Bartosza T., który wtargnął do Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu oraz kilku innych placówek. Mężczyzna groził też podpaleniem urzędów. Został zatrzymany pod zarzutem kierowania gróźb karalnych w stronę pracowników urzędu, a także sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób (dokładnie 164 pacjentów Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu). Za co grozi mu do 8 lat więzienia.

- Bartek jest trzymany bezprawnie, jest w tej chwili więziony, więziony przez okupanta – grzmiał Piotr U podczas nagrania. 

Co ciekawe, policja poinformowała, że Bartosz T. jest dobrze znany organom ścigania. W toku jest chociażby sprawa, w której mężczyzna wraz z bratem i trzema innymi osobami miał produkować i rozprowadzać tabletki ecstasy. Wcześniej miał też handlować amfetaminą.

Nieco później na filmie, nagranym przez mieszkańca Bełchatowa, padają słowa skierowane do dyrektor szpitala, do którego wszedł Bartosz T.

- A panią dyrektor tego szpitala też niedługo wyp******** w powietrze, tak samo jak pana prezydenta tego miasta – mówił Piotr U.

Bełchatowianin miał usłyszeć łącznie cztery zarzuty, trzy z nich dotyczyły gróźb kierowanych w stronę prezydenta miasta Torunia oraz dwóch innych osób, a także zarzut nawoływania do występku. W piątek sąd zadecydował o dwumiesięcznym areszcie dla 37-latka. Za stosowanie gróźb, Kodeks Karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności, nawoływanie do przestępstwa wiążę się z kolei z karą nawet 3 lat więzienia.

- Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum-Zachód nadzoruje postępowanie przeciwko Piotrowi U. – mieszkańcowi Bełchatowa podejrzanemu z art. 190 par. 1, 216 par. 2 i art. 255 par. 1 Kodeksu karnego. Ze zgromadzonych dowodów wynika, że groził, znieważał i nawoływał do popełnienia przestępstwa na szkodę prezydenta Miasta Torunia, jego żony, jak i dyrektor Szpitala Miejskiego w Toruniu - informuje toruńska prokuratura. 

Całe zamieszczone przez aresztowanego nagranie znajdziecie TUTAJ

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE