Reklama

Reklama

Czy bełchatowskie siłownie były ogniskami koronawirusa? Zaskakująca odpowiedź sanepidu

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: pixabay.poglądowe

Czy bełchatowskie siłownie były ogniskami koronawirusa? Zaskakująca odpowiedź sanepidu - Zdjęcie główne

foto pixabay.poglądowe

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Nie milkną echa niedawnych kontroli przeprowadzanych w bełchatowskich siłowniach. Tym razem w sprawie głos zabrał sanepid. Czym spowodowane były kontrole i czy wykazały jakieś nieprawidłowości? Czy w klubach fitness naprawdę dochodzi do zakażeń?

Reklama

W ostatnich tygodniach trwały naloty na placówki fitness w Bełchatowie. W siłowniach pojawiali się policjanci wraz z urzędnikami z sanepidu i skarbówki, a powodem kontroli było przestrzeganie obostrzeń COVID. Do tej pory funkcjonariusze pojawili się w "FitFormie" oraz "GymCity" – więcej informacji znajdziecie TUTAJ.

Przeprowadzane kontrole wzbudziły sporo kontrowersji wśród internautów, zwłaszcza, że właściciele siłowni twierdzili, że działają całkowicie legalnie. W środę, 14 kwietnia stanowisko w tej sprawie zajęła bełchatowska policja – więcej w artykule Policja o kontrolach w siłowniach... Teraz, w temacie  wypowiedział się sanepid. Jak argumentuje swoje działania? Placówka potwierdziła, że celem wizyty w "FitFormie" było sprawdzenie, czy w placówce przestrzegane są obostrzenia.

- Kontrole w obiekcie prowadzone były w zakresie przestrzegania ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii – informuje PSSE w Bełchatowie.

Powiatowa Stacja Sanitarno Epidemiologiczna w Bełchatowie podała też, że do tej pory w "FitFormie" przeprowadzono aż 4 kontrole sanitarne, dwukrotnie urzędnicy zjawili się na miejscu, gdy placówka była zamknięta. Niestety, na chwilę obecną sanepid nie wskazuje bezpośrednio na wnioski czy uchybienia, jakie wykazały kontrole.

- Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bełchatowie jest w trakcie analizy zebranego materiału, co pozwoli na zajęcia stanowiska – informuje sanepid.

Ta sprawa ma jeszcze jeden ciekawy wątek. Branża fitness jest jedną z tych, które w Polsce najbardziej ucierpiały na pandemii koronawirusa. Kluby i siłownie zamknięte są już od wielu miesięcy i na chwilę obecną nie widać szansy na odmrożenie branży. Kontrastuje to z danymi zbieranymi przez sanepid, ponieważ jak się okazuje – na siłowniach nie odnotowuje się ognisk zakażeń.

- Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bełchatowie do tej pory nie zarejestrowała ognisk mających miejsce w siłowniach na terenie powiatu bełchatowskiego – informuje PSSE w Bełchatowie.

Jednocześnie urzędnicy zaznaczają, że znany jest przypadek, że w jednej z siłowni w powiecie bełchatowskich trenowała osoba, która uzyskała dodatni wynik testu na koronawirusa. Nie wskazując przy tym jednak, by w tym czasie zaraził on innych korzystających z placówki.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy